Kremowe pomadki nawilżające: Celia Elegance 01, 03 - Dax Cosmetics.

• 29 listopada 2016 28 komentarzy
Dziś przygotowałam wpis o najnowszych pomadkach Elegance od Celii, która jest jedną z wielu marek firmy Dax Cosmetics. Cóż, pomadki uwielbiam i mam ich najwięcej z całej kolorówki, więc nie mogłam się doczekać ich używania. Ostatnio używam głównie matowych, więc pomadki nawilżające Celii są miłą odmianą. Trafiły mi się dwa bezpieczne kolory, które w miarę dobrze współgrają z moją urodą :) 



"CELIA Elegance to kremowa pomadka nawilżająca, która nadaje ustom piękny, naturalny kolor i delikatny blask. Jest dostępna w 12 klasycznych, ponadczasowych i modnych kolorach. Zawiera składniki nawilżające i odżywcze, takie jak kompleks witamin AEF, wyciąg z kwiatu rozmarynu czy olej z pestek słonecznika, dzięki czemu daje efekt zmiękczonych i nawilżonych ust. Jest łatwa w aplikacji i zapewnia subtelny efekt przez wiele godzin."

Waga 5 g, cena około 10 zł. Dostępne w Internecie lub lokalnych drogeriach.

Zacznę od opakowania pomadek, które wielu osobom kojarzy się z babciami. No cóż, to pewnie przez kolor opakowania, który mi osobiście bardzo się podoba. Opakowanie pomadki kojarzy mi się z tymi, których moja mama używała kiedy byłam jeszcze dzieckiem... Pamiętam, że modne bardzo były wtedy te perłowe ;) w kwestii technicznej nie mam tutaj nic do zarzucenia, opakowania pomadek Celia Elegance są trwałe i dobrze wykonane, nie ma też obaw, że otworzą się w torebce. Jeśli chodzi o zapach, to stwierdzę, że dla mnie pachną one po prostu szminkowo ;) nie wyczuwam nic szczególnego, co mogłabym dokładniej opisać. 

Pomadki bardzo dobrze rozprowadzają się na ustach. Sztyft jest odpowiednio miękki, ale nie do tego stopnia aby mógł się złamać. Ich pigmentacja jest średnia, zazwyczaj dwa lub trzy pociągnięcia wystarczają do pełnego pokrycia ust. W przypadku jednej warstwy, efekt jest subtelny i usta wyglądają na jedynie muśnięte kolorem. Pomadki nie podkreślają suchych ust ani skórek, natomiast bardzo przyjemnie je nawilżają i przywracają im komfort. W efekcie usta są mięciutkie, odpowiednio nawilżone, a same pomadki komfortowe w noszeniu. 


Jedynym minusem pomadek jest ich trwałość. Bez jedzenia i picia wytrzymują na ustach około 2 godziny. Jeśli coś się pije to ścierają się od środka, w przypadku jedzenia ścierają się całkowicie, więc po posiłku cały makijaż ust jest do poprawki. Niemniej jednak w trakcie noszenia, pomadka nie wychodzi poza kontur i wygląda na ustach ładnie i estetycznie. Kolor 01 jest naturalną wersją brudnego różu (w moim przypadku pasuje do naturalnego koloru moich ust), kolor 03 jest dużo cieplejszy - ma czerwone/ceglane tony, bardzo subtelne i równie naturalne (mając na sobie mocno czerwoną sukienkę, kolor pomadki bardzo fajnie z nią współgrał jednak kolor ust nie był mocny).


Pomimo kiepskiej trwałości, bardzo polubiłam pomadki ze względu na ich działanie pielęgnacyjne i komfort noszenia. W przypadku pomadek matowych trzeba mieć ładne i wypielęgnowane usta, aby kolor dobrze na nich wyglądał. W przypadku Celia Elegance, pomadki te same w sobie pielęgnują i nawilżają usta :) ja jestem na tak, choć szkoda, że tak ciężko je gdziekolwiek znaleźć. 

Miałyście okazję poznać już najnowsze pomadki Celia Elegance? Jeśli tak, to jakie są Wasze wrażenia? Ciekawa jestem jakie kosmetyki do ust lubicie najbardziej - pomadki czy błyszczyki? Jeśli pomadki, to jakie wykończenia lubicie najbardziej? Czekam na Wasze wypowiedzi :)

28 komentarzy

  1. Udało mi się kiedyś wygrać 5 pomadek z tej serii :) Żałuję bardzo tej trwałości :( Zostawiłam sobie 2, resztę dałam mamie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no trochę kiepsko, ale to te matowe pomadki z GR nas tak rozpuściły :D

      Usuń
  2. Nie miała żadnych pomadek celii. Mam kilka nietrwałych. Które mimo wszystko uwielbiam właśnie za pielęgnację ust

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to właśnie z moim przypadku tak jest z pomadkami Elegance :)

      Usuń
  3. Mam dwie, nr 4 i 11,o ile 4 mi się podoba (chłodny lila-róż) to 11 ciemna czerwień już mnie nie przekonuje.Natomiast Twoje dwa odcienie bardzo mi się podobają! Ten kolor 3 mnie korci,bo dokładnie tak jak piszesz-lubię szminki które można ubrać do czerwieni,i współgrają,a nie jesteśmy przemalowane :) W Avonie mam jedną taką szminkę i tę chętnie obejrzę na żywo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie też lubię takie, które dobrze komponują się z ubraniem :) a Tobie dobrze by było w 03 :)

      Usuń
  4. ciekawy efekt, choć kolory trochę "babciowate" :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nigdy nie miałam nic z celii jestem bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiepskie jest to, że te kosmetyki są słabo dostępne - nigdzie ich stacjonarnie nie spotkałam jeszcze...

      Usuń
  6. O bardzo ciekawe kolorki. Idealnie wpadają w mój gust.
    Nie miałam jeszcze pomadki tej marki, ale najwyższą pora to zmienić, już dużo pozytywnych opinii czytałam na temat powyższej marki.
    Buziaki Kochana.

    OdpowiedzUsuń
  7. A mnei kolorki się nawet podobają, jedynie co to szkoda trwałości :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na to miejsce mamy nawilżenie i pielęgnację :)

      Usuń
  8. Po pierwszych swatchach miałam już pisać, że masz dwa identyczne odcienie pomadki :P Dopiero kolor na ustach pokazał jak naprawdę wyglądają i że trochę się różnią :) Szkoda, że mają kiepską trwałość. Z drugiej jednak strony też mam takie pomadki, które nawilżają, komfortowo się je nosi i nie są zbyt trwałe. Używam ich wtedy, kiedy wiem, że szybko wrócę do domu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tych używam nawet wtedy kiedy wychodzę na dłużej, wtedy małe poprawki i już jest ok :)

      Usuń
  9. Najbardziej podoba mi się odcień pierwszy. Lubię tego typu odcienie :)

    Pozdrawiam,
    http://w-pogoni-za-idealem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Również uwielbiam ich pomadki, pisałam o nich jakiś czas temu. Takie... przyjemne i spokojne kolorystycznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, dość stonowane i bezpieczne :)

      Usuń
  11. Kolor 01 całkiem nieźle się prezentuje i pewnie taki bym wybrała. O tej firmie słyszałam już wielokrotnie Ale jeszcze nie miałam do czynienia :)

    OdpowiedzUsuń
  12. dopóki nie napisałaś o babcinych opakowaniach to nawet mi to do głowy nie przyszło, ale faktycznie trochę tak wyglądają ;)
    Fajne kolorki, chociaż wolałabym coś albo jeszcze bardziej delikatnego, albo wręcz przeciwnie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.