Ulubieńcy wrzesień 2016 :)

• 5 października 2016 36 komentarzy
Wczoraj, w ramach podsumowania ubiegłego miesiąca pojawił się wpis z przeglądem nowości. Dziś natomiast zapraszam na kolejny wpis z podsumowaniem, tym razem z serii ulubieńcy. Tym razem większość to nowe kosmetyki, które odkryłam we wrześniu, i które z różnych względów zasłużyły sobie na miano ulubieńców miesiąca. Jeśli jesteście ciekawe szczegółów to zapraszam do dalszej lektury :)


 1. Szampon i odżywka wzmacniające włosy z tatarakiem O'Herbal - Elfa Pharm.

Te dwa mini produkty znalazłam w paczce z klubu Elfa Pharm i byłam do nich niezbyt pozytywnie nastawiona. Bardzo dobrze, że dałam im szansę, ponieważ używając ich w duecie moje włosy były po prostu świetne. Na początku zastanawiałam się czy to tylko odżywka tak działa czy szampon, i próbowałam kombinować z innymi szamponami i odżywkami. Okazało się jednak, że najlepsze efekty osiągałam używając oba te kosmetyki jednocześnie. Mimo dość wyraźnego ziołowo-trawiastego zapachu na włosach, na pewno skuszę się na ten duecik w wersji pełnowymiarowej. Szampon i odżywka stosowanie razem pozostawiały moje włosy dobrze oczyszczone, gładziutkie i idealnie dociążone. Mam wrażenie, że ten zestaw wzmacniający z tatarakiem eliminował ich puszenie, ponieważ kiedy je już zużyłam i wróciłam do starego szamponu i odżywki to już nie było to samo :( podkreślam jednak, że to moje pierwsze wrażenia. Pełna i osobna recenzja duetu pojawi się jak kupię i przetestuję pełne wersje tych produktów. Wpisałam je na moją listę must-have :) póki co muszę się powstrzymać, ponieważ testuję szampon innej marki przeciw wypadaniu włosów. Ehh... Nie mogę się doczekać aż go zużyję i wrócę do duetu O'Herbal :D


2. Specjalistyczna emulsja do kąpieli i pod prysznic PRObiotic - Biały Jeleń.

Niestety ostatnio okazało się, że dopadło mnie atopowe zapalenie skóry. Zaczęło się na początkiem lata na ręce, ale zlekceważyłam to. Ponad miesiąc temu dostałam wysypu swędzących krostek na łokciach po zewnętrznej i wewnętrznej stronie, na zgięciach kolan i wewnętrznej stronie ud. Jedyną ulgę przynosi drapanie i specjalna maść dermatologiczna. Jednak żeby uniknąć drapania i wygasić krostki muszę też mocno nawilżać skórę, dlatego też oprócz specjalnych mazideł z mocznikiem, do ciała używam też odpowiednich kosmetyków do kąpieli. Wszystkie zwykłe żele poszły z odstawkę. Aktualnie używam właśnie emulsji PRObiotic i bardzo polubiłam ją za to, że pozostawia moją skórę wyraźnie nawilżoną i ukojoną, na pewno niedługo o niej napiszę. Niestety ma ona jeden ogromny minus, jest strasznie niewydajna :/ niemniej jednak efekt nawilżenia i ukojenia skóry mi to w pewnym stopniu wynagradza i dlatego właśnie jest ona ulubieńcem. 


3. Lakier hybrydowy 171 Porto Marine - Semilac.

W ulubieńcach nie może zabraknąć lakieru hybrydowego :) ten przepiękny kolor mogłyście już zobaczyć tutaj, jednak lada chwila poświęcę mu osobny wpis. Nosiłam go we wrześniu i kilka dni temu ściągnęłam. 171 Porto Marine pochodzący z najnowszej kolekcji My Story jest mega napigmentowany. Kolor na paznokciach jest intensywny i po prostu idealny. Uwielbiam kobalt :)

4. Odżywka na wzrost rzęs - LiLash.

Tego cudaka przedstawiać chyba nie muszę :) wystarczy zerknąć na efekty w tym wpisie. Często chwalicie moje rzęsy przy recenzjach tuszów czy pokazywanych makijażach. Gdyby nie odżywka do rzęs LiLash to tak naprawdę nie miałabym się czym chwalić. Przez ostatnie miesiące towarzyszyła mi dzień w dzień i właściwie, to zapomniałam o niej w ulubieńcach sierpnia. Ostatnio wykończyłam moje drugie opakowanie :) zanim jednak znów zacznę jej używać to zrobię sobie przerwę, ponieważ wiadomo, że we wszystkim należy zachować umiar.


