Nawilżający peeling do ciała z filtratem ze śluzu ślimaka Vis Plantis - Elfa Pharm.

• 19 września 2016 39 komentarzy
Jeśli chodzi o kosmetyki zawierające śluz ślimaka to do tej pory jakoś nie czułam potrzeby aby je głębiej poznać. Nie czuję obrzydzenia, ale po prostu jakoś ta kosmetyczna nowinka nie interesowała mnie do tej pory. W przesyłce od klubu Elfa Pharm znalazły się dwa kosmetyki zawierające wspominany śluz ślimaka, enzymatyczny peeling do twarzy i nawilżający peeling do ciała. Dziś chciałabym napisać o tym drugim :)


"Ekologiczne piękno z Natury. Doskonały efekt ścierania i tolerancja. Kremowa, bogata, aromatyczna formuła. Dobre nawilżenie. Już po pierwszym użyciu skóra jest oczyszczona, gotowa na przyjęcie substancji aktywnych i skutecznie z nich korzysta. Jest satynowo gładka, świeża, miękka i rozświetlona. Pory są odblokowane, co chroni przed powstaniem niedoskonałości i zaskórników. Składnik wiodący: naturalne, ekologiczne, w pełni biodegradowalne granulki ścierające w 100 % z surowców odnawialnych, wytworzone z pulpy drzewnej certyfikowanych lasów o zrównoważonej gospodarce. Składniki wspierające: filtrat ze śluzu ślimaka - nowe odkrycie w wielokierunkowej pielęgnacji, gwarancja oryginalności i bezpieczeństwa, standaryzowany, skoncentrowany kompleks bioaktywnych składników; ekstrakty z maliny moroszki i magnolii - ochrona młodości skóry; olej macadamia, masło shea - nawilżenie i natłuszczenie; gliceryna - ochrona wilgoci; wielozadaniowy, opatentowany składnik ochronny - wygładzenie, elastyczność i sprężystość, ochrona przed wysuszaniem."

Pojemność 200 ml, cena około 15 zł. Do kupienia tutaj: KLIK lub w popularnych drogeriach.


Kosmetyk znajduje się w miękkiej i plastikowej tubie, z której bardzo łatwo go wydobyć. Jest białego koloru i o kremowej i niezbyt gęstej konsystencji. Obawiałam się zapachu, jednak niepotrzebnie :) peeling pachnie ładnie, dość kremowo i delikatnie, jednak nie czuć go na skórze po jej osuszeniu. Myślę, że zapach spodobałby się każdej z Was. Granulki ścierające wytworzone są z pulpy drzewnej, widoczne dopiero po rozprowadzeniu na skórze. Jeśli chodzi o ich ostrość, porównałabym je do piasku. Jako fanka ostrzejszych peelingów jestem na tak mimo, że peeling bardziej przyjemnie masuje niż drapie :) efekt jednak jest zadowalający, ponieważ zdecydowanie czuć, że skóra jest ładnie wygładzona, mięciutka i bardzo przyjemna w dotyku. Nie nastawiałam się za bardzo na mocne działanie nawilżające i w sumie miałam dobre przeczucie. Peeling nawilża ale bardzo delikatnie. Powiedziałabym, że to raczej obiecane uczucie ochrony wilgoci przez glicerynę w składzie. Za konkretniejsze nawilżanie odpowiedzialne jest już inne mazidło stosowane po kąpieli. Jedynym minusem peelingu jest jego wydajność, stosuję go dwa czasem trzy razy w tygodniu na całe ciało i już dobija dna.


