5 zabiegów i czynności urodowych, których nie lubię robić...

• 22 sierpnia 2016 62 komentarze
Jestem pewna, że każdej z nas dbanie o swoją urodę sprawia wiele radości. Lubimy czuć się piękne i zadbane, lubimy również jak ktoś to docenia prawiąc nam komplementy. Jednak dbanie o siebie nie zawsze daje nam 100% przyjemności, są bowiem takie czynności i zabiegi, które powtarzamy bez większego entuzjazmu... Dziś właśnie chciałabym o takowych napisać :) przedstawiam pięć zabiegów urodowych, których szczerze nie znoszę, kolejność nieprzypadkowa. 


1. DEPILACJA NÓG

Niczego tak bardzo nienawidzę jak golenia nóg. Muszę to robić codziennie, ponieważ włoski odrastają w zastraszającym tempie, są ciemne i mocne. Najgorzej jest jak pojawia się gęsia skórka, a ciepła woda wcale mnie nie rozgrzewa. Czynność ta jest często dla mnie bolesna... Eh, i jak tu żyć :D o ile cieszę się bujną i gęstą fryzurą na głowie, tak wolałabym aby natura darowała sobie swoją hojność w przypadku nóg. Co z tego, że skóra jest gładka, skoro i tak widać na niej gdzie włoski rosną :( kremy nie dają rady, do wosku robiłam kilka podejść ale jestem zwyczajnym tchórzem, dlatego też odkładam pieniążki na depilator laserowy ;)


2. REGULACJA BRWI


To kolejna czynność, której nie lubię robić. Brwi reguluję średnio co tydzień. Nie wiem czy to często czy nie, ale mniej więcej po tygodniu odrastające włoski robią się widoczne. Staram się wyrywać włoski tak, aby sprawiać sobie jak najmniej bólu, jednak często robię to na szybko i w ostatniej chwili. Najgorzej jest jak regulacja przypada przed albo w trakcie okresu, jestem wtedy bardzo czuła i boli mnie nawet lekkie uszczypnięcie, a co dopiero wyrywanie włosków :(


3. ŚCIĄGANIE HYBRYD

W tej kwestii zrozumie mnie chyba każda wielbicielka manicure hybrydowego :) o ile malowanie paznokci nowym kolorem to czysta przyjemność, tak usuwanie lakieru nie jest zbyt przyjemne. Spiłowywanie wierzchniej warstwy, nakładanie wacików ze śmierdzącym acetonem a potem zabawa drewnianym patyczkiem. Najgorzej jak lakier nie chce zejść... Nie, nie. Zdecydowanie wolę robić sobie nowy manicure i odkładam ściąganie najdłużej jak się da :)


4. BALSAMOWANIE SIĘ


To czynność, której nie lubię robić odkąd pamiętam. Owszem, miło jak skóra jest aksamitna w dotyku i pachnąca, ale gorzej jak po nałożeniu mazidła na ciało, czuję film na skórze. Mogę wtedy z powrotem lecieć pod prysznic bo inaczej nie zasnę. Obecnie wygląda to tak, że staram się codziennie nawilżać jakimś mazidłem całe nogi, choć i tak i o tym często zapominam. Idealnym rozwiązaniem są dla mnie obecnie balsamy pod prysznic. W zimie będzie lepiej, bo skóra sama się będzie o to prosić :D


5. NADAWANIE KSZTAŁTU PAZNOKCIOM


Jeśli chodzi o dbanie o paznokcie, nadawanie im odpowiedniego kształtu jest kolejną czynnością jakiej nie lubię robić. Niby szybko to idzie, ale sprawdzanie i porównywanie czy paznokcie są dobrze opiłowane bardzo mnie irytuje. Zawsze są poprawki i kiedy wydaje mi się, że to już jest to... To zawsze po nałożeniu koloru i tak wychodzą wszelkie niedociągnięcia :/


Te pięć czynności nie są jedynymi których nie lubię, mogłabym dodać do tego jeszcze pedicure i olejowanie włosów. Jednak ze względu na efekty jakie te zabiegi dają, nie mogę siać już więcej nienawiści ;) podsumowując dzisiejszy wpis, idealnie sprawdza się tutaj powiedzenie, że aby być piękną to trzeba trochę pocierpieć. My kobiety mamy jednak przekichane...