Pokazane powyżej kosmetyki polubiłam i część z nich polecam :) oczywiście nie wiadomo jak duet wzmacniający z tatarakiem sprawdziłby się u Was, moje włosy jednak rozochocił i na bank kupię pełnowymiarowe wersje. Kwestią sporną jest jeszcze emulsja do kąpieli, ponieważ jej cena w stosunku do wydajności to masakra. Najważniejsze jednak, że pomaga walczyć z problemami skórnymi. 

Ciekawa jestem, które z pokazanych wyżej kosmetyków znacie i miałyście okazję już używać :) jeśli znacie jakieś skuteczne sposoby i preparaty na radzenie sobie z AZS to też dajcie znać, będę wdzięczna za wszelką pomoc. Jak tam wasi wrześniowi ulubieńcy? :)

36 komentarzy

  1. Nic nie znam z Twoich ulubieńców. Współczuję problemów z atopią. Mam nadzieję, że szybko przejdzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie podobno to nie przechodzi, można przejść jedynie w stan remisji :/

      Usuń
  2. Żadnego z Twoich ulubieńców nie używałam ale wąchałam ostatnio produkty O'Herbal bo przymierzałam się do zakupu i faktycznie - pachną specyficznie... nie wiem czy się skuszę na zakup :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapach jest intensywny, mi jednak tak bardzo nie przeszkadza :)

      Usuń
  3. Kosmetyki O'Herbal ostatnio pozytywnie mnie zaskakują, miałam żel pod prysznic i balsam do rąk :) Kobaltowy lakier z Semilac jest przepiękny, niebawem będzie mój :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie i mnie, gdyby nie klub Elfa Pharm to sama pewnie bym się nimi nie zainteresowała :D

      Usuń
  4. Ten Porto Marine strasznie mi się podoba :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja użyłam kilka razy ten duet do włosów, ale jak na razie szału nie ma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z produktami do włosów tak właśnie jest, nie każdemu pasuje to co zachwalane przez innych :)

      Usuń
  6. Piękny ten lakier :) widzialam jak sie prezentuje na paznokciach i faktycznie magia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja również polubiłam się z miniaturkami O'Herbal, a zapach tataraku jest niezwykle przyjemny, uwielbiam takie roślinne nuty :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi się kojarzą z latem, za którym zaczynam tęsknić :(

      Usuń
  8. Nie miałam okazji stosować Twoich ulubieńców, ale najbardziej zaciekawił mnie szampon z odżywką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że pełne wersje się spiszą :)

      Usuń
  9. Jest nam bardzo miło, że nasz lakier znalazł się wśród Pani ulubieńców :) dziękujemy i czekamy na kolejny wpis.
    Pozdrawiam
    Online Ekspert marki Semilac

    OdpowiedzUsuń
  10. Patrząc na efekty stosowania odżywki do rzęs, aż pozazdrościłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. oj, piękny ten Semilac, lubię u kogoś takie ciekawe odcienie. Sama zazwyczaj wybieram nude, czerwienie lub bordo :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tenn szampon i odżywka sprawdził się u mnei super, też chyba sobie zakupię pełne wersje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o to świetnie, w takim razie nie jestem jedyna :)

      Usuń
  13. kocham odżywki do rzęs , chętnie poznaje nowe, uwielbiam efekt firanek :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja na szczęście nie muszę używać odżywek do rzęs. Bardzo ładnie mi rosną i są mega długie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zazdroszczę, że Twoje naturalne rzęsy takie są :)

      Usuń
  15. Również byłam niezbyt pozytywnie nastawiona do produktów O'herbal jednak na tyle polubiłam się z wersją z arniką, że wczoraj zakupiłam pełnowymiarowe opakowanie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o widzisz :D mi pasuje wersja z tatarakiem i na bank ją kupię :)

      Usuń
  16. Miałam serię tatarakową O'Herbal i odżywka była super, ale od szamponu swędziała mnie głowa :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi się nic nie działo, ale zobaczymy jak wypadnie jak poużywam dłużej pełnowymiarówki :)

      Usuń
  17. Te kosmetyki sa dla mnie kompletna nowoscia

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.