Akcesoria kosmetyczne Donegal: Niezbędniki urodowe dla każdej kobiety :)

• 31 stycznia 2017 29 komentarzy
Większość kobiet uwielbia dbać o swoją urodę i tym samym stosować całą gamę najróżniejszych kosmetyków do pielęgnacji, makijażu oraz paznokci. Producenci marek tworzą coraz to nowsze i ciekawsze kosmetyki, a my chętnie po nie sięgamy i sprawdzamy ich działanie na własnej skórze. Nie inaczej jest z kosmetycznymi gadżetami i właśnie dziś chciałabym o kilku napisać. Skupię się głównie na produktach Donegal, ponieważ uważam, że ostatnio wypuścili kilka naprawdę fajnych rzeczy :) 



1. Lakiery do paznokci Beauty Shine (5,99 zł za sztukę)

Każda z nas powinna mieć zadbane dłonie i paznokcie, są one często naszą wizytówką. Jestem wierną fanką manicure hybrydowego, jednak muszę pokazać Wam nowe kolory lakierów do paznokci Beauty Shine, ponieważ mają rewelacyjne kolory. Wszystkie cztery są zdecydowanie w moim guście, a i bardzo zaskoczyła mnie ich pigmentacja. Do pełnego krycia wystarczą dwie cienkie warstwy, lakiery szybko wysychają i dzięki nowoczesnej samopoziomującej formule nie pozostawiają smug. Po wyschnięciu bardzo przypominają wyglądem hybrydę :)


2. Zmywacz do paznokci w żelu o zapachu mango (7,69 za 150 ml)

Do tej pory nie spotkałam się ze zmywaczami w żelu, więc tym bardziej byłam ciekawa jak ten się spisze. Zmywacz usuwa lakier, jednocześnie pielęgnując i chroniąc płytkę paznokcia. Zawiera również sporo witamin, które odżywiają paznokcie. Ze zwykłym lakierem daje radę bez najmniejszego problemu, ale postanowiłam wypróbować go jeszcze na hybrydach (aceton obecny w składzie). Bardzo spodobało mi się w nim to, że po nałożeniu na wacik, zawinięciu w foliowy kompres i naciśnięciu klipsa nic się nie wylewa po bokach. Tradycyjny zmywacz lubi się rozlewać i sączyć z wacików, tutaj jednak miałam pewność, że wszystko dobrze przylega. Ten jest gęsty i dzięki temu ułatwia usuwanie hybrydy. Muszę też dodać, że nie ma tak mocnego zapachu, mango wyczuwalne jest dopiero po usunięciu wszystkiego, co więcej nie wysusza skórek wokół paznokci. Jestem zdecydowanie na tak :)


3. Pęseta kosmetyczna "Go Girl!" ukośna (4,79 zł za sztukę)

Nie lubię depilować brwi, jednak jest to taka czynność od której troszkę nie da się uciec. Wybór dobrej pęsety do regulacji brwi jest ważny, ponieważ z dobrą pęsetą ten nieprzyjemny zabieg staje się szybszy i mniej bolesny. Ta nachylona jest pod specjalnym kątem, dzięki czemu łapie nawet te najmniejsze włoski. Mi służy bardzo dobrze, no i wygląda całkiem zabawnie ;)


4. Dwustronny pilnik w odklejanymi powierzchniami (4,39 zł za sztukę)

To jest hiciorek! :) Bardzo podoba mi się ten pomysł z odklejanymi powierzchniami, moim zdaniem to bardzo ekonomiczne rozwiązane no i oszczędzające miejsce w kosmetyczce. Zamiast posiadać kilka takich samych pilników, wystarczy jeden nieco grubszy. U mnie spisuje się rewelacyjnie, dobrze piłuje i nie ściera się jakoś szybko. Ma aż 6 odklejanych powierzchni, więc w sumie jeden pilnik zamienia się w sześć :D


5. Gąbki do makijażu Mini Blending Sponges (13,99 zł za opakowanie)

Przyznam szczerze, że o ile przy aplikacji podkładu wolę swoje palce i nie przekonam się do większych gąbek, tak te maluszki skradły moje serce. Głównie dlatego, że nakładając korektor pod oczami trudniej mi to zrobić właśnie palcami, i wtedy w ruch idzie mini gąbeczka. Jest malutka i dobrze wyprofilowana, dzięki temu jestem w stanie dotrzeć do kącików oczu. Gąbeczka ma zwartą strukturę i dobrze współpracuje z moim korektorem. Długość jednej to 3,5 cm. Opakowanie zawiera dwie mini gąbeczki.


