Specjalistyczna emulsja do kąpieli i pod prysznic PRObiotic, do skóry suchej, wrażliwej i atopowej - Biały Jeleń.

• 19 października 2016 27 komentarzy
Nie tak dawno pojawił się na blogu wpis z ulubieńcami września. Dziś natomiast, chciałabym napisać o emulsji do kąpieli marki Biały Jeleń, której nadałam miano wspomnianego ulubieńca, a mimo to łączy nas "trudne uczucie". Do tej pory sięgałam po zwykłe kolorowe i pięknie pachnące żele pod prysznic. Ważne było aby urzekały mnie zapachem i dobrze się pieniły. Niestety na chwilę obecną mogę o takich jedynie pomarzyć, ponieważ moja skóra potrzebuje teraz szczególnej pielęgnacji, nawet pod prysznicem. Jeśli jesteście posiadaczkami skóry suchej, wrażliwej czy atopowej... To ten wpis może Was zainteresować :)


"Delikatnie oczyszcza i nawilża, pomaga w walce z suchą skórą. Wygładza naskórek, wspomaga procesy regeneracji skóry, łagodzi objawy podrażnień. Zapewnia komfort i długotrwałą świeżość. Hamuje namnażanie się patogennych drożdży i grzybów na powierzchni skóry, co wpływa na wzmacnianie jej zewnętrznej warstwy ochronnej. Pomaga przy infekcjach bakteryjnych skóry, lekkich zranieniach i oparzeniach działając ochronnie na skórę i wspierając jej procesy regeneracyjne."

Pojemność 265 ml, cena regularna 21,50. Do kupienia w sklepie Pollena oraz w aptekach.

Skład: Aqua, Cocamidopropyl Betaine, Sodium C14-16 Olefin Sulfonate, Decyl Glucoside, Glycerin, Panthenol, Coco-Glucoside, Glyceryl Oleate, Xylitol, Lactitol, Leuconostoc/Radish Root Ferment Filtrate, Lonicera Japonica Flower Extract, Lonicera Caprifolium Extract, Populus Tremuloides Bark Extract, Gluconolactone, Allantoin, Lactose, Lactis Proteinum, Bifda Ferment Lysate, Trifolium Pratense Leaf Extract, Propylene Glycol, Citric Acid, Polyquantemium-10, Tetrasodium EDTA, Ethalkonium Chloride Acrylate/HEMA/Styrene Copolymer, PEG-PPG-120/10 Trimethylolpropane Trioleate, Laureth-2, Bacillus Subtilis, Parfum.


Kosmetyk umieszczony jest w plastikowym przeźroczystym opakowaniu z pompką. Ma dość rzadką konsystencję i mleczne zabarwienie. Zapach jest delikatny, ale nieco mydlany. Jeśli chodzi kwestie techniczne, to teoretycznie nie powinnam się niczego czepiać... Pompka jest zazwyczaj bardzo wygodnym rozwiązaniem, jednak niestety nie w tym przypadku. Wolałabym aby kosmetyk miał tradycyjną zatyczkę na klik, ponieważ pompka chodzi dość ciężko i aplikuje za małą ilość emulsji. W związku z tym, aby uzyskać więcej emulsji trzeba się sporo napompować. Co więcej, emulsja pieni się słabo, dlatego też trzeba zużywać jej dużo aby dobrze umyć całe ciało. Tym oto sposobem, kosmetyk zużyłam po dwóch tygodniach codziennego używania... Słabo, bardzo słabo jeśli chodzi o wydajność.

Jednak nie ma tego złego... Ponieważ o ile w kwestii technicznej jest nieciekawie, tak działanie emulsji skłoniło mnie do tego, aby nazwać ją ulubieńcem września. Jeśli czytałyście wpis o ulubieńcach, to już wiecie, że dopadło mnie atopowe zapalenie skóry. Jak zawsze nie lubiłam i nie chciało mi się nawilżać skóry po kąpieli, tak teraz jestem do tego po prostu zmuszona. Skóra jest sucha i przez to swędzi do tego stopnia, że całe nogi mam w siniakach od drapania podczas snu. Jestem zadowolona z działania emulsji pod prysznicem, ponieważ w tych najgorszych momentach przynosiła mi ogromną ulgę i ukojenie. Po delikatnym osuszeniu skóry ręcznikiem odczuwałam wyraźne nawilżenie skóry. Miałam wrażenie, że emulsja przywracała uczucie komfortu skóry i w jakimś stopniu miała również działanie łagodzące. Oczywiście używanie kosmetyku było tylko pierwszym etapem, bo chwilę po osuszeniu skóry musiałam wsmarować mleczko z mocznikiem aby nie utracić za szybko efektów. Raz użyłam emulsji i później nie smarowałam się niczym, jednak okazało się, że takie rozwiązanie dobre jest raczej tylko dla osób bez problemów ze skórą. Mimo wszystko jestem zaskoczona i zadowolona, że już na etapie oczyszczania taki kosmetyk podziałał łagodząco i nawilżająco. Pomyślicie sobie pewnie... Marudzi i narzeka, a nazwała ulubieńcem... To jest niestety trudne uczucie :D kocham tą emulsję za jej działanie i jednocześnie nienawidzę za beznadziejną wydajność.