Których czynności urodowych nie lubicie robić? Czy podobnie jak ja, czy może są jeszcze zupełnie inne zabiegi, o których tutaj nie wspomniałam? Koniecznie dajcie znać, musimy sobie czasem trochę pomarudzić! :)

62 komentarze

  1. Hybryd nie robię, bo nie mam tego sprzętu.. :) Ale faktycznie, wszystko co to napisałaś jest niezbyt przyjemne :)

    myfantasyandme.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. my, kobiety, to mamy ciężko ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podpisuję się rękami i nogami :D

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam balsamować ciało, to mój rytuał. Pod depilację mogę się podpiąć

    OdpowiedzUsuń
  5. ostatnio jak goliłam nogi i myłam włosy tez myślałam żeby zrobić taki post haha nie znosze ani golenia nóg ani mycia włosów... z włosami schodzi mi tak długoooo, ze masakra, brwi też nie lubie robić dlatego oddaje to kosmetyczce raz na miesiąc albo czasem nawet na dwa miesiące.. ;D zastanawia się czego jeszcze nie lubię.. hybryd nie używam więc z tym nie mam problemów, a panzokcie mi się łamią i rozdwajają że na razie je skracam najbardziej jak się da więc nic kształtowac nie muszę haha ale nie lubie robić panzokci u stóp to takie niewygodne... xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to koniecznie taki zrób u siebie ;) ja włosy lubię myć i nakładać na nie maski i odżywki, gorzej jest z wcierkami :P ja brwi muszę pilnować bo włoski są bardzo widoczne :/ u stóp też nie lubię i robię głównie a lecie :P

      Usuń
  6. też nie lubię się balsamowac i golic nóg :D kupiłam sobie podgrzewacz do wosku i będę próbowala innej metody :) depilator laserowy też bym chciała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w wosk się będziesz bawić? :D ja próbowałam i nie byłam w stanie wytrzymać z bólu :/

      Usuń
  7. Znalazłam i punkty gdzie i ja mogę się podpiąć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Och.. jak ja nie cierpię golić nóg. Również muszę robić to codziennie gdyż jestem brunetką, ale nie mam tak dobrze jak Ty :) Na głowie mam rzadko!

    OdpowiedzUsuń
  9. regulacja brwi mi nie przeszkadza, zazwyczaj mam do wyrwania tylko kilka włosków. balsamowania nienawidzę i dlatego moja skóra jest w tak słabym stanie. na szczęście hybryd nie mam, ale z piłowaniem też się nie lubię, chociaż wypracowałam dość ładny kształt paznokci. depilacja to też koszmar, ale dzięki laserowi nie muszę tego robić zbyt często;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. opowiesz coś więcej o swojej przygodzie z depilacją laserową?

      Usuń
  10. Ja balsamowac się lubię, ale robię to nieregularnie :D
    Za to dodałabym jeszcze mycie włosów :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Tez bardzo nie lubię się golić, zdejmować hybryd i piłować paznokci :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Oooo waśnie, najbardziej nie lubię depilacji, na drugim miejscu jest ściąganie hybryd, na szczęście lubię się balsamować i dbać o skórę. Nie potrafię nadać kształtu swoim paznokciom. Każdy jest inny :/

    OdpowiedzUsuń
  13. Podpisuję się pod każdym punktem ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Sama dodałabym robienie paznokciu u stóp no nic mnie taki nie irytuje - nawet ta regulacja brwi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie bardziej od irytacji decyduje tutaj ból :P

      Usuń
  15. Też nie cierpię depilacji ;) I jeszcze wykonywania peelingów :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Dla mnie pierwsze miejsce najbardziej znienawidzonej czynności zdecydowanie zajmuje depilowanie :D Piłowanie paznokci lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  17. No to ja przyłączam się do tego ze też nie lubię depilacji ;) Ale już balsamować się uwielbiam, za sprawą pachnących cudeniek ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. depilacja nóg i nadawanie kształtu paznokciom - tych dwóch czynności też nie lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja nie lubię mycia włosów (nuudne zajęcie), piłowania paznokci, kąpieli w wannie i depilacji kremem (bo depilatorem lubię), ale i tak ze względu na szybkie odrastanie i wrastanie zakupiłam sobie Lumeę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a nie boli Cię depilacja depilatorem? Powiesz mi coś więcej o tym laserku co zakupiłaś? :)

