Cera gotowa na selfie: Płyn micelarny oraz matujący puder antybakteryjny - Selfie Project.

• 28 lutego 2017 19 komentarzy
Pamiętam, że kiedy byłam nastolatką to nie było jeszcze aż takiego ogromnego wyboru kosmetyków pielęgnacyjnych do twarzy. Podstawą mojej pielęgnacji był wtedy jedynie tonik oraz mleczko do zmywania makijażu. Dopiero z czasem odkryłam żele, peelingi i maseczki. Obecnie sporo się pozmieniało i młode dziewczyny są lepiej uświadomione w kwestii pielęgnacji swojej cery. Dziś chciałabym napisać o dwóch kosmetykach świeżej marki o wdzięcznej nazwie Selfie Project :) zostały one stworzone w trosce o pielęgnację młodziutkiej cery, jednak uważam, że spokojnie nadają się one również dla nieco starszych cer z niedoskonałościami.


PŁYN MICELARNY

"Płyn micelarny zawiera aktywne substancje oczyszczające, które jednym ruchem usuwają makijaż i sebum. Pozostawia skórę czystą i świeżą, przygotowaną do dalszej pielęgnacji. Redukuje wypryski, odblokowuje pory, matuje. Łagodzi. Nie powoduje przesuszenia." 250 ml / 11,99 zł

Ingredients: Aqua, PEG-6 Caprylic/Capric Glycerides, Zinc PCA, Panthenol, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Capryloyl Glycine, Xylitylglucoside, Hexylene Glycol, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Trideceth-9, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Parfum, Citral, Geraniol, Limonene, Linalool.

Zacznę od płynu, bo to właśnie on spodobał mi się najbardziej. Umieszczony w przeźroczystej i pękatej butelce, wygląda właściwie jak woda. Jednak nikt się nie pomyli, ponieważ płyn wyróżnia świeży, roślinny zapach. Używam go zarówno przy porannym jak i wieczornym oczyszczaniu twarzy, przed użyciem żelu myjącego. Płyn bardzo dobrze radzi sobie z usunięciem drobnych zanieczyszczeń, jednak równie dobrze usuwa pełny makijaż. Daje radę tuszowi, cieniom, podkładowi a nawet popularnym, matowym pomadkom do ust. Trochę się bałam, że płyn będzie podrażniał albo przesuszał skórę, jednak nic takiego się nie działo. Jest delikatny i mam wrażenie, że działa również nieco łagodząco. W trakcie stosowania nie wystąpiły żadne niespodzianki na twarzy, ale też pamiętajcie, że zawsze po użyciu płynu myję twarz żelem. Kosmetyk zostawia na twarzy delikatnie lepką warstwę, więc same rozumiecie, że nie wyobrażam sobie tego tak zostawić. Płynów micelarnych używam zawsze do pierwszego kroku oczyszczania i w tym przypadku, kosmetyk Selfie Project spisuje się bardzo dobrze :)


MATUJĄCY PUDER ANTYBAKTERYJNY

"Matujący puder antybakteryjny maskuje niedoskonałości i nadaje skórze matowy, naturalny wygląd. Innowacja! FotoCzułe Pigmenty upiększają skórę, zapewniając efekt Glamour! - błyskawiczny optyczny efekt doskonałej, gładkiej cery. Zawarty w pudrze Cynk działa antybakteryjnie i gojąco. Witamina E zwalcza wolne rodniki. Wyciąg z Green Bamboo reguluje wydzielanie sebum i matuje skórę." 9 g / 12,99 zł

Ingredients: Talc, Mica, Ethylