Extrabox: So, So Charming - ShinyBox.

• 19 stycznia 2017 21 komentarzy
Dziś chciałabym przedstawić Wam extrabox od ShinyBox, który zawiera kosmetyki nieznanej mi dotąd marki Charmine Rose. Lubię poznawać nowe produkty, a jeśli nieznane kosmetyki są w mniejszych pojemnościach jest to dla mnie duży plus... Tak jest właśnie w przypadku pudełeczka So,So Charming :) jeśli jesteście ciekawe jakie kosmetyki skrywało, czytajcie dalej ;)


"So, so Charming to najnowsza propozycja kosmetyczna przygotowana przez markę Charmine Rose. To zestaw 6 wyjątkowych kosmetyków, w których Wasza skóra zakocha się od pierwszego użycia! To niezbędnik każdej miłośniczki piękna."

W pudełku znajdują się produkty o łącznej wartości 119,36 zł. Można je kupić tutaj, za 39 zł + koszt wysyłki.


Krem NCBS z kwasami - Charmine Rose

Pojemność: 50 ml, cena: 60,80 zł
Pojemność: 15 ml, cena: 18,24 zł

"Biostymulujący krem o działaniu regenerującym i nawilżającym. Odpowiedni dla każdego rodzaju cery. Delikatnie złuszcza zrogowaciały naskórek oraz zapobiega powstawaniu zmian w trakcie przebiegu trądziku pospolitego, redukuje przebarwienia, blizny potrądzikowe i inne niedoskonałości skóry. Redukuje głębokość zmarszczek mimicznych, głęboko nawilża, przyspiesza gojenie i zwęża pory."

Ponieważ kremik jest malutki nie czekałam z jego otwarciem, wszystko dlatego, że byłam bardzo ciekawa jego obiecanego działania. Do tej pory zauważyłam jedynie, że krem fajnie nawilża i regeneruje skórę. Dodatkowo chyba daje radę z niwelowaniem przebarwień, bo te które mam z okolicach nosa, wydają się być jakieś mniejsze. Ma przyjemną konsystencję i fajnie się rozprowadza. Wchłania się w miarę szybko, jednak i tak wolę używać go tylko na noc. Pachnie kiepsko, jednak jestem w stanie nie zwracać na to uwagi.


Krem wypełniająco-modelujący - Charmine Rose

Pojemność: 50 ml, cena: 80,00 zł
Pojemność: 15 ml, cena: 24,00 zł

"Krem przeznaczony do pielęgnacji skóry dojrzałej. Zastosowane w preparacie peptydy biomimetyczne i kwas hialuronowy dają efekt natychmiastowego wypełnienia zmarszczek, a wyciągi z bzu czarnego i morszczynu (algi z Morza Bałtyckiego) chronią skórę przed wolnymi rodnikami. Krem z powodzeniem może być stosowany jako napinająca baza pod makijaż dająca efekt rozświetlenia twarzy."

Tego gagatka jeszcze nie otworzyłam, ale zrobię to zapewne niebawem ponieważ ciekawi mnie jego działanie wypełniające zmarszczki. Lubię od czasu do czasu sięgać po produkty przeciwzmarszczkowe, krzywdy mi nie robią a w sumie młodsza już nie będę więc lepiej zapobiegać :P 


Delikatne mleczko z wyciągiem z malwy czarnej - Charmine Rose

Pojemność: 200 ml, cena: 41,60 zł 
Pojemność: 100 ml, cena: 20,80 zł

"Delikatne mleczko przeznaczone do demakijażu każdego typu cery. Idealnie usuwa makijaż, również wodoodporny. Łagodna formuła z wyciągiem z malwy czarnej jest idealna także dla wrażliwych oczu i delikatnej skóry. Nawilża i chroni naturalny płaszcz skóry oraz nadaje jej świeży wygląd."

Jak ja dawno nie używałam mleczka do twarzy! Pamiętam, że kiedy jeszcze nie blogowałam to używałam tylko i wyłącznie mleczka do demakijażu. Akurat skończył mi się płyn micelarny, więc zobaczę jak to się sprawdzi. Do tej pory dało radę z usunięciem mineralnego podkładu do twarzy, jednak będzie musiało się jeszcze wykazać :) muszę tutaj jeszcze wspomnieć, że pachnie niczym guma balonowa!


Delikatny oczyszczający płyn micelarny - Charmine Rose

Pojemność: 200 ml, cena: 39,00 zł 
Pojemność: 100 ml, cena: 19,50 zł
"Płyn jest oczyszczającym roztworem wodnym, którego micele w łagodny sposób zmywają makijaż oczu, ust i twarzy oraz usuwają zanieczyszczenia ze skóry. Preparat nie narusza warstwy lipidowej naskórka i przywraca jej prawidłowe, lekko kwaśne pH."

