Expert Czystej Skóry: kojący płyn miceralny oraz kojący żel do mycia twarzy - Bielenda.

• 12 października 2016 35 komentarzy
O tym, jak ważny jest dokładny demakijaż i oczyszczanie twarzy nie muszę chyba nikomu przypominać. W dzisiejszych czasach, kiedy półki w drogeriach i aptekach uginają się od ogromu kosmetyków do tego celu przeznaczonych, nie ma wymówki na lenistwo czy zaniedbanie. Najważniejsze jednak jest to, że dbanie o swoją urodę to zazwyczaj sama przyjemność... No, z małymi wyjątkami ;) dziś chciałabym napisać kilka słów o duecie kojącym od Bielendy, którego zadaniem jest właśnie demakijaż i oczyszczanie twarzy. A jak wiadomo, skóra, która nie jest dobrze oczyszczona szybciej się starzeje i nie wygląda ładnie...


KOJĄCY PŁYN MICERALNY 3W1

"Delikatnie ale równocześnie starannie i skutecznie oczyszcza i odświeża skórę, błyskawicznie usuwa makijaż i pozostałe zabrudzenia nie roznosząc ich po twarzy. Tonizuje, koi, łagodzi podrażnienia, przynosi ulgę skórze wrażliwej, zapewnia jej miękkość i uczucie komfortu. Wysoka skuteczność oczyszczania wynika z zastosowania Miceli, które wychwytują i doskonale usuwają makijaż i wszystkie zabrudzenia. Kwas Hialuronowy wzbogacony przez Kompleks Ultra Regenerujący gwarantują głębokie nawilżenie, dzięki czemu skóra jest chroniona przed utratą jędrności i elastyczności już w fazie oczyszczania. Preparat jest bezzapachowy. Zapewnia maksymalne bezpieczeństwo, komfort i ukojenie w codziennej pielęgnacji szczególnie delikatnej i cienkiej skóry wrażliwej. Pozwala uniknąć przesuszenia skóry już w fazie demakijażu. Jest delikatny i łagodny dla wrażliwych oczu."

Pojemność 400 ml, cena około 12 zł. Do kupienia w popularnych drogeriach.


Płyn micelarny dostępny jest tylko w dużej butli o pojemności 400 ml. Niby dobrze, ponieważ jest bardzo wydajny i nie trzeba szybko myśleć o zakupie następnego. Z drugiej strony, sugerowałabym producentowi wypuszczenie na rynek również mniejszej wersji (tak jak np. w przypadku płynu micelarnego z serii Algi Morskie), ponieważ denerwujące jest przelewanie kosmetyków do mniejszych buteleczek kiedy chce się je zabrać ze sobą. Co do samego płynu, jest on kolorze delikatnego różu i nie ma zapachu, zatem nadaje się dla cer wrażliwych. 

Powiem krótko, płyn spisuje się u mnie rewelacyjnie. Podczas jego używania, nie mam najmniejszych problemów z usuwaniem makijażu. Radzi sobie z podkładem, tuszem (także wodoodpornym), pomadkami (nawet z zastygającymi matowymi)... Daje radę nawet kredce do brwi, którą zazwyczaj ciężko mi było zmyć. Bez problemu zmywa wszystkie kosmetyki do makijażu, których ostatnio używałam. Co więcej, płyn nie podrażnia ani nie uczula (dotyczy to również oczu), jest całkowicie delikatny. Nie zauważyłam nawilżenia, ale kosmetyk nie spowodował żadnego przesuszenia czy zaczerwienienia. Używam go również do odświeżania i tonizowania cery, i tu też fajnie się sprawdza. Jest naprawdę skuteczny a przede wszystkim delikatny. Mogłabym go jeszcze chwalić i chwalić, jednak nie o to chodzi. Najlepiej będzie jak same wypróbujecie ponieważ uważam, że naprawdę warto.


KOJĄCY ŻEL DO MYCIA TWARZY

"Preparat zapewnia maksymalne bezpieczeństwo, komfort i ukojenie w codziennej pielęgnacji szczególnie delikatnej i cienkiej skóry wrażliwej. Pozwala uniknąć przesuszenia skóry już w fazie demakijażu. Jest delikatny i łagodny dla wrażliwych oczu. Delikatnie ale równocześnie starannie i skutecznie myje i odświeża cerę, dokładnie usuwa zanieczyszczenia i makijaż. Kwas Hialuronowy wzmocniony przez Kompleks Ultra Regenerujący gwarantują głębokie nawilżenie, dzięki czemu skóra jest chroniona przed utratą jędrności i elastyczności już w fazie oczyszczania."

Pojemność 150 ml, cena około 12 zł. Do kupienia w popularnych drogeriach.


Jeśli chodzi o żel kojący do mycia twarzy, to w tym przypadku zachwycać się nie będę. Bardziej do gustu przypadła mi wersja nawilżająca, o której pisałam w tym poście i w przyszłości sięgnę właśnie po nią. Żel kojący jest różowego koloru, ma gęstą konsystencję i faktycznie, jak się dobrze przyjrzeć to zawiera takie mikro bąbelki. Jest bardzo wydajny, ponieważ wystarczy naprawdę niewiele, aby dobrze rozprowadzić go na całej twarzy. Tak jak wersja nawilżająca, pieni się dość delikatnie. 

