Pogrubiający tusz do rzęs: Volume Million Lashes Fatale - L'Oreal Paris.

• 13 stycznia 2017 30 komentarzy
Jeśli miałabym zostawić w kosmetyczce jeden kosmetyk do podkreślania oczu, to bez chwili zastanowienia wybrałabym tusz do rzęs. Żadne cienie, kredki, eyelinery nie są w stanie zastąpić mi dobrej maskary. Jestem zadowolona ze swoich naturalnych rzęs, dlatego makijaż oczu ograniczam często tylko wytuszowania rzęs. Ostatnio pomagam trochę naturze używając odżywki, dlatego jeszcze bardziej satysfakcjonuje mnie używanie samego tuszu... Ostatnio towarzyszy mi najnowszy Volume Million Lashes Fatale od L'Oreal Paris :)


"Volume Million Lashes Fatale od L’Oreal Paris to wyjątkowa maskara, która pogrubia rzęsy, nadając im zabójczej objętości. Twoje uwodzicielskie spojrzenie jeszcze nigdy nie było tak niebezpieczne. Volume Million Lashes Fatale od L’Oreal Paris posiada naprzemienne silikonowe włoski, które natychmiastowo pogrubiają rzęsy przy jednoczesnym zachowaniu idealnego rozdzielenia. Gęsta formuła tuszu do rzęs umożliwia nakładanie kolejnych warstw, by wzmocnić efekt nieskończonej objętości. Optymalna doza tuszu bez nadmiaru, bez grudek."

Pojemność 9,4 ml, cena w granicach 30 - 60 zł. Do kupienia w drogeriach stacjonarnych oraz internetowych.


W tuszach Volume Million Lashes bardzo podoba mi się ich elegancki design. Złoto połączone z purpurą, czerwienią czy zielenią prezentuje się bardzo efektownie i przyciąga wzrok. Miałam przyjemność używać już większości wersji tego tuszu i mam już swoich ulubieńców, którymi są wersja klasyczna, Feline oraz So Couture. Fatale to kolejna propozycja dla fanek (i nie tylko) maskary Volume Million Lashes, które pragną uzyskać efekt spojrzenia prawdziwej Femme Fatale... Tak przynajmniej obiecuje producent ;)

Maskara teoretycznie nie różni się za bardzo od innych jej wersji. Eleganckie, złoto-purpurowe opakowanie, zapach typowy dla tuszów do rzęs (no, pomijając wersję So Couture o zapachu czekolady), silikonowa szczoteczka... W praktyce jest jednak inaczej. Ułożenie krótkich, drobnych "włosków" szczoteczki przypomina mi nieco spiralę. Kiedy pierwszy raz ją zobaczyłam, wydawała mi się ogromna i zastanawiałam czy będzie trudna w obsłudze. Wystarczyło jednak trochę jej poużywać aby się przyzwyczaić. Jeśli chodzi o sam tusz, to od samego otwarcia był gotowy do używania. Często zdarza się tak, że nowy tusz to jest zbyt mokry i lubi brudzić powieki, tu jest inaczej.


Aby uzyskać satysfakcjonujący efekt nakładam jedną warstwę tuszu, a na koniec jeszcze muskam szczoteczką końcówki rzęs. Dolne rzęsy staram się podkreślać delikatniej, ponieważ są dość długie i w ich przypadku nie lubię przesadzić. Tusz ładnie wydłuża i dodaje rzęsom objętości, sprawiają wrażenie również gęstszych, jednak moim zdaniem to również zasługa jego głębokiej czerni. Zazwyczaj dobrze rozdziela, czasem jednak rzęsy lubią się sklejać w niektórych miejscach i wtedy muszę się wspomóc niezastąpionym grzebykiem z Inglota.

Tusz jest bardzo trwały. Trzyma się ładnie cały dzień, nie osypuje się ani nie rozmazuje. Nie spowodował podrażnienia, i mimo swojej trwałości zmywa się bez większego problemu. Szczoteczka jest specyficzna i nie zawsze dobrze rozczesuje rzęsy, dlatego nie wiem jakby się sprawdził w przypadku rzadkich i krótkich rzęs. Wersji Fatale używam już ponad dwa miesiące i muszę też dodać, że od tego czasu tusz już trochę podsechł (a pamiętajcie, że zaraz po otwarciu nie był taki mokry).


Podoba mi się efekt jaki uzyskuję z tuszem Volume Million Lashes Fatale, choć mimo to przyznam, że wersji Feline czy So Couture raczej na niego nie zamienię. Troszkę jednak brakuje mi takiego idealnego rozdzielenia rzęs i mam wrażenie, że szczoteczka jest nie do końca dla mnie. Wersja Fatale ma już swoje wielbicielki i przeciwniczki, dlatego warto przekonać się na własnych rzęsach jak tusz będzie się sprawował :)

Ciekawa jestem czy miałyście okazję używać już pogrubiającego tuszu Volume Million Lashes Fatale? Co sądzicie o efekcie jaki można dzięki niemu uzyskać? Może preferujecie inne wersje, a jeśli tak to jakie? Czekam na Wasze wypowiedzi :)

30 komentarzy

  1. Daje super efekt, musze go sporóbować :3

    http://aureleklive.blogspot.com/2017/01/nowy-sklep-nowa-moda-nowe-bestsellery-w.html

    OdpowiedzUsuń
  2. mascary loreal są moimi ulubionymi, teraz mam rzęsy zrobione przez stylistkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam ochotę na takie rzęsy, jednak bardzo nie podoba mi się ich wygląd kiedy zaczynają wypadać :P

      Usuń
  3. WOW!!! Kochana jakie Ty masz rzęsy nawet bez tuszu :O Wow ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Używam teraz wersji feline :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny efekt daje na rzęsach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Maskar Loreal są moimi ulubionymi i ja So Couture też na nic nie chcę zamieniać :P Tej nie miałam, ale być może wypróbuję - chociażby z czystej ciekawości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze warto, być może ją polubisz bardziej niż So Couture :)

      Usuń
  7. Twoje rzęsy nawet bez tuszu wyglądają świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Basiu, używam teraz odżywki LiLash :)

      Usuń
  8. Bardzo fajnie się prezentuje na rzęsach, chociaż na takich długich i pięknych rzęsach to każdy tusz dobrze wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj nie zawsze, czasem jeśli tusz jest kiepski to potrafi skiepścić i wygląd rzęs :P

      Usuń
  9. Jeszcze nie miałam okazji testować tego tuszu ale bardzo lubię z tej serii czerwoną Excess Noir :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi wersja Excess nieszczególnie przypadła do gustu...

      Usuń
  10. efekt widać i ma szczoteczkę taką jaką lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Masz świetne rzęsy ;) A z tuszem fajnie się jeszcze przedłużyły.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam go,ale wersję So Couture uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Rzęsy to ty masz już piękne bez tego tuszu :) chciałabym mieć takie, ja używam obecnie So Couture i jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mimo wszystko i tak ładnie podkresla rzęsy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale Ty masz długie rzęsy! ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.