Wydłużenie, pogrubienie, wzmocnienie! Tusz do rzęs Total Effect 3in1 - Celia.

• 7 czerwca 2016 53 komentarze
Bardzo dawno nie było żadnej recenzji tuszu do rzęs a to dlatego, że wiernie używałam kolejnego tuszu do rzęs jednej marki i w sumie nie miałam ochoty na żaden inny. Jednak nowość sama do mnie przyszła, i w sumie wcale tego nie żałuję ponieważ tusz do rzęs Total Effect 3in1 marki Celia sprawuje się u mnie całkiem nieźle :) jeśli jesteście ciekawe efektów, zapraszam dalej :)


"Wydłużenie, pogrubienie, wzmocnienie! Specjalna duża i gruba szczoteczka o stożkowatym kształcie zapewnia ekstremalne pogrubienie i wydłużenie. Formuła wzbogacona odżywczym woskiem z otrąb ryżowych i łagodzącym pantenolem."

Pojemność 12 ml, cena około 13 zł. Do kupienia tutaj: KLIK lub w mniejszych drogeriach.


Na opakowaniu tradycyjnie oprócz daty ważności i numeru serii znajdziemy również informację, że należy go zużyć w ciągu trzech miesięcy od otwarcia, a nie jak to zwykle bywa, w ciągu sześciu. Często jednak jest tak, że tusze które teoretycznie musimy zużyć w ciągu sześciu miesięcy od otwarcia, zasychają dużo szybciej i nie nadają się już do dalszego użytku.


Moja opinia: Tusz zamknięty jest w złotym opakowaniu. Kiedy go zakręcam czuć kliknięcie, co daje gwarancję szczelnego zamknięcia. Ma idealnie czarny i głęboki kolor a jego konsystencja była idealna już od otwarcia. Ani za mokra ani za sucha, taka w sam raz. Szczoteczka jest silikonowa z krótkimi włoskami, jest dość długa i stożkowata. Bardzo się ucieszyłam kiedy ją zobaczyłam po otwarciu, ponieważ kiedyś raz użyłam tuszu o podobnej szczoteczce i efekt po jej użyciu był naprawdę fajny. Sama aplikacja jest bezproblemowa i wygodna. Po nałożeniu jednej warstwy tuszu rzęsy od razu są wydłużone, rozdzielone i nieco pogrubione. Drugiej warstwy na całą ich długość już nie nakładam a jedynie muskam jeszcze szczoteczką końcówki, i wtedy są one już idealnie wydłużone. Patrząc na zdjęcie poniżej przedstawiam efekt po użyciu. Moje rzęsy bez tuszu to praktycznie połowa tego plus jasne końcówki. Tusz nie skleja rzęs a ładnie je rozdziela. Patrząc na zdjęcie może się Wam wydawać co innego, jednak moje rzęsy są trochę niesforne i nawet bez tuszu dziwnie się układają. Dopiero maskara jest je w stanie ujarzmić. Jeśli chodzi o jego trwałość to trzyma się bez zarzutu cały dzień, nie osypuje się ani nie rozmazuje. Nie wystąpiło żadne podrażnienie czy uczulenie.


Powiem Wam, że zdjęcie nie oddaje 100% tego jak ten tusz prezentuje się na rzęsach :) na żywo wygląda jeszcze lepiej i pokuszę się o stwierdzenie, że można z nim osiągnąć efekt kociego spojrzenia. Podsumowując, maskarę Total Effect 3in1 polecam :) rzęsy są rozdzielone, pogrubione i ładnie wydłużone a to wszystko za jedyne 13 zł :) szkoda tylko, że tak ciężko spotkać kosmetyki Celia, ja niestety jeszcze nigdzie nie spotkałam się z nimi stacjonarnie.

Podoba się Wam efekt po użyciu tego tuszu? :)
Lubicie kosmetyki Celia? Spotkałyście się z nimi w większych drogeriach?

53 komentarze

  1. Widzisz Kochana a u mnie wszystkie tusze Celii nie zdały kompletnie egzaminu :( każda się totalnie odyspuje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej, to przykro :( ja mam ten już prawie miesiąc i sprawuję się bez zarzutu. Ciekawa jestem od czego to zależy?