Cóż więcej możemy oczekiwać od peelingu jak nie efektu wygładzenia? W tym przypadku kosmetyk sprawdza się bardzo dobrze, pozostawia skórę bardzo przyjemną w dotyku i bardzo delikatnie ją nawilża. Wydaje się być zwykły jednak myślę, że warto poświęcić mu chwilę :)

Miałyście już do czynienia z kosmetykami zawierającymi śluz ślimaka? Ciekawa jestem jakie jest Wasze podejście do tego składnika oraz wrażenia ze stosowania takich kosmetyków :) koniecznie dajcie znać w komentarzach i polećcie coś ciekawego :)

39 komentarzy

  1. Mnie też jakoś nie specjalnie ciągnie do tego typu produktów ale jeśli zapach jest ładny i spełnia swoją rolę to może mogłabym się przekonać :) szkoda, że nie jest wydajny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo niewydajności to warto go upolować na promocji i przekonać się na własnej skórze :)

      Usuń
  2. Miałam z tej serii krem na dzień, nawet fajnie się sprawdzał i był wydajny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. krem to się zwykle wolniej zużywa :) dobrze, że się sprawdził :)

      Usuń
  3. Kusi mnie u mnie w Naturze i może na promocji w końcu ulegnę :) Coraz ładniejsze te zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie kusi szampon i odżywka z tartakiem z serii O'Herbal ale jeszcze się waham :x dziękuję Olu :)

      Usuń
  4. ah ten śluz ślimaka :) ja bardzo lubię maski z tym składnikiem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masek jeszcze nie próbowałam, ale wszystko przede mną :D

      Usuń
  5. też wolę ostre, porządne peelingi do ciała, nigdy nie miałam takiego z pulpy drzewnej , ciekawy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten bardzo ostry nie jest, ale efekty są :)

      Usuń
  6. mnie ten śluz ślimaka lekko przeraża, ale słyszalam, ze jest genialny na rozstępy blizny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w kosmetykach mi nie przeszkadza, gorzej jakbym miała zetknięcie z prawdziwym ślimakiem :D

      Usuń
  7. Ostatnimi czasy kosmetyki ze śluzem ślimaka biją rekordy popularności, chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie ślimak średnio się sprawdza, moja skóra go nie polubiła :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda... ale jest wiele innych dobroci, które pewnie jej służą :)

      Usuń
  9. Nigdy nie próbowałam kupnego peelingu, bo zazwyczaj robię go sama. Może to właśnie czas na zmiany... Swoją drogą jestem ciekawa czy ten do twarzy działa tak samo jak ten do ciała, czy jest ciut delikatniejszy.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ostatnio bardzo popularne stały się produkty ze śluzem ślimaka a ja jeszcze żadnego nie wypróbowałam, ale jestem do tyłu z nowościami.. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tak samo :D gdyby nie paczka od Elfa Pharm to pewnie nic bym nie poznała :P

      Usuń
  11. Nie miałam jeszcze żadnego kosmetyku ze śluzem ślimaka, jakoś się nie złożyło ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Odpowiedzi
    1. widziałam u ciebie, że też byłaś zadowolona :)

      Usuń
  13. też jakoś nie ciągnie mnie do kosmetyków ze śluzem ślimaka, ale jak znajdę kiedyś ten peeling na promocji - może nawet spróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na promocji stacjonarnie to pewnie, że tak :)

      Usuń
  14. Chetnie bym wyprobowala. Sluz slimaka bardzo fajnie dziala :)

    OdpowiedzUsuń
  15. muszę w końcu wypróbować ten peeling, póki co mam go w zapasach :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to w takim razie czeka na swoją kolej :)

      Usuń
  16. Pierwszy kontakt z kosmetykami ze śluzem ślimaka miałam właśnie przy kosmetykach Vis Plantis. Był to wtedy balsam do ciała, który mocno nawilżał skórę. Ten peeling również dostałam do przetestowania od klubu Elfa Pharm i czeka już na swoją kolej. Bardzo ładny blog! Zostaję na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziesz również zadowolona :) dziękuję Justynko, bardzo bardzo miło mi to czytać :)

      Usuń
  17. oj śluz ślimaka... chyba nie dla mnie...

    OdpowiedzUsuń
  18. Trzeba przyznać że produkty ze śluzem ślimaka są mi kompletnie nie znane :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.