Trochę wspomnień... Mój makijaż ślubny :)

• 5 września 2016 76 komentarzy
Od mojego ślubu, początkiem sierpnia upłynął już pierwszy rok :) wzięło mnie ostatnio na wspomnienia i oglądając parę fragmentów z filmu ślubnego doszłam do wniosku, że w sumie mogłabym Wam pokazać bliżej jak wyglądał mój makijaż, który ostatecznie wykonałam sama. Zdaję sobie sprawę, że są niedociągnięcia i daleko mi do ręki profesjonalistek, ale mimo wszystko byłam z siebie zadowolona i czułam się w nim dobrze :) pierwsze cztery zdjęcia przedstawiają makijaż ze ślubu, ostatnie natomiast to moja kombinacja jeszcze przed.


Początkowo byłam zapisana do makijażystki i byłam u niej na próbnym makijażu. Miałam swoją koncepcję, jednak w praktyce okazało się, że to co mi się podobało za bardzo mnie postarza. Było bardzo ciemne oko i nudziakowe usta. Makijaż bardzo mi się podobał, jednak na ślub mi jakoś nie pasował, był moim zdaniem zbyt ostry i miałam wrażenie, że mnie postarza. Możecie go zobaczyć w moim zdjęciu profilowym w pasku bocznym. Poza tym, przeraził mnie fakt, że podkład, który miałam na twarzy spłynął po około trzech godzinach.


Z głównego makijażu zrezygnowałam i postanowiłam popróbować coś sama. Nie bałam się, może profesjonalistką nie jestem ale totalnym beztalenciem też nie :P miałam swoje sprawdzone kosmetyki, które bardzo dobrze współgrały z moją cerą i nie wyobrażałam sobie żadnych innych na twarzy. Nie pamiętam już dokładnie wszystkich jakich użyłam, jednak większość mimo to zapamiętałam.

Twarz: 
Podkład Revlon Colorstay do cery tłustej i mieszanej, 180 Sand Beige.
Matujący puder mineralny z jedwabiem Anti-Shine Complex Eveline, 31 Transparent.
Kremowy korektor Catrice Camouflage Cream, 010 Ivory.
Róż Eveline Satin Blush, 02 Desert Rose.
Utrwalacz Kobo Make Up Fixer Spray.

Oczy i brwi:
Paleta Make Up Revolution Iconic 3 + jakaś kredka z Avonu, nie pamiętam jaka :(
Tusz do rzęs L'Oreal Volume Million Lashes albo My Secret 300% Sensual Volume...
Koloryzujący żel do brwi Revitalash Hi-Def Tinted Brow Gel.
Baza pod cienie do powiek z Inglota. 

Usta:
Pomadka Rimmel Lasting Finish, 070 Airy Fairy.
Konturówka Golden Rose WaterProof Lipliner Classics, nie pamiętam numerka...


Poniżej zlepek ze zdjęć ślubnych, na których w miarę dobrze było widać makijaż oczu. Pod koniec wesela żel do brwi już chyba nie dał rady a i zapomniałam go wziąć ze sobą :P ale uwierzcie, mimo, że pogoda była piękna to temperatura była jakimś nieporozumieniem. Akurat w dzień mojego ślubu była chyba kulminacja upałów bo temperatura oscylowała wokół 40 stopni Celsjusza... Makijaż mimo to wytrzymał.