Jeszcze go nie otworzyłam, jednak wiem, że będę go używać na zmianę z mleczkiem opisanym wyżej. Zastanawiam się jednak, czy w tym przypadku pompka będzie wygodnym rozwiązaniem. Dwie buteleczki o takiej pojemności, będą niczym jeden kosmetyk do demakijażu. Na pewno za jakiś czas napiszę o tym płynie i o mleczku.


Balsam łagodzący z kwasem szikimowym - Charmine Rose

Pojemność: 550 ml, cena: 141,00 zł
Pojemność: 50 ml, cena: 12,82 zł

"Balsam do pielęgnacji skóry, opracowany z myślą o skórze wrażliwej, skłonnej do podrażnień oraz poddawanej intensywnym zabiegom pielęgnacyjnym. Zawartość kwasu szikimowego zmiękcza naskórek, stymuluje jego regenerację, a także wygładza fakturę skóry.Beta-karoten i d-pantenol wraz z NNKT i masłem Shea skutecznie wzmacniają barierę ochronną, podnosząc odporność skóry na działanie niekorzystnych warunków atmosferycznych."

Balsamy do ciała nie są moimi ulubionymi kosmetykami, w tym przypadku jednak, zarówno pojemność jak i opakowanie działają na swoją korzyść. Małe opakowanie balsamu = realna szansa, że go zużyję :D tutaj mam opakowanie z pompką, więc taki balsamik mogę wrzucić do torebki i używać go jako krem do rąk. Na razie jednak musi czekać, zbyt wiele balsamów i kremów do rąk mam otworzone.


Balsam CC - Charmine Rose

Pojemność: 200 ml, cena: 96,00 zł
Pojemność: 50 ml, cena: 24,00 zł

"To kosmetyk do ciała łączący w sobie zalety balsamu i kremu korygującego kolor skóry. Perfekcyjnie niweluje widoczność drobnych niedoskonałości. Sprawi, że Twoja skóra będzie nieskazitelnie piękna i nawilżona, a rozświetlające drobinki dodadzą jej mistycznego blasku skóry muśniętej słońcem. Kosmetyk świetnie sprawdzi się w upalne dni jako wyrównujące koloryt skóry „rajstopy” w balsamie."

Rajstopy w balsamie, brzmi bardzo kusząco. Po kosmetyki tego typu najchętniej sięgam latem, kiedy ładnie opalę nogi (albo i nie, bo w sumie nogi zawsze najgorzej opalić :D). Fajnie podkreślają opaleniznę a także nadają delikatny koloryt skórze. Zobaczymy jak będzie w przypadku tego balsamu, przekonam się za kilka miesięcy :)

Jeśli lubicie testować nowe i nieznane kosmetyki, to taki extrabox jest fajnym rozwiązaniem. Być może znajdziemy w takim pudełku kosmetyczną perełkę, którą będzie warto polecić innym. Co sądzicie o pudełku So, So Charming? Znacie kosmetyki marki Charmine Rose? :)

21 komentarzy

  1. Świetny box. Podoba mi się ze shiny wprowadza zestawy z jedna marka. Ta akurat lubue

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie też podoba mi się to, że to box tylko z jedną marką :)

      Usuń
  2. też mam to pudełko, muszę przyznać, że kosmetyki, które w nim znalazłam mocno mi się podobają:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Płyn micelarny mnie najbardziej zaciekawił :) Ładne opakowania mają te kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Najchętniej spróbowałabym balsam łagodzący z kwasem szikimowym - o tym kwasie czytałam sporo dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo, bardzo mnie ciekawią te kosmetyki :D Szczególnie micelek :D

    OdpowiedzUsuń
  6. fajny tematyczny box marki której nie znam, skusiłabym się :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Marka jest mi zupełnie nieznana, a box całkiem fajnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O,marka nieznana,ale też lubię poznawać co nowe :) Zapowiadają się fajnie,będę obserwować najpierw Twoje recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Marki kompletnie nie kojarzę, ale ten balsam cc mnie ciekawi :)
    Ja czekam na najnowsze karnawałowe pudełeczko Shiny, ma dojść w poniedziałek ponoć, ciekawe co będzie w środku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też jestem go bardzo ciekawe, sms już przyszedł :D

      Usuń
  10. Fajny pomysł na box :) Rzadko sie spotyka takie wersje - a można całkiem sporo wywnioskować o marce po przetestowaniu :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.