6. Silikonowy płatek do mycia twarzy (4,49 zł za sztukę)

Na sam koniec silikonowy płatek do mycia twarzy. Stosowany systematycznie stymuluje krążenie i pobudza skórę do odnowy. Dzięki mikro-silikonowym wypustkom oczyszcza skórę, nie podrażniając jej. Jestem raczej samowystarczalna i nie kuszą mnie nowe gadżety kosmetyczne, jednak skoro płatek znalazł się u mnie to postanowiłam go wypróbować. Już na wstępie powiem, że używam go głównie przy wieczornym oczyszczaniu twarzy, gdyż wtedy mam więcej czasu aby go dłużej poużywać. Stosuję go w duecie z moim ulubionym żelem oczyszczającym (po wcześniejszym demakijażu płynem micelarnym). Płatek jest miękki i nie ma mowy aby podrażniał. Jego używanie jest bardzo przyjemne, ponieważ wraz z oczyszczaniem twarzy mam dodatkowo masaż napinający skórę. Mam wrażenie, że skóra i jej pory oczyszczone są dokładniej, choć może to być też efekt masażu. Taki mały gadżet, ale bardzo uprzyjemnia mi moje wieczorne, pielęgnacyjne rytuały :)


Prawie wszystkie, pokazane dzisiaj produkty służą mi bardzo dobrze i jestem w stanie je Wam polecić, chociażby ze względu na bardzo niskie ceny. Szczególnie warto zainteresować się dwustronnymi pilnikiem do paznokci, silikonowym płatkiem do mycia twarzy oraz mini gąbeczkami - o ile oczywiście lubicie używać takich gadżetów przy makijażu :) Ja się do nich właśnie trochę przekonałam.

Lubicie używać innowacyjnych gadżetów i akcesoriów kosmetycznych? Dajcie znać, które z pokazanych dziś produktów zainteresowały Was najbardziej. Może któryś z nich używacie albo planujecie używać? Czekam na Wasze wypowiedzi :)

29 komentarzy

  1. Mam gąbkę w dużym rozmiarze :D Bardzo ją lubię. Myślę, że na te maluszki też się kiedyś skuszę :) Chociaż lubię nakładać korektor palcami. Ale nuż efekt uzyskany za pomocą gąbeczki bardziej mi się spodoba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też mam w dużym rozmiarze, ale innej firmy :P jednak szybciej nakłada mi się podkład palcami :P

      Usuń
  2. Z chęcią wypróbowałabym te gąbeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gąbeczki wyglądają ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię takie gadżety! Bardzo fajne nowości :) Szczególnie spodobała mi się oryginalna pęseta, pilniczki oraz zmywacz na który z chęcią bym się skusiła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, to właściwie 6 pilniczków w jednym :D

      Usuń
  5. Jestem ciekawa gabeczki do podkładu jak się spisuje. Czy jest mięciutka po namoczeniu. Czasem pomyśleć o czymś nowym bo moja gabeczka z RT zaczyna mi się niszczyć i pewnie pora zastąpić ją jakąś tańsza i równie dobra.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mam pojęcia jak z gąbeczką do podkładu, te maluśkie są fajne ale dość twarde, jeszcze ich nie moczyłam :)

      Usuń
  6. Fajnie wyglądają te gąbeczki a o pilnil też super sprawa :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie wyglądają te gąbeczki a o pilnil też super sprawa :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. świetne te gąbeczki , pozdrawiam ♡

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam kiedyś tę pęsetę, ale nie spisała się najlepiej.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam ten płatek Donegal i go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zmywacz w żelu to dla mnie ciekawa nowość ;) Intrygujący.
    A ten płatek silikonowy służy mi świetnie do codziennego oczyszczania skóry ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakie fajne małe gąbeczki, nie widzialam ich jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też spotykam się z nimi pierwszy raz :)

      Usuń
  13. Mam taką samą pęsetę i pilniczek do paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
  14. śliczne lakiery, chętnie wypróbowałabym te jajeczka

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawi mnie jakość gąbeczek :)


    Pozdrawiam
    www.kobieca-strefa.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. są dość twarde, ale nie moczyłam ich jeszcze :)

      Usuń
  16. muszę kupić porządną pęsetę, bo ta którą mam jest za gruba, w sensie potrzebuję takiej z cienką końcówką :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też właśnie wolę te z cieńszą końcówką, są bardziej prezcyzyjne

      Usuń
  17. mam taki płatek myjący z biochemii urody. bardzo go lubię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tej firmy akurat nie znam, z Donegal to mój pierwszy :)

      Usuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.