Zimowa słodycz i elegancja zamknięte w szklanym flakoniku... Nicolle Perfume 024.

• 17 grudnia 2016 18 komentarzy
Muszę przyznać, że swego czasu bardzo lubiłam kupować perfumy tak samo jak pomadki do ust czy nowe kolory lakierów hybrydowych :) jeszcze rok temu na mojej półce stało kilka różnych flakonów perfum, jednak na dzień dzisiejszy mam tylko dwa i jakoś nie ciągnie mnie do tego aby szukać innych zapachów. Posiadając kilka zapachów nie jestem w stanie ich szybko zużyć, przez co szybko się nimi nudzę... Dlatego też stawiam na minimalizm albo małe buteleczki :) dziś chciałabym napisać o właśnie takim maluchu :)


Zapachy Nicolle to odpowiedniki markowych, oryginalnych perfum. Ja posiadam buteleczkę o numerze 024 - zapach ten ma przypominać perfumy Allure marki Chanel, których niestety nie miałam okazji jeszcze poznać. Nuty zapachowe to mandarynka, jaśmin, mech dębu, magnolia, piwonia, kapryfolium, wanilia, lilie wodne, róża. Według producenta to elegancki i seksowny zapach, a co ja o tym myślę?

Pierwsza aplikacja nie wróżyła sympatii. Zaraz po rozpyleniu perfumy pachną bardzo intensywnie i przypominają mi jakiś przesłodzony apteczny syrop. Po jakimś czasie zapach traci na intensywności i łagodnieje, nabiera charakteru. Najbardziej wyczuwam w nim paczulę i wanilię z odrobiną mandarynki,  - jest słodko, ale na szczęście to połączenie nie jest mdłe ani przyprawiające o ból głowy. Po upływie kilku chwil zapach łagodnieje jeszcze bardziej i dopiero wtedy zaczynam wyczuwać kwiatowe nuty. Nicolle 024 to odpowiednia propozycja dla kobiet lubiących zapachy słodkie i wyraziste, z wyczuwalnymi nutami kwiatowymi. Mimo, że na początku średnio mi się podobał to jednak z czasem się do niego przekonałam. Lubię takie zapachy tylko w zimę i właśnie teraz jest na nie idealna pora :) Nicolle 024 jest słodki i otulający, ale z czasem robi się nieco pudrowy i to w nim lubię najbardziej. Jest elegancki, owszem - jednak na randkę z mężem wybrałabym coś mniej słodkiego i bardziej subtelnego ;) jego trwałość to około 5-6 godzin.


Perfumy są często dobrym pomysłem na prezent, o ile zna się oczywiście preferencje osoby, którą chce się nimi obdarować :) na stronie Nicolle wybór jest naprawdę duży. Możemy wybrać zapachy zarówno damskie jak i męskie, pojemności od bardzo małych aż po duże i w ozdobnych flakonach. Ceny się są wygórowane i dzięki temu można znaleźć zapach odpowiedni dla siebie, i nie tylko :)

Moja buteleczka nie jest duża i jest mi to nawet na rękę, ponieważ spokojnie wrzucę ją do torebki a zapach prędko mi się nie znudzi - zdążę go zużyć przez zimę :) muszę jednak przyznać, że swoje ukochane perfumy już znalazłam i nie zamienię ich na żadne inne. Fajnie jednak od czasu do czasu sięgnąć po coś zupełnie innego :) a Wy znalazłyście już swoje perfumy idealne czy lubicie różnorodność? :)

18 komentarzy

  1. Bardzo ładnie wyglądają ;) Jeszcze nie miałam okazji wąchać ani tego zapachu, ani "oryginału" :) Ale lubię tańsze perfumki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja właśnie jestem ciekawa jak pachnie "oryginał" :)

      Usuń
  2. Myślę że nasze zapachy mogą być delikatnie zbliżone ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czytałam Twoj wpis i też mi się tak wydaje :)

      Usuń
  3. Widzę że Nicole zmieniło się w Nicolle :) Akurat "starą" wersję Nicole mam własnie jako odpowiednik Allure :)lubię go,ale dla mnie jest z lekka "babciny" :)
    Ja w zapachach lubię różnorodność,ale mam swój ulubiony kierunek,czyli właśnie mocne jadalne słodkie perfumy jak np.Luck od Avon,Le Petite Robe Noire Guerlain,Poison Girl Diora czy Britney Spears Fantasy :) Latem wybieram lżejszą słodycz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie na początku zapach jest dziwny i trzeba mu dać czas :) u mnie króluje Chloe i chyba tylko zapachy z Avonu są ok dla mojego nosa - ale to tak tylko z doskoku :D

      Usuń
  4. Nie znam zapachu Allure, ale zaciekawilas mnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Powiem Ci, że ze mną jest zupełnie na odwrót mam zapachy 2-3 które są ze mną od dłuższego czasu i nie potrafię się z nimi rozstać. Czasem dochodzą nowe zapachy jednak to tym starym jestem wierna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to ja tak mam z jednym, z którym się nie rozstaję już chyba od 4 lat :)

      Usuń
  6. Słyszałam o tej firmie :) Ja oryginalnych mam kilka, ale za to sporo odpowiedników na co dzień żeby mi nie było szkoda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie lubię jak rzeczy leżą i mi nie służą, więc te oryginalne używam non stop :)

      Usuń
  7. Ale ładne zdjęcia! Allure niestety nie jest w moim guście ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.