      Usuń
    2. Depilatorem po nogach uwielbiam :D. Odbieram to jako masaż.
      Lumeą zaczęłam nogi naświetlać w marcu i z miesiąca na miesiąc odrastały mi w coraz dłuższych odstępach i w coraz mniejszych ilościach. Kiedyś musiałam się depilować co 3 dni, teraz mam spokój przez 1,5 tygodnia i to co odrasta to pojedyncze, niewidoczne właściwie włoski, tyle, że je czuję. Ale jakbym wyszła z gołymi nogami to ich nie widać; jeden tu, drugi tam. Cieszę się gładkością na dłużej i w końcu nie ma wrastania. Jestem bardzo zadowolona z Lumei. Postęp zauważyłam już na początku, bo wydłużał się okres odrastania, ale to co jest teraz po 4 miesiącach - ta gładkość przez ponad tydzień i spokój od depilatora przez dwa to radocha wielka!

      Usuń
    3. to by było dla mnie wybawienie <3 dzięki za odpowiedź :*

      Usuń
  20. Ja też nie znoszę golenia ale coś za coś jeśli chce się wyglądać na zadbaną oraz mieć gładką skórę. W lato wręcz nie wypada tego nie robić ;) Ja używam depilatora i mam spokój na 2-3 tygodnie a jak nie mam czasu to maszynka idzie w ruch ale jeśli robię to w pośpiechu to często się zacinam i potem zostają mi niefajne blizny... Nie ryzykowałabym depilatora - lepiej iść do profesjonalisty wydać trochę kasy i mieć na prawdę spokój. Koleżanka chodziła kilka razy i przerwała, bo szkoda jej było kasy ale mówiła, że zdecydowanie teraz ma mniej włosów i nie są takie ciemne, więc widać, że to pomogło. Bałabym się o siebie w przypadku zabiegów domowych z laserem... Ściąganie hybryd czy żelu to moja zmora - bo jak robię sobie paznokcie to staram się jak najlepiej i najładniej to zrobić, schodzi mi ze 2-3 godziny... chodzę tydzień, mam odrosty, które mnie drażnią więc decyduję się zdjąć bo jak zaczynam naprawiać sama to i tak kończy się to o wiele gorzej. Po czym zdejmuję, jeden pójdzie szybko, drugiego za mocno spiłuję i mam z głowy robienie hybryd przez miesiąc bo muszę czekać aż mi się zregenerują paznokcie. Wtedy to już mi się odechciewa robić w ogóle. Zgadzam się również z balsamowaniem ciała - u mnie jest to samo... odkładam to chociaż lubię mieć gładką skórę. W zimę niestety jest mi za zimno na stanie w łazience i smarowanie się czymkolwiek. I jak tu być kobietą? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem, skoro stworzyli takie urządzonko do działania w domowym zaciszu to znak, że to wcale nie takie straszne ;) a jak wrażenia z używania depilatora?

      Usuń
  21. Brwi.. a raczej ich regulacja oraz 'hennowanie'. Dla mnie to proces, którego szczerze mówiąc nienawidzę. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja na szczęście nie muszę hennować brwi :)

      Usuń
  22. Ojej większość pokrywa się z moimi znielubionymi czynnościami. A balsamowania się wprost nienawidzę i baaardzi rzadko to robię :) Na szczęście powstały te balsamy pod prysznic dla leniwych :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Widzę, że nie jestem jedyną, której włoski rosną w zastraszającym tempie :) Również nienawidzę tej czynności, zwłaszcza, że później wrastają mi włoski ;___; i nienawidzę piłować paznokci. Zawsze każdy ma inny kształt :<<<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też miałam swego czasu problem z wrastaniem - po nieudanej depilacji woskiem :/

      Usuń
  24. Zgadzam się ze wszystkim. Zdecydowanie golenie to najgorsza czynność. :/

