Eliksir na krótkie noce. Maska na dobranoc Sleep Mask - Perfecta.

• 29 czerwca 2016 31 komentarzy
Stosowanie maseczek do twarzy to nieodzowny element w pielęgnacji mojej skóry. Staram się wykonywać je chociaż dwa razy w tygodniu, albo wtedy kiedy widzę, że moja cera nie jest w najlepszej kondycji. Ostatnio marka Perfecta wypuściła na rynek nowość, maskę na dobranoc przeznaczoną dla osób, które często śpią mniej niż osiem godzin. Osobiście zaliczam się do tej grupy i z wielką ciekawością przetestowałam ten eliksir na krótkie noce. Jeśli jesteście ciekawe moich wrażeń to zapraszam do dalszej lektury :)


"Nocna regeneracja skóry w 4 godziny. Dla osób, które często śpią mniej niż 8 godzin. Do każdego typu cery. Booster Energii ATP stymuluje produkcję energii ATP i intensywnie dotlenia skórę, co znacznie przyspiesza jej regenerację, efekcie cera jest wypoczęta. Kofeina koncentrat energii pobudza mikrokrążenie oraz zmniejsza cienie pod oczami. Superhialuron utrzymuje prawidłowy poziom nawilżenia i przywraca jędrność. Koenzym Q10 dostarcza skórze energii niezbędnej do regeneracji, działa antyoksydacyjnie. Efekt: skóra zregenerowana, wypoczęta i pełna blasku."


Pojemność 50 ml, cena około 9 zł. Do kupienia tutaj: KLIK lub w popularnych drogeriach.


Moja opinia: Kosmetyk zamknięty jest w bardzo wygodnym opakowaniu w formie saszetki z otworem i zakrętką. Bardzo podobają mi się opakowania tego typu, a przede wszystkim fakt, że saszetkę można szczelnie zamknąć. Maseczka ma kolor rozbielonego różu, ma kremową i w miarę gęstą konsystencję, pachnie bardzo delikatnie i przyjemnie. Nakładam ją zwykle dwa razy w tygodniu, ponieważ maseczka ma wysoko w składzie parafinę i boję się, że zbyt częste stosowanie mogłoby spowodować zapchanie cery. Do tej pory na szczęście się to nie zdarzyło, a pewnie pamiętacie, że mam mieszaną cerę i obecnie dość skłonną do łapania niechcianych niespodzianek. To jest też powód, dla którego staram się nie aplikować zbyt obfitej warstwy maseczki. Nakładam maseczkę tak aby była dobrze wsmarowana w skórę, i tym samym zdążyła się wchłonąć zanim położę głowę na poduszce. W tym miejscu należy dodać, że maseczka dość szybko się wchłania, wszystko pewnie jednak zależy od grubości nałożonej warstwy. Stosowałam ją w noce kiedy spałam zarówno krótko jak i długo, za każdym razem efekty były takie same :) po pierwsze, maseczka bardzo ładnie nawilża skórę i sprawia, że jest ona gładka i wypielęgnowana. Po drugie, faktycznie widać jej główne działanie, cera wygląda na rozjaśnioną i nieco wypoczętą. Starałam się też nakładać jej więcej pod oczami ponieważ miała zmniejszać cienie, jednak tutaj nie zauważyłam żadnego wyraźnego działania. Ja z tymi cieniami od zawsze mam problem i chyba jeszcze żaden kosmetyk nie dał im rady. Maseczka nie spowodowała u mnie żadnego podrażnienia ani uczulenia.


Podsumowując moją opinię o masce na dobranoc, swoją konsystencją, zapachem i częściowo działaniem przypomina treściwy krem do twarzy, który nie pozostawia po sobie tłustej warstwy. Jednak kosmetyk to typowa maska, ponieważ jest w stanie zdziałać o wiele więcej niż zwykły krem do twarzy. Jeśli nie macie problematycznych cer to spokojnie możecie ją wypróbować :) ja miałam lekkie obawy co do jej działania na mojej mieszanej cerze, jednak koniec końców jestem zadowolona. Perfecta wypuściła jeszcze dwie inne warianty maseczek: wygładzającą Kwasowa Dermabrazja Skóry oraz nawilżającą Super Aqua Booster :)

Miałyście okazję używać już tej maski na dobranoc?
A może poznałyście już pozostałe warianty masek Sleep Mask? :)

31 komentarzy

  1. Odpowiedzi
    1. ja tak samo, w ciągu dnia nie mam zwykle czasu żeby się z nimi bawić :)

      Usuń
  2. maski w opakowaniu na zakrętkę są bardzo poręczne - nie trzeba zużywać na raz :) od razu kojarzą mi się kosmetyki Agafii i jej maseczki do twarzy lub też do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, mi tak samo kojarzą się z saszetkami Agafii :D

      Usuń
  3. Nie miałam nigdy tej maski ani też żadne z masek Sleep Mask. Zaciekawiłaś mnie nią ponieważ nie używałam jeszcze maski na całą noc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest całkiem niezła, ale trzeba uważać na parafinę w składzie :)

      Usuń
  4. rzadko używam takich maseczek wole coś oczyszczającego, ale może i wypróbuję :D widziałam ją ostatnio w naturze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja używam zarówno oczyszczających jak i innych :) moja cera często też potrzebuje konkretniejszego nawilżenia.

      Usuń
  5. Muszę jej poszukać i sprawdzić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam ale niestety troszeczkę zapchała mi skórę , chyba była zbyt "treściwa" :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to pewnie wina parafinki :/ mnie na szczęście jeszcze nie zapchała, ale staram się jej za często z tego właśnie powodu nie używać.

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Żanetko, już uzupełniłam wpis o zdjęcie ze składem :) ciągle o tym zapominam i muszę ten element w końcu wprowadzić na stałe.

      Usuń
  8. Hm, nigdy nie próbowałam masek na noc :)

    OdpowiedzUsuń
  9. do masek na noc ostrożnie podchodzę i wole te do zmycia, ta brzmni ciekawie, ale skoro działa jak krem to nie wiem czy pokuszę się na jej wypróbowanie ;)

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu, ona częściowo przypomina krem a raczej może go zastąpić, jednak zakres jej działania jest nieco szerszy :)

      Usuń
  10. miałam tę maskę i bardzo dobrze nawilżała mi skórę nie zapychając jej, skutecznie zastępuje krem na noc :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to świetnie, że tak dobrze się u ciebie spisała :)

      Usuń
  11. Skoro skóra wygląda na rozjaśnioną i wypoczętą, to muszę ten produkt przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam nawilżającą i uwielbiam :D Jak widać sprawdzają się super! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skoro i u ciebie inny wariant się sprawdził, to znaczy, że coś w nich jest :D

      Usuń
  13. fajnie, że jesteś zadowolona, moja sucha skóra nawet najcięższe masła i oleje zasysa więc pewnie ta maseczka dobrze by się u mnie sprawdziła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to zdecydowanie :) tylko pewnie musiałabyś nałożyć grubszą warstwę :)

      Usuń
  14. Bardzo mi przypadła do gustu i własnie szykuję o niej posta! :)
    Uwielbiam jej zapach i ja stosuję ją 3 razy w tygodniu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Brzmi niezwykle interesująco, chętnie wypróbowałabym też wersję kwasową :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie o kwasowej myślę i ja, tym bardziej, że droga nie jest :)

      Usuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.