Maseczki naprawcze Dermomask Night Active: Neuro-Odmładzanie i Wypełnienie Zmarszczek - L'Biotica.

• 5 czerwca 2016 17 komentarzy
Dziś zapraszam na pierwszy z czterech wpisów, dotyczący naprawczych maseczek do twarzy z linii Dermomask Night Active, które stymulują cykl nocnej odnowy komórkowej. Linia ta ma działanie przeciwstarzeniowe i zaleca się aby stosować maseczki między godziną 22 a 1 w nocy, kiedy to rozpoczyna się zwielokrotniony podział komórek skóry. Innymi słowy, maseczki działają kiedy śpimy a wiadomo, że nasza skóra wtedy wcale nie odpoczywa a regeneruje się. Dziś głównymi bohaterami są dwie maski naprawcze o działaniu przeciwzmarszczkowym od L'Biotica. Jedna z nich jest naprawdę świetna :)


NEURO-ODMŁADZANIE 2% VITAMINA C+ 1,5 % NEUROGUARD

"Maseczka naprawcza Neuro-Odmładzanie zawiera 1,5% Neuroguard, nowatorskiej substancji czynnej reprezentującej przełomowe podejście w kontrolowaniu oznak starzenia. Neuroguard chroni przed neurostarzeniem skóry, pobudzając komunikację międzykomórkową oraz reaktywując sieć neuronów odpowiedzialnych za młody i świeży wygląd. Zrewitalizowana skóra odzyskuje jędrność, a zmarszczki ulegają znacznemu spłyceniu. Przeciwstarzeniowe działanie maseczki potęguje zawartość 2% Vitaminy C+. Zaawansowana forma witaminy jest natychmiast aktywowana na skórze i z łatwością absorbowana do jej głębszych partii. Chroni komórki skóry przed stresem oksydacyjnym, zwiększa gęstość i elastyczność skóry. Przywraca jej świetlisty wygląd i zdrowy, równomierny koloryt. Skoncentrowana esencja ze Złotej Algi chroni DNA przed degradacją i fotostarzeniem oraz utrzymuje integralność komórkową skóry."

Pojemność 12 ml, cena 4,60 zł. Do kupienia tutaj: KLIK lub w popularnych drogeriach.

Moja opinia: Maseczka ma biały kolor i gęstą, treściwą konsystencję. Ma słodkawy i dość intensywny zapach, jest dość znajomy. Mam wrażenie, że czułam już gdzieś takie perfumy w drogerii. Dobrze rozprowadza się na skórze, czas jej wchłaniania jest różny, wszystko zależy od grubości warstwy jaką się nałoży. Po wchłonięciu maseczki, jej pozostałości delikatnie usuwamy wacikiem i idziemy spać :) rano po przebudzeniu przemywamy twarz wodą, ja wolę jednak przetrzeć ją tonikiem. Efekty? Przede wszystkim gładka, odczuwalnie jędrniejsza i nawilżona skóra. Wygląda na taką wizualnie ujednoliconą i ma świeższy i bardziej promienny wygląd. W przypadku tej maseczki, dużo dobrego dzieje się wewnątrz skóry i działa bardziej na zaś, dlatego jeśli chodzi o wizualne efekty to nic więcej nie zauważyłam po czterech użyciach :)


WYPEŁNIENIE ZMARSZCZEK 3% KWAS HIALURONOWY 2% LIPO PEPTYD

"Maseczka naprawcza Night Active Wypełnienie Zmarszczek zawiera aż 2% Lipo Peptydu stymulującego syntezę 6 składników skóry właściwej. Lipo Peptyd wypełnia zmarszczki od środka oraz wyrównuje wklęsłości skóry. Bruzdy na czole i „kurze łapki” stają się wygładzone jak po zabiegu liftingu twarzy. Przeciwstarzeniowe działanie receptury potęguje zawartość aż 3% Kwasu Hialuronowego, który nie tylko silnie nawilża, lecz także pobudza skórę do walki z oznakami starzenia. Szlachetna esencja z Trufli Białej sprawia, że po zabiegu skóra odzyskuje aksamitną gładkość i promienistość."

Pojemność 12 ml, cena 4,60 zł. Do kupienia tutaj: KLIK lub w popularnych drogeriach.