Na zdjęciu poniżej widać mój własnoręczny makijaż próbny, który wykombinowałam tuż po rezygnacji z usług makijażystki. Tutaj kombinowałam z jakimś bordowym pigmentem. Wiem, że te cienie są nieporozcierane, no ale, próbowałam. Kombinowałam jeszcze wiele razy, jednak koniec końców każdy był inny i w dniu ślubu również wyszło inaczej choć cały czas trzymałam się paletki MUR Iconic 3 :)


Najważniejsze jednak, że w dzień ślubu czułam się ładnie w tym co zmalowałam i nie żałowałam, że zrezygnowałam z makijażystki. Trochę zaoszczędziłam a i miałam trochę frajdy w kombinowaniu z makijażem. Nie wiem czy się Wam podoba czy nie, ja uważam, że źle nie wyszło ;)

Gdybym miała wybór to na miesiąc ślubu wybrałabym czerwiec, jednak nie było wtedy już wolnych terminów więc wybór padł na sierpień. Niemniej jednak mimo upału i tak było wspaniale i goście również dali radę :) jestem ciekawa czy malowałyście się same na swój ślub czy wybrałyście makijażystkę? A jaki jest wybór przyszłych panien młodych? :)

76 komentarzy

  1. To są Twoje naturalne rzęsy??Co robisz,że takie masz?
    Piękny makijaż

    OdpowiedzUsuń
  2. Ślicznie wyglądałaś ! a co do makijazu to podoba mi się zarówno jednak jak i druga wersja :) Ładnemu we wszystkim ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie wyglądałaś :) ja na swój pierwszy ślub malowałam się sama, na ten przyszły już jestem zapisana do wizażystki. Wychodzę tym razem z założenia, że chcę się tego dnia rozpieścić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) ja też myślałam, że się dopieszczę, jednak pewniej się czułam w swoich rękach ;)

      Usuń
  4. Makijaż zrobiłaś świetny! Kawał dobrej roboty :D Jakbym ja się umalowała na swój ślub, to... ;D Szkoda mówić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej, dziękuję Kochana :* e tam nie gadaj, na pewno by ładnie wyszło :) ja też musiałam poćwiczyć trochę :)

      Usuń
  5. Ja Cię podziwiałam i podziwiam dalej! :) Ja w taki dzień pewnie będę cała roztrzęsiona i rozdrażniona... leciałyby ku*wy i razem z nimi pędzle ;D i po co mi to? Pomarudzę makijażystce i zrobi mi to co chcę :D a sama może nie zaoszczędzę pieniędzy, ale dużo nerwów ;D a to dla mnie najważniejsze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi też się wydawało, że tak będzie i nie dam rady :) jednak tak sobie wszystko w czasie rozłożyłam, że pomalowałam się na spokojnie i mogłam się skupić :) gorzej było z ubieraniem sukni, jak się okazało, że pan mąż za szybko przyjechał :D
      zrezygnowałam z makijażystki, bo jakoś nie potrafiłam jej zaufać :P

      Usuń
  6. Mój jest w październiku za rok i wybiorę się do makijażystki jednak;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli to sprawi, że będziesz spokojniejsza to pewnie :)

      Usuń
  7. ślicznie wyszło :) ja mam ślub za rok i planuję iść do makijażystki jednak :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja również sama malowałam się do ślubu :) Pięknie Ci to wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i też pewnie dałaś radę :) dziękuję :)

      Usuń
    2. Ja byłam zadowolona :) O dziwo wszystko wyszło wg planu ;)

      Usuń
  9. ja bym sama nie mogła się umalować na tak ważny dzień;) bo jestem w tej kwestii beztalenciem:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja może super utalentowana nie jestem ale jakoś tam wyszło :D

      Usuń
  10. Mnie malowała nasza Kornelia i byłam bdb zadowolona ;) Twoj makijaz zmalowalas piękny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestem pewna - Kornela robi cuda :) dziękuję :)

      Usuń
  11. Ważne żeby w takim dniu czuć się komfortowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie :) gdyby miał mi podkład spłynąć po 3 godzinach to pewnie byłabym załamana.

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. trochę natury + odzywka LiLash + dobry tusz do rzęs :D

      Usuń
  13. Piękna panna młoda! :) Naprawdę ładnie Ci było w tym makijażu - zdecydowanie lepszy wybór, niż mocne, ciemne oko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Kochana :* no właśnie to ciemne oko kompletnie mi nie pasowało, prędzej na jakiś koncert czy imprezę.