Podsumowując wszystkie za i przeciw, nie wiem czy wrócę do tej emulsji. Mimo fajnego działania, wydajność w stosunku to ceny jest naprawdę kiepska. Wprawdzie nie mam jeszcze dużego doświadczenia, jeśli chodzi o kosmetyki do oczyszczania skóry atopowej, jednak nie spodziewałam się, że tak szybko się skończy. Jeśli nie przeszkadza Wam cena, to uważam, że warto ją wypróbować na własnej skórze. 

Ciekawa jestem czy miałyście już okazję używać tej emulsji? Używacie specjalistycznych kosmetyków do kąpieli czy wybieracie raczej drogeryjne żele? Jeśli znacie jakieś skuteczne kosmetyki do kąpieli w niewygórowanych cenach, dla skóry bardzo suchej i atopowej to napiszcie mi proszę o nich :) jak zawsze czekam na Wasze wypowiedzi :)

27 komentarzy

  1. też mam tą emulsję ale na razie czeka na swoją chwilę aż zużyję inne kosmetyki tego typu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powinnaś być zadowolona z działania, gorzej z wydajnością :P

      Usuń
  2. nie znam jej, ale znam inne i jestem zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzeczywiście trochę dziwna relacja z tym żelem. Niby ulubieniec, a jednak narzekasz :) dwu tygodniowa wydajność to trochę kiepsko. Nigdy chyba jeszcze nie wykończyłam żelu pod prysznic w dwa tygodnie :) Ja też dwa lata temu borykałam się z bardzo przesuszoną skórą, a w załamaniach łokci pojawiały się czerwone, swędzące placki. Pomogły dopiero maści i balsamy. Na szczęście przeszło całkowicie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja póki co pozbyłam się dziadostwa właśnie na załamaniach łokci - tam najłatwiej mi było smarować tłustą maścią i jej nie zetrzeć :) mam nadzieję, że to już nie wróci i pozbędę się niedługo reszty.

      Usuń
  4. Szczerze? Ja też wolę kolorowe i pięknie pachnące żele, ale ta emulsja jest świetna właśnie w takim okresie jak teraz. Kiedy skóra mocniej się przesusza... No ale masz rację, wydajność jest fatalna..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykre to, naprawdę przykre... Ale zawsze jak coś jest już dobrze, to się okazuje, że co innego nie gra :D

      Usuń
  5. Znam to! Tez tak mam z niektórymi kosmetykami, że je kocham, a jednocześnie nie potrafię na nie nie marudzić za niektóre cechy xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi się to naprawdę rzadko zdarza :D a tu masz ci los...

      Usuń
  6. musze cię rozczarowac, ale to i tak bardzo tania emulsja jeśli chodzi o AZS, typowe dermokosmetyki kosztują w granicach 30-40zł albo i więcej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. weź mnie nie załamuj :P ale może chociaż są wydajniejsze :D

      Usuń
  7. Ja z myciem mam ten sam problem, akcje z drapaniem się przez sen też nie są mi obce, tyle że najczęściej obrywa u mnie skóra we włosach ;) Do kąpieli aktualnie używam kremowego żelu myjącego Pharmaceris Emitopic, bardzo mi się spodobała :) Do mycia atopowej/łuszczycowej skóry też w miarę nieźle nadają się drogeryjne olejki pod prysznic (oczywiście podczas tego "lepszego" okresu), np Isana, Dove. Ogólnie rzecz biorąc polecam też Pharmaceris Emotopic Preparat Natłuszczający 3w1, świetnie hamuje świąd na ciele. Przynajmniej już nie rozdrapuję ud i pleców. Ogólnie życzę zdrowia i powodzenia w walce z wiatrakami ;* (żeby nie było, mam niemal to samo ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, sprawdzę sobie te kosmetyki :) i to fakt, to walka z wiatrakami :/

      Usuń
    2. Tak mi się przypomniało, że jeszcze linia avene xera calm świetnie działa na takie rzeczy :)

      Usuń
  8. U mnie za zwyczaj takie produkty zawsze są mało wydajne..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi dobrze się pieniący drogeryjny żel po prysznic zazwyczaj wystarczał na dłużej :)

      Usuń
  9. O, coś dla mnie! Ja mam teraz Physiogel do skóry suchej, jest ekstra :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czasami tak jest, że mimo wielu zalet, jedna istotna wada je przyćmi :) A wydajność niestety jest ważna :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cieszę sie, że łagodzi Twoje problemy, ja wiem, że Physiogel dobrze się w takich momentach sprawdza (moja mama go używa) :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.