Moja opinia: Maseczka również ma biały kolor, jednak po nałożeniu na twarz widać delikatne srebrne drobinki. Konsystencja gęsta i treściwa. Zapach tak samo wyraźny i jakiś znajomy, bardzo mi się podoba. Jeśli chodzi o jej wchłanialność to mam wrażenie, że schodzi jej z tym więcej czasu niż u poprzedniczki. Cały zabieg wygląda tak samo jak opisałam wyżej, po wchłonięciu nadmiar maseczki usuwamy wacikiem i idziemy spać. Rano możemy podziwiać efekty :) przyznam szczerze, że ta maseczka zrobiła na mnie o wiele lepsze wrażenie. Tutaj działanie wypełniające zmarszczki jest silniejsze ponieważ miałam wrażenie, że wizualnie skóra jest lepiej napięta. Również wyglądała bardziej promiennie i świeżo. Głęboka zmarszczka na czole i inne mniejsze stały się mniej widoczne, skóra była też bardziej gładka i elastyczna. Co więcej, maseczka ma działanie mocno nawilżające, które utrzymuje się przez około trzy dni. Testowałam ją w czasie, kiedy krótko spałam i miałam męczące i pracowite dni a mimo to moja cera wyglądała naprawdę dobrze. Jestem z niej bardzo zadowolona, w tym przypadku twarz wygląda faktycznie nieco młodziej i zdrowiej.


Podsumoując, maseczki w moim przypadku wystarczyły każda na cztery użycia. Po otworzeniu jednej stosowałam ją co 2-3 dni, raz miałam dłuższą przerwę. Jeśli miałabym polecić jedną z nich, to zdecydowanie byłaby to ta wypełniająca zmarszczki. Spisała się u mnie rewelacyjnie i na pewno sięgnę po nią ponownie. Jest to taka maseczka, po której użyciu widzę szybkie działanie odmładzające :) oczywiście warto także wypróbować neuro-odmładzającą, na mnie jednak nie zrobiła ona większego wrażenia. 

Znacie maseczki Dermomask Night Active?
Używacie na noc produktów o podobnym działaniu?

17 komentarzy

  1. Nie używałam jeszcze tych masek ale bardzo lubię takie, które zostawia się na noc :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tak samo, w ciągu dnia nie mam czasu ani chęci na bawienie się w maseczki :)

      Usuń
  2. Ciekawe maski ale odkąd spróbowałam tych z płachcie nie chce bawić się z kremami ale czekam na dalsze rzetelne recenzje :)


    http://allegiant997.blogspot.com/2016/05/chinczyki.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja natomiast tych w płachcie używam rzadziej, wydaje mi się że cenowo korzystniej wychodzą saszetki :)

      Usuń
  3. Nie używałam tych maseczek, jednak nie wiem czemu zanim przeczytałam o cenie to myślałam,że są one droższe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może ich szata graficzna takie sprawia wrażenie :D

      Usuń
  4. Jeszcze sie z nimi nie spotkalam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tak samo, pierwszy raz mam z nimi styczność :)

      Usuń
  5. Dla mnie to zupełna nowość, nigdy wcześniej się z nimi nie zetknęłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. one chyba niedawno pojawiły się w sprzedaży, do tej pory cicho i nich było w sieci :)

      Usuń
  6. lubię L'bioticę,tych masek nie miałam,ale chętnie by wzięła tę z kwasem hialuronowym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta z kwasem hialuronowym jest mega :) mam jeszcze cztery inne do przetestowania, zobaczymy jak się sprawdzą :)

      Usuń
  7. tej serii akurat nie znam, ale powoli przekonuję się do maseczek więc będę pamiętać o nich :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja sobie bez maseczek nie wyobrażam pielęgnacji :)

      Usuń
  8. Lubię maski na noc, ale tych jeszcze nie stosowałam :) Boję się, że na mojej trądzikowej skórze mogłyby się nie sprawdzić - nie lubi ona zbyt dużej dawki nawilżenia :C Może zimą, kiedy jest ona bardziej sucha wypróbuję którąś z nich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli nie lubi to faktycznie lepiej nie, ale w zimie to już inna sprawa :)

      Usuń
  9. Nawilżenie zawsze mile widziane : ) Ostatnio trochę jestem na bakier z maseczkami...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.