Ulubieńcy sierpień 2016 :)

• 31 sierpnia 2016 55 komentarzy
Kończą się wakacje, wprowadziłam trochę zmian w wyglądzie bloga i ogólnie jakoś tak mam więcej energii do działania :) w związku z tym postanowiłam wprowadzić nową serię postów, którą widzę już u wielu z Was. Ulubieńcy będą się u mnie pojawiać zapewne co miesiąc, chyba, że nic nie przykuje mojej uwagi, wtedy ewentualnie będę łączyć ze sobą minione miesiące. Tyle słowem wstępu, zapraszam na przegląd kosmetyków, które bardzo polubiłam i towarzyszyły mi w sierpniu i podczas wakacji :)


1. Kojący płyn micelarny, Expert Czystej Skóry - Bielenda.

Recenzji na blogu się jeszcze nie doczekał, ale to kwestia kilku dni. Używam go od początku sierpnia i ogromnie polubiłam. Jest porównywany do skuteczności sławnego Garniera, a podobno nawet bije go na łopatki :) tego drugiego nie używałam, ale nie czuję takiej potrzeby gdyż Bielenda zaspokaja wszystkie moje oczekiwania. Kojący płyn micelarny jest bardzo łagodny ale i bardzo skuteczny. Rewelacyjnie zmywa każdy makijaż, nie podrażnia oczu ani skóry. Nic już jednak więcej nie zdradzę, niedługo opiszę go dokładniej w recenzji :)


W tym miesiącu często sięgałam po tą maseczkę, głównie przez gorące dni i efekty jakie osiągam przy jej użyciu. Fajnie matowi, rozjaśnia cerę, łagodzi zaczerwienienia i przyśpiesza gojenie ran. Co więcej, dogłębnie oczyszcza pory i reguluje wydzielanie sebum. Poza tym bardzo podoba mi się jej ziołowo-mydlany zapach. Jest tania i wydajna. Dla mojej mieszanej cery to hicior, recenzja podlinkowana w tytule :)


Kosmetyki marki CD poznałam ponad rok temu i bardzo polubiłam za ich naturalność, piękne zapachy i niskie ceny. Na blogu znajdziecie recenzje żeli, deo-atomizerów, kulek itd. Przez okres wakacji często sięgałam po dezodorant kulkę, który bardzo dobrze chronił przed potem i nieprzyjemnym zapachem. Po zwykłe drogeryjne antyperspiranty sięgam tylko na większe wyjścia, jednak na co dzień wybieram bardziej naturalną ochronę bez szkodliwych soli, aluminium i parabenów. 


4. Woda toaletowa Pur Blanca - Avon.

Chyba nie ma kobiety, która nie znałaby popularnej Pur Blanki :) od ponad pół roku używam ciągle jednego zapachu, dlatego też naszło mnie na małą zmianę i powrót do przeszłości. Woda toaletowa marki Avon jest w moim odczuciu mega kwiatowa z pudrowymi nutami, a jakiś czas po aplikacji traci nieco na intensywności. Co prawda nie grzeszy trwałością, ale i tak ją uwielbiam. Używając tego zapachu przywołuję beztroski czas z okresu liceum i studiów licencjackich. 


Totalny must-have na wiosnę i lato. Połączenie neonu i pasteli w odcieniu jasnej, nasyconej brzoskwini. Podczas tegorocznych wakacji towarzyszył mi dwukrotnie, pierwszy raz nosiłam go przez dwa tygodnie, natomiast drugi raz aż trzy tygodnie sierpnia, dodatkowo z efektem syrenki na kciukach i palcach serdecznych. Przepięknie komponuje się na długich paznokciach i ze skórą muśniętą słońcem. 


To tyle jeśli chodzi o ulubieńców sierpnia i poniekąd wakacji. Przedstawione dzisiaj kosmetyki są takimi, do których na pewno będę wracać w przyszłości. Hybrydka ze względu na kolor poczeka na następny sezon, natomiast pozostałe kosmetyki polecam na cały okrągły rok :)

Co myślicie o wprowadzeniu takiej serii wpisów na blogu? Lubicie takie posty? Robicie też u siebie takie miesięczne podsumowania ulubionych kosmetyków? Który z nich znacie i lubicie, a który nie? Koniecznie dajcie znać :)

