Twoja Pielęgnacja: Peeling cukrowy do ciała nawilżający - Bielenda.

• 30 lipca 2016 34 komentarze
Kilka dni temu pisałam o witaminowym olejku nawilżającym o zapachu magnolii, z nowej serii Twoja Pielęgnacja od Bielendy. Tak jak obiecałam, dziś pora na kolejny wpis o nowości marki. Tym razem pod lupę biorę nawilżający cukrowy peeling do ciała o zmysłowym zapachu frangipani, który nie pozostawia tłustego filmu na skórze. Zaciekawione? No to lecimy dalej ;)



"Niezwykle przyjemny w aplikacji peeling o innowacyjnej nietłustej formule z mikrogranulkami naturalnego cukru przeznaczony do każdego typu skóry, również wrażliwej, skutecznie złuszcza martwy i zgrubiały naskórek, błyskawicznie eliminuje szorstkość i poprawia jakość skóry. Doskonale nawilża, oczyszcza i wygładza ciało, nie wywołuje podrażnień. Zawiera mleczko pszczele bogate w witaminy B i C, które utrzymuje odpowiedni poziom wilgoci i chroni skórę przed wysuszeniem oraz d-panthenol, który nadaje skórze miękkość i gładkość, intensywnie nawilża, łagodzi podrażnienia. Pobudzający kolor i kwiatowy, zmysłowy zapach frangipani odpręża, rozluźnia, ożywia zmysły i dodaje energii."

Pojemność 200 ml, cena 12 zł. Do kupienia w popularnych drogeriach i hipermarketach.


Ten fioletowy przyjemniaczek już od samego początku kusi świetną szatą graficzną, zmysłowym zapachem oraz obietnicą nawilżenia bez uczucia tłustości na skórze. Umieszczony jest w miękkiej, plastikowej tubie i bez problemu się z niej wydobywa. Zapach frangipani brzmi nieco enigmatycznie, nigdy się w takowym do tej pory nie spotkałam, aczkolwiek po tym spotkaniu na pewno go zapamiętam. Totalnie trafia w mój gust, pachnie niczym zmysłowe perfumy, ale też przypomina mi trochę sławny wosk do kominka Soft Blanket od YC. Wydaje mi się, że do tej pory chyba tylko ja mam takie skojarzenie. Bardzo go polubiłam za dość ostre drobinki, które bardzo dobrze złuszczają martwy naskórek i jednocześnie masują. Po osuszeniu skóry czuć, że jest ona idealnie wygładzona, miękka i przyjemnie nawilżona. Dzięki braku parafiny w składzie, peeling nie pozostawia na skórze tego nieprzyjemnego filmu, którego tak bardzo nie lubię w tego typu kosmetykach. Zanim zaczęłam go używać jakoś nie byłam do końca przekonana, że faktycznie nie będę czuć tego dyskomfortu, a jednak :) jestem z tego faktu niezmiernie zadowolona. Peeling w żadnym wypadku nie spowodował podrażnienia skóry.


Jestem zdecydowanie na tak. Cukrowy peeling Bielendy w 100% spełnia moje oczekiwania :) bardzo dobrze złuszcza i wygładza, obłędnie pachnie i nie pozostawia tłustego filmu na skórze dzięki braku parafiny w składzie. Mimo to ładnie nawilża dzięki zawartości mleczka pszczelego oraz glicerynie. Seria Twoja Pielęgnacja jest jak najbardziej udana, nic tak nie przyciąga kobiet jak przepiękne zapachy, świetne działanie i ładne opakowania :)

Ciekawa jestem czy któraś z Was też skojarzyła zapach frangipani ze sławnym woskiem Soft Blanket od YC. Miałyście okazję już używać peelingu nawilżającego albo ujędrniającego? Znacie nową serię Twoja Pielęgnacja? :)

34 komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. ciekawa jestem czy również jesteś zadowolona :)

      Usuń
  2. Bielenda ostatnio same cuda ma. A te olejki multifazowe miałaś okazję sprawdzić ? :) Piękne zdjęcia, wiesz? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) jeszcze nie, ale być może za jakis czas je sprawdzę :)
      dziękuję kochana :* pod ostatnim Bielendowym wpisem widziałam już Twój komentarz :) to nie jest jeszcze dokładnie to co bym chciała, ale powoli nad tym pracuję :D

      Usuń
    2. Wiem, że narzekałaś na zdjęcia, a widzę duży postęp :)

      Usuń
  3. Grafika opakowania wywołała u mnie skojarzenie z kosmetykami Palmolive - takie eteryczne kwiaty, przejrzyste opakowanie. Nazwa zapachu brzmi oryginalnie, nie powiem. Może kiedyś trafi w moje ręce ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz rację, podobnie wyglądają :) tak jak pisałam, mi ten zapach kojarzy się trochę z woskiem Soft Blanket od Yankee Candle :)

      Usuń
  4. Nie miałam jeszcze tego kosmetyku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to zachęcam, bo cena niska, świetnie działa i cudnie pachnie <3

      Usuń
  5. Ostatni zdanie w zupełności odzwierciedla moje potrzeby i oczekiwania względem produktów pielęgnacyjnych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to tak jak i u mnie, i pewnie wielu innych kobietek :)

      Usuń
  6. Lubię peelingi Bielendy, ale do tej pory moje ulubione są w słoiczku. Muszę ten wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten jest świetny bo nie zostawia tłustego filmu na skórze, a i tuba bardzo wygodna :)

      Usuń
  7. więc mój nos też by podbił :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapach zarówno w wersji nawilżającej jak i ujędrniającej jest obłędny :)

      Usuń
  8. jak tlyko skończy mi się mój peeling to skusze się na ten :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Rzadko używam peelingów do ciała, wolę już wielorazowe rękawice :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rękawic nie używałam, w peelingach lubię też zapach dlatego wolę je w formie kosmetyku :)

      Usuń
  10. Piękna szafa graficzna. Jestem ciekawa jak pachnie ta wersja :) Peelingi uwielbiam używać latem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pachnie zmysłowo, jestem pewna że zapach Ci się spodoba :) mój mąż natomiast twierdzi, że pachnie jak ciasteczko... Naprawdę nie wiem skąd to skojarzenie xD

      Usuń
  11. Piękny zapach, super działanie a do tego śliczne opakowanie więc czego chcieć więcej :)
    Skusiłaś mnie na niego i jak tylko spotkam w sklepie to kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Widzę ostatnio Bielenda wypuściła parę dobrych produktów :) bardzo lubię peelingi więc jak go spotkam to może się zdecyduje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taaak, ostatnio wypuszcza sporo nowości i jest w wśród nich niemało perełek <3

      Usuń
  13. Ale on pięknie wygląda <3! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam cukrowe peelingi, często też robię takie sama :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kurczaki chcę go przetestować ;)!

    OdpowiedzUsuń
  16. bardzo podoba mi się ten peeling, zresztą Bielenda wypuściła ostatnio super nowości, zwłaszcza olejki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. olejek zaczęłam niedawno testować i jestem mile zaskoczona bo wcale nie czuję tłustego filmu na skórze! :)

      Usuń
  17. Sporo osob ostatnio o nim mowi. Moze nastepnym razem sie skusze :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Te opakowania mnie powalają!:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.