Bardzo dobrze odświeża skórę podczas porannego oczyszczania, daje radę również wieczorem, po demakijażu z użyciem płynu micelarnego. Po jego użyciu skóra bardzo dobrze oczyszczona i odświeżona. Nie zauważyłam żadnego działania nawilżającego, choć żel nie powodował uczucia ściągnięcia czy podrażnienia skóry. Zastanawia mnie jedna rzecz... Dlaczego z tyłu opakowania pogrubiona jest informacja, że preparat jest bezzapachowy, skoro ewidentnie czuć zapach? Owszem przyjemny i nie drażniący, ale mimo to wyraźnie wyczuwalny :) przyznam szczerze, że nie mogłam się doczekać aż go zużyję. Jakoś nie było w nim nic, co by zwróciło moją uwagę, taki zwyklaczek.


Do testów trafił mi się zestaw kojący, do cery suchej i wrażliwej. Jestem posiadaczką cery mieszanej, jednak mimo to kosmetyki używałam i testy wypadły pół na pół. O ile płyn micelarny sprawdził się u mnie rewelacyjnie, gorąco go polecam i na pewno wrzucę do koszyka podczas zakupów... Tak kojący żel do mycia twarzy już niekoniecznie. Skoro sprawdziła się u mnie nawilżająca wersja żelu (która de facto nadaje się do każdego rodzaju cery), to myślę, że wersja kojąca była w moim przypadku po prostu nie do końca trafiona.

Ciekawa jestem czy miałyście już okazję używać kosmetyków do oczyszczania twarzy z serii Expert Czystej Skóry, a jeśli tak to jakie :) jeśli nie, to zachęcam do sięgnięcia po kojący płyn micelarny jako pierwszy... Nie tylko ja jestem z niego zadowolona :)

35 komentarzy

  1. Jeśli tak dobrze radzi sobie z makijażem chętnie po niego sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Micel chętnie przetestuję, a za żelami nie przepadam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam ten micel, jest boski :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Płyn micelarny już tej firmy miałam. A nawet dwa, jeden z algami, a drugi laser cośtam, i oba były fajne. Tego nie znam, ale jak czytam też nie zwiódł. A nawet zachwycił. Widać firma ma rękę do kosmetyków tego typu. Z żelami doświadczeń nie mam. A z tym zapachem to faktycznie namieszali. Dobrze, że chociaż przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie namieszali, ale informacja trochę wprowadza w błąd :)

      Usuń
  5. Mi jakoś z Bielendą średnio po drodze :) ale niektóre ich kosmetyki Lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przyznam że chyba nigdy nie miałam żadnego kosmetyku do twarzy Bielendy. Na pewno to nadrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. mam niebieską wersję micelka. Bodajże nawilżającą. Również się z nim polubiłam, fajnie wszystko zmywa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam chęć wypróbować też tą niebieską wersję :)

      Usuń
  8. Też przypadł mi ten różowy zestaw i podobnie jak Ty zachwycam się micelem

    OdpowiedzUsuń
  9. Płyn micelarny ma dobrą cenę jak za 400 ml. Może następnym razem to właśnie ten płyn wybiorę jeśli nie trafię na promocję mojego ulubionego różowego Garniera :)
    Jeśli chodzi o żel, to nie zając składu nie jestem w stanie powiedzieć, czy bym go kupiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cena w stosunku do pojemności i jakości jest bardzo niska :)

      Usuń
  10. Dobrze wspominam różowy płyn. Podobnie jak niebieski:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam tych produktów ale po Twoim dzisiejszym wpisie zastanowie się nad zakupem płynu do demakijażu. Jeszcze nie trafiłam na płyn który zmył by mi mój wodoodporny tusz no rzęs :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten płyn musze koniecznie poznać!

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam oba produkty, chętnie do nich wrócę.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeśli jest informacja o tym, że produkt jest bezzapachowy to znaczy, że nie ma w nim składnika zapachowego (perfume), a nie że nie ma żadnego zapachu - w końcu składniki jakoś pachną ;) Płynem bardzo mnie zaciekawiłaś! Jestem ciekawa jakby się sprawdził przy moich wrażliwych oczach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moim zdaniem skoro zapach jest wyraźnie wyczuwalny, to nie powinno być informacji o tym, że go nie ma :) ja wrażliwych oczu nie mam, niemniej jednak do takich jest on też dedykowany :)

      Usuń
  15. U mnie ta firma jest jedną z ostatnich, po jakie sięgam dokonując zakupów.. ale bez żadnego powodu.. chyba mam większe zaufanie do innych marek po prostu..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no a u mnie na odwrót, ponieważ Bielendę znam od lat :)

      Usuń
  16. Micel jest rewelacyjny, kocham go :D

    OdpowiedzUsuń
  17. super,że ten płyn dobrze radzi sobie z usuwaniem kosmetyków do makijażu. lubię duże pojemności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no cóż, gdyby sobie nie radził to na pewno bym go nie polecała :)

      Usuń
  18. uwielbiam takie płyny!

    Chętnie dodaję Cię do obserwowanych i zapraszam również do mnie. :)
    KLIK

    miłej niedzieli Kochana! ♥

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne fotki <3. Coz to to brokatowe? ;)
    Płyn chętnie bym wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to brokatowe to zamknięcie pudełka, które oryginalnie było opakowaniem po jakimś portfelu :D

      Usuń
  20. miałam ten płyn micelarny i byłam bardzo zadowolona. Na pewno do niego wrócę jak skończy mi sie obecny. ��
    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie : http://snowarskakarolina.blogspot.com/
    PS: Obserwuję i liczę na rewanż

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.