      Usuń
  14. Ładniutkie makijaze oraz twoje naturalne rzęski :)

    OdpowiedzUsuń
  15. A na ustach mialaś moją ulubioną pomadkę z Rimmel :) jestem zachwycona makijażem i do dziś byłam przekonana,że ktoś Ci go robił a tu takie miłe zaskoczenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to miło, że tak pomyślałaś <3 pomadkę Rimmela w tym odcieniu i ja bardzo lubię :)

      Usuń
  16. Tego typu posty ostatnio wywoluja u mnie ogromny stres :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe :D od siebie powiem tylko tyle, że stres mija po pierwszym tańcu :D

      Usuń
  17. Piękny makijaż i piękna Panna Młoda! <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Obie wersje na Tobie ładnie wyglądają :]

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałaś rację, by nie brać makijażystki - pięknie wyglądałaś :D

    OdpowiedzUsuń
  20. ładny i mimo wszystko delikatny, oczy cudnie podkreślone

    OdpowiedzUsuń
  21. makijaż bardzo ładny :) no i wytrzymał taką temperaturę! ja mam sprawdzoną makijażystkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :* gdyby nie fixer to mogłoby być kiepsko :D ta temperatura to była jakaś masakra, serio xD

      Usuń
  22. Oj cudownie wyglądałaś! ;3
    świetne oczka :)


    allegiant997.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Przepięknie wyglądałaś ♥ I powiem Ci, że faktycznie ładniej jak sama się pomalowałaś, tak bardziej delikatnie i dziewczęco :)
    I jeszcze pewnie Twój makijaż wytrzymał całą noc, a nie jak ten próbny 3 godziny...


    Mój blog - HELLO-WONDERFUL
    Pozdrawiam cieplutko:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) jednak na ślub lepsza jest delikatniejsza wersja :) w próbnym tylko podkład zawalił sprawę ;)

      Usuń
  24. Cudowny makijaż i po co komu makijażystka jak samemu można , jesli się umie oczywiście ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawda jest taka, że poszłam na żywioł :D i na szczęście jakoś mi wyszło :D gorzej jakby nie :P

      Usuń
  25. Pięknie Ci wyszło :) Ślicznie wyglądałaś :)
    Ja byłam u makijażystki i przyznam że nawet nie miałam makijażu próbnego więc poszłam na żywioł ale byłam zadowolona :)

    Na zdjęcia w plenerze już sie sama malowałam i nieskromnie powiem że wyszło świetnie :)

    http://tyyna.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Kochana :* widzisz, gdybym ja u makijażystki poszła na żywioł to ojjj... :D

      Usuń
  26. Pięknie wyglądałaś, makijaż końcowy ślubny rewelacja <3 Ja nie mam żadnej zaufanej makijażystki i myślę też o tym by samej się pomalować w dniu ślubu. Do tego jeszcze daleko, więc mam czas na trening :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) pewnie, masz czas, zawsze można coś wyczarować ładnego :)

      Usuń
  27. Piękny makijaż oka:) A i prócz samego makijażu wzrok wiele mówi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) dzień był szczególny to i wzrok 'zadowolony' :)

      Usuń
  28. Cudownie wyglądałaś.
    Pozdrawiam Cię ze słonecznej Szwecji.

    OdpowiedzUsuń
  29. Wyglądałaś nieziemsko,ale masz takie piękne oczy,że nie wiem co byś musiała nałożyć żeby je zepsuć :D
    Ja mężatką jeszcze nie jestem :D ale umalowałabym sie sama-nie mam zaufania do makijażystek,wiem że na pewno by mi się nie podobało :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej dziękuję :D :* właśnie mi też brakowało zaufania do makijażystki i wolałam sama :)

      Usuń
  30. Wyglądałaś oszałamiająco! :)
    Również malowałam się na swój ślub sama ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Rzęsy - mega! Makijaż - mega MEGA!!! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.