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja z paznokciami nie robię nic, więc te dwie kwestie u mnie odpadają na dzień dobry:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jejku ja też nie cierpię ściągania hybryd, to strasznie niefajne zajęcie :/

    OdpowiedzUsuń
  27. Depilacja nóg to u mnie luzik: wosk raz na 1,5 miesiąca :)
    Brwi nie lubię, bo non stop robię to innym i mi się nudzi :D jak tylko mam praktykantki one mi regulują brwi :D
    Hybrydy ściągam frezerką, nudne, ale lepiej niż acetonem :)
    Balsamowanie polubiłam od kiedy używam balsamu w sprayu od Lirene :D
    Bardzo fajna lista :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja do wosku już więcej podejść nie zrobię :D

      Usuń
  28. haha dobry post jakbym o sobie czytala :-) Regulacji brwi nienawidze, o balsamowaniu czesto zapominam z lenistwa :D, a zmywac paznokcji po lakierze to juz w ogole :D no ale jakos trzeba sie przemoc! :-) My kobiety... :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ściąganie hybrydowy to masakra, dlatego wolę zwykle lakiery. Uwielbiam pielęgnację ogólnie i pozostałe czynności mi nie straszne, a warstwę olejową na skórze kocham 💕 Nogi golę ale to pikuś, najmniej lubię robić pedicure

    OdpowiedzUsuń
  30. ahh to balsamowanie, nigdy nie mogę się zmobilizować xd

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja balsamowanie uwielbiam! Ale zmywanie paznokci najgorzej! Nienawidzę zapachu lakieru!

    OdpowiedzUsuń
  32. Też nie znoszę regulowania brwi :/
    I co balsamów ma podobne odczucia, zimą jakoś to zniosę ale latem już gorzej. Tym bardziej jak jest gorąco i jeszcze się posmaruje i tak jak piszesz że czujesz film na skórze to wtedy aż mnie nosi żeby iść się umyć jeszcze raz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślałam, że tylko ja tak mam :D na szczęście nie :D

      Usuń
  33. Czynności które wymieniłaś też nie są dla mnie super fajne, ale też nie traktuje ich w kategorii "jak ja tego nie cierpię". Jeśli chodzi o depilacje nóg - zgadzam się, ale to tylko dlatego, że w łazience mam prysznic i czasami ciężko manewrować w nim maszynką. Zdejmowanie hybryd mam już za sobą, niestety mam uczulenie i nie mogę robić hybrydowego manicure. Ja np. nie lubię szorować pięt pumeksem, ostatnio przez moją nieuwagę przejechałam nim po palcach u rąk i zrobiłam niewielką ranę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tym pumeksem też udręka, też nie raz sobie ranę zrobiłam :/

      Usuń
  34. Golenie to straszna rzecz! A i krew nie raz poleci... a w niektórych miejscach mam blizny. Kilka razy nie wiem jak to się stało, że jak goliłam nogi, to machnęłam sobie maszynką paznokieć ;/.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety wszystkie te przypadki i ja przeżyłam :/ m.in. dlatego też tak nienawidzę depilacji...

      Usuń
  35. Oj zgadzam sie z Toba! Tylko do balsamowania sie przyzwyczailam :P

    OdpowiedzUsuń
  36. Podpisuję się pod wszystkim co napisałaś, bo nie lubię dokładnie tych samych 5 czynności ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ściąganie hybryd nie jest dla mnie najprzyjemniejsze, ale powoli się do tego przyzwyczajam ;) Pozostałe czynności nie sprawiają mi większych problemów, a przy depilacji w ruch idzie depilator :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Oooo świetny post! też nie lubię depilować nóg, ściągać tipsów czy to cholerne balsamowanie :D !


    http://allegiant997.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  39. Najbardziej nie lubię kremowania stóp :D Wolę ściągać hybrydy

    OdpowiedzUsuń
  40. ja również nie lubię ściągać hybryd.:/

    OdpowiedzUsuń
  41. Balsamowanie to dla mnie katorga, tak samo jak regulacja brwi... Jednak do golenia nóg podchodzę z chęcią ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.