      Usuń
    2. Od mojej lichoty :D u mnie prawie nic nie zdaje egzaminu :(

      Usuń
  2. Wygląda pięknie :) Nie tylko na oczach, ale i opakowanie elegancko się prezentuje. Ja obecnie testuję Bourjois z gadżeciarskim lustereczkiem, ale jeszcze nie wydaję wyroku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo, tusz z lusterkiem to faktycznie bardziej gadżet :D

      Usuń
  3. Efekt świetny :) Choć mnie przeraża ta ogromna szczoteczka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paulinko, ona bardziej długa jak ogromna jest :D

      Usuń
  4. Jakie przepiękne długie rzęsy!Podziel się trochę:)Moje są takie króciutkie:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow, wygląda naprawdę spektakularnie. No i nie ma "pajęczych nóżek", które u mnie dyskwalifikują tusz. Szkoda, że nie ma wersji wodoodpornej. Niestety nie mogę używać standardowych tuszy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, nie ma problemu z pajęczymi nóżkami :) no ta wersja tuszu jest niestety taka tradycyjna :/

      Usuń
  6. Piękne rzęsy :) dziś też napisałam o tanim tuszu do rzęs. Też dostałam tusz Celia, ale fioletowy - użyłam go kilka razy i muszę przyznać, że też jest bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. takie szczoteczki lubię! własnie do szpica,bo dobrze takimi maluje mi się dolne rzęsy :)
    efekt jest przepiękny i ten tusz wędruje na moją wish listę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja dolne rzadko kiedy maluję bo mam wrażenie, że wychodzi mi wtedy taki przerysowany efekt :/ cieszę się, że trafił na twoją wishlistę :D

      Usuń
    2. ja bez dolnych się czuję łyso,taka zaspana :D no ale pewnie kwestia przyzwyczajenia :D

      Usuń
  8. Super efekt, rzęsy ładnie rozdzielone :) Jak dla mnie mógłby jeszcze pogrubiać i byłby idealny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. delikatne pogrubienie jest, ale wiadomo że są tusze które robią to lepiej :)

      Usuń
  9. Na zdjęciu bardzo mi się podoba, a jak na żywo wygląda jeszcze lepiej, to czego chcieć więcej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie :) na takim zdjęciu to nie to samo co na żywo :)

      Usuń
  10. wydłuża pieknie ale ja potrzebuje jeszcze pogrubienia ale szczotka zapowiada się rewelacyjnie *-*


    http://allegiant997.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dobrze mi się tą szczotką tuszuje rzęsy, nie wkurzam się ani trochę i wszystko wychodzi pięknie bez poprawek :)

      Usuń
  11. Extra efekt <3 Nie miałam okazji jeszcze nigdy używać tego tuszu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawa jestem jak moje rzęsy zareagowałyby na tą szczoteczkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no cóż Kochana, dopóki nie spróbujesz to się nie dowiesz :) mi się z nią bardzo dobrze pracuje i to jedna z tych wygodniejszych :)

      Usuń
  13. Nie miałam nic tej marki, ale tusz u Ciebie prezentuje się przepięknie ;) Rzęsiska masz przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
  14. w pierwszej chwili myślałam, że to tusz z Eveline albo z Astora. A rzęsiska to masz cudne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podobne opakowanie i pewnie dlatego się zmyliłaś :) dziękuję :*

      Usuń
  15. Jej! Ale Ty masz długie rzęsy <3 A efekt cudowny :D

    OdpowiedzUsuń
  16. szczoteczka tego tuszu już mnie odstrasza - wolę te, co podkręcają bo przy takich szczoteczkach nie widzę żadnego efektu i muszę się namachać ale Tobie ładnie umalował :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to też dużo zależy od rzęs i jak się układają :) ale szczoteczka szczoteczce nie równa :P

      Usuń
  17. Wygląda na rzęsach pięknie, ale mam wrażenie, że to duża zasługa tego, że masz piękny wachlarz włosków. Na moich lichych rzęsiskach tak spektakularnego efektu by raczej nie było :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz rację, dużo zależy od tego jakie się ma rzęsy :)

      Usuń
  18. Szczoteczkę ma taką jak lubię i ten efekt super :-). Muszę wypróbować :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też się polubiłam z tą szczoteczką :)

      Usuń
  19. Myślę, że za taką cenę efekt jest zadowalający ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, tu masz rację :) fajna cena i niezły efekt :)

      Usuń
  20. Ale pięknie podkreślone rzęsy! Jak marzenie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.