Coś dla bladziochów i wielbicieli kotów... Krem BB Dodo Cat Face 2 Change Glow Cushion - Holika Holika.

• 20 grudnia 2016 32 komentarze
Jeśli lubicie używać azjatyckich kosmetyków, i tak samo jak ja uwielbiacie koty to ten wpis może Was zainteresować :) jeśli dodatkowo używacie kremów BB i macie bardzo jasną cerę, to dzisiejszy bohater może okazać się Waszym azjatyckim "must have". Dziś o kremie BB marki Holika Holika z limitowanej serii kosmetyków Dodo Cat, który powstał we współpracy z francuską ilustratorką Audrey Jeanne. Ilustratorka inspirowała się Azją, Skandynawią oraz... Własnym kotem! Jak uroczo :D


"Krem BB kryje niedoskonałości skóry wyrównując jej koloryt. Konsystencja kremu jest lekka, bogata w bąbelki powietrza dzięki czemu skóra może oddychać a makijaż nie jest ciężki i klejący. Ponadto produkt nie zatyka porów co może sprzyjać rozwojowi niedoskonałości Zawiera olejek arganowy, który świetnie nawilżają i odżywiają naszą skórę. Krem dzięki wodzie mineralnej dostarcza wszystkich niezbędnych mikroskładników do prawidłowego funkcjonowania naszej skóry. Normalizuje skórę i utrzymuje ją w równowadze. Produkt dodaje świeżości i rozświetlenia naszej cerze. Nie wchodzi w załamania i zmarszczki na skórze, szybko się wchłania. Sprawia, że cera wygląda na zadbaną i zdrową. Posiada wysoki filtr przeciwsłoneczny SPF50PA+++ dzięki czemu idealnie sprawdzi się w okresie wiosenno-letnim."

Pojemność 15 g, cena 129,95 zł. Do kupienia w sklepie MyAsia: KLIK.

Tak, wiem. Skład jest długi: Water, Titanium Dioxide (CI 77891), Ethylhexyl Methoxycinnamate, Cyclopentasiloxane, Phenyl Trimethicone, Cyclohexasiloxane, Butylene Glycol, Isoamyl p-Methoxycinnamate, Ethylhexyl Salicylate, Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone, SD Alcohol 40-B, Dicaprylyl Carbonate, Niacinamide, C12-15 Alkyl Benzoate, Bis-Ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine, Trimethylsiloxysilicate, Iron Oxides (CI 77492), Sodium Chloride, Dimethicone, Phenoxyethanol, Methyl Methacrylate Crosspolymer, Sorbitan Sesquioleate, Lauryl PEG-9 Polydimethylsiloxyethyl Dimethicone, Sorbitan Olivate, Beeswax, Disteardimonium Hectorite, Polypropylsilsesquioxane, Iron Oxides (CI 77491), Trihydroxystearin, Iron Oxides (CI 77499), Ceresin, Propylene Carbonate, Tocopheryl Acetate, Ultramarines(Blue), Dimethicone/Vinyl Dimethicone Crosspolymer, Parfum, Caprylhydroxamic Acid, Dimethiconol, Triethoxycaprylylsilane, Adenosine, Talc, Disodium EDTA, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Hydrolyzed Hyaluronic Acid, Magnolia Liliflora Bud Extract, Tocopherol, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Natto Gum, Royal Jelly Extract, Argania Spinosa Kernel Oil, Beta-Glucan, Tremella fuciformis Sporocarp Extract, Nelumbo Nucifera Leaf Extract, Morus Alba Bark Extract, Angelica Koreana Root Extract, Glycine, Glycerin, Synthetic Fluorphlogopite, Tin Oxide, Alumina, Glutamic Acid, Lysine, Leucine, Methionine, Valine, Serine, Cysteine, Aspartic Acid, Alanine, Arginine, Isoleucine, Tyrosine, Threonine, Phenylalanine, Proline, Histidine.



Nie mogę nie wspomnieć, że grafika umieszczona na opakowaniu kremu jest... Przeuorcza! Uwielbiam koty i wszelkie kociarskie gadżety i ten krem zdecydowanie zalicza się do tej gromadki. Fajnym pomysłem jest kompaktowe opakowanie z lusterkiem. Wydaje się być naprawdę solidne, nie zdarzyło mi się aby samo otworzyło się w kosmetyczce. Po otworzeniu, pierwsze co rzuca się w oczy to gąbeczka, którą można aplikować krem. Pod gąbeczką widać już właściwe wieczko, które zabezpiecza kosmetyk. Krem umieszczony jest na gąbeczce, wystarczy nacisnąć palcem albo gąbeczką do aplikowania i można działać :) ja akurat zawsze nakładam go palcami, ponieważ tak mi jest najwygodniej. Kremik jest faktycznie lekki, widać to po jego konsystencji, która jest moim zdaniem lekko wodnista, ale absolutnie nie lejąca się. Bardzo dobrze rozprowadza się na twarzy, nie trzeba się jakoś bardzo spieszyć z jego aplikacją, ponieważ nie zasycha ani nie tworzy plam. Jeśli chodzi o zapach, to określiłabym go jako pudrowo-cytrynowy :)

Krem Dodo Cat posiada wewnątrz dwie strefy. Bazowy krem w beżowym odcieniu (mój to numer 21 Light Beige), jego zadaniem jest zakrycie niedoskonałości, przebarwień i rozszerzonych porów przy jednoczesnym ujednoliceniu skóry. Ta przesłodka biała łapka to jasny rozświetlacz w chłodnej tonacji, który rozjaśnia, rozświetla skórę i poprawia jej koloryt. Aplikuję go zazwyczaj pod łuk brwiowy albo na kości policzkowe. Bardzo ładnie odbija światło, jest subtelny, a jego chłodna tonacja dobrze współgra z moją jasną cerą.