55 komentarzy

  1. Odpowiedzi
    1. jest naprawdę świetny, no i do tego w wielkiej butli :)

      Usuń
  2. Maska czeka na mnie w Krakowie, gdzie ją zostawiłam;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Tę Bielendę z chęcią przetestuje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam Semilac 130, nawet mam teraz na paznokciach <3
    Mnie ta maska dziegciowa nie zachwyciła jakoś mega.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, kolor idealny <3 co do maski, może to zależy od rodzaju cery? :)

      Usuń
  5. te kulki wcale się u mnie nie sprawdziły - niestety...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda, u mnie na co dzień są w sam raz ale tak jak pisałam - na większe wyjścia używam mocniejszych antyperspirantów :)

      Usuń
  6. Sleeping Beauty to też jeden z moich ulubieńców. Jutro lub pojutrze (jak znajdę czas) mam zamiar nim malować pazurki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie Kochana, ostatnie podrygi lata :D

      Usuń
  7. Pamiętam jak Pur Blance zamawiałam w liceum a teraz najczęściej Black Little Dress :)
    Musze zamówić Blance bo pamiętam że zawsze mi się podobała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. BLD też zamawiałam, teraz mam ochotę na Black Lace Dress czy jakoś tak :P Black Red Dress też mi się podobała :D

      Usuń
  8. Maseczkę i pur blance znam i lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przymierzam się właśnie, by dorwać więcej kosmetyków CD! Do tej pory miałam tylko żel por prysznic i to jakiś czas temu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem jak teraz, ale w tamtym roku na pewno były dostępne w Hebe, Wispolu i marketach Piotr i Paweł :)

      Usuń
  10. Mój nowy ulubiony płyn micelarny <3
    Co do koloru lakieru również jest jednym z moich ulubionych :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Maskę dziegciową i dezodornat CD mam w swojej kosmetyczce i tez bardzo lubię :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to znak, że nie tylko mi dobrze służą :)

      Usuń
  12. muszę kupić zarówno ten micel jak i Sleeping Beauty Semilaca, bo bardzo mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo lubię perfumy z avonu, mam . m.in. różową wersję Pur Blanca

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam kiedyś różową wersję i nie bardzo mi przypadła do gustu :)

      Usuń
  14. Czekam na post o micelku, kusi mnie!

    OdpowiedzUsuń
  15. Płyn micelarny i Semilac Sleeping Beauty są na mojej liście "do kupienia" :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Muszę w końcu dorwać tę kulkę od CD:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam ten micel Bielendy :D Właśnie go zdenkowałam, ale gdy zużyję zapas płynów micelarnych, to na pewno do niego powrócę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tak samo, choć 400 ml szybko się nie zużyje :D

      Usuń
  18. Uwielbiam tego micela, a maseczkę chcę przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zapach Pur Blanca bardzo lubię, choć aktualnie nie mam. A kolor 130 Semilacka nie raz gościł na moich paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Odpowiedzi
    1. widziałam, że u Ciebie też był w ulubieńcach :)

      Usuń
  21. Sleeping Beauty to cudo! Uwielbiam go zarówno na dłoniach jak i stopach :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Miałam te perfumy z Avon, ale gdy moja mama odkryła je to sobie je wzięła.

    OdpowiedzUsuń
  23. Muszę w końcu kupić tego semilaca! :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Kiedys bardzo lubialam ta wode toaletowa z Avon 💖

    OdpowiedzUsuń
  25. swietne kosmetyki. Avon i pur blanca... piekny zapach. Jak kocham Celebre :-) A maseczki kusza mnie, na razie czytam opinie na blogosferze :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. właśnie zamawiam sobie sleeping beauty z Semilaca ;)!

    OdpowiedzUsuń
  27. Lubie takie posty bo można znaleźć coś ciekawego do przetestowania ; ) Widze semilaca sleping beauty, tez skradł moje serce tego lata ! Zastanawiam się tez nad tym płynem z Bielandy, chyba kupie i wypróbuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też je lubię dlatego wprowadzam do siebie na stałe :)

      Usuń
  28. Magdo, bardzo cieszy nas to, że nasz lakier znalazł się na Twojej liście sierpniowych ulubieńców. :)

    W razie pytań - chętnie pomogę
    Online Ekspert marki Semilac

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również się cieszę, że tak mi przypadł do gustu :)

      Usuń
  29. Kocham micele. Przebrnęłam przez wiele z nich. Ten od Bielendy jest dobry. Często u mnie gości :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Pur Blanca - kto nie zna tego zapachu :D ale ja też go lubię :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.