Krycie kremu jest naprawdę bardzo dobre. Kryje przebarwienia i niedoskonałości, wyrównuje koloryt i ujednolica. Krem ma dość jasny odcień, mam wrażenie, że dzięki temu rozjaśnia nieco skórę i przez to wygląda ona na wypoczętą i promienną. Lubię go używać w zimne dni, ponieważ ładnie nawilża. Nie muszę nakładać pod niego żadnego innego kremu, ponieważ ten BB przywraca komfort mojej skórze. W przypadku mojej mieszanej cery krem trzyma się cały dzień, jednak po kilku godzinach skóra zaczyna się błyszczeć w strefie T i wtedy muszę użyć bibułek matujących. Zauważyłam też, że czasem lubi się ścierać w okolicach nosa. Jednak jeśli użyję pudru matującego zaraz po nałożeniu kremu to tego błyszczenia nie ma. Przyznam szczerze, że najbardziej podoba mi się ten efekt rozjaśnienia i promienności cery, jeśli jednak użyję pudru matującego to trochę tracę na tej promienności ;) nosi się go komfortowo, jest praktycznie niewyczuwalny.

Odcień jest tylko jeden i przez to musiałam trochę poczekać i zblednąć na twarzy zanim zaczęłam go używać. Teraz jest idealny, ponieważ moja skóra nie jest muśnięta słońcem i jestem bardzo blada :) wydaje mi się, że będzie on pasował naprawdę bladym i bardzo jasnym cerom - w innych przypadkach może być zdecydowanie za jasny. Także jesli szukacie bardzo jasnego kremu BB to Dodo Cat powinien być w sam raz :)


Poniżej zdjęcie przed (bez makijażu) oraz po użyciu kremu (pod oczami korektor).


Ja jestem bardzo zadowolona, koci kremik Dodo Cat spisuje się u mnie bardzo dobrze - ładnie kryje i ujednolica, dodaje cerze promienności i świeżości :) jego wydajność jest równie dobra, właściwie nie zauważyłam jeszcze znacznego ubytku. Gąbeczka wciąż jest ciężka i dobrze nasączona kremem. Minusem może być tutaj jego dość wysoka cena oraz tylko jeden odcień. Chyba pierwszy raz cieszę się, że jestem blada :D ja jestem na tak i wszystkim bladzioszkom oraz fankom azjatyckich kosmetyków gorąco polecam :)

Podobają się Wam takie kolorowe i nieco przesłodzone opakowania kosmetyków? Ciekawa jestem czy też jesteście posiadaczkami jasnych cer? Może miałyście okazję używać tego, albo podobnego kremu BB? Czekam na Wasze wypowiedzi i ewentualne pytania :)

32 komentarze

  1. ŁĄdne krycie tylko szkoda, że taki jasny :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zazwyczaj to blade cery mają problem z dobraniem odpowiedniego odcienia :D ile to razy trafiłam na coś zbyt ciemnego...

      Usuń
  2. Szkoda, że taki blady bo podoba mi się;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no zdecydowanie dla posiadaczek jasnych cer :)

      Usuń
  3. Efekt jest naprawdę fajny. Dobrze , że dodałaś zdjęcia " na sobie" , bo patrząc na to foto samego produktu pomyślałabym, że jest to bardzo ciemny odcień.Opakowanie jest cudowne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. odcień gąbeczki przeraża, jednak krem w rzeczywistości jest jaśniutki :)

      Usuń
  4. Wydaje się być idealny dla mnie😊
    Jakie urocze opakowanie!

    OdpowiedzUsuń
  5. opakowanie urocze, i prezentuje się całkiem ładnie na twarzy. Ciekawy

    OdpowiedzUsuń
  6. Prezentuje się przepięknie 💟 mega uroczy!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładne opakowanie, ostatnio był za 70 zł w tk maxx :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Opakowanie skradlo moje serce
    A.efekt świetny

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakiego korektora tutaj użyłas? Kusi ten BB

    OdpowiedzUsuń
  10. akurat u Ciebie jest tyle do zakrycie co nic :D ale ładne opakowanie i całkiem przyjemny kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam sporo przebarwień i cera ogólnie wygląda na zmęczoną :) wiesz, może na zdjęciu nie było tego aż tak widać bo robiłam je przy oknie balkonowym :D

      Usuń
  11. Opakowanie ma przesłodkie :) Ja nie jestem aż takim bladziochem, więc to raczej kosmetyk nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Odcień dla mnie! :D Szkoda, że nie ma wersji z pieskiem :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudnie wyglada!!! Ale dla mnie na bank bylby za jasny :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no jest jasny, dla ciemniejszych cer nie będzie się nadawał :(

      Usuń
  14. Prześlicznie wyglada ;) i na skórze i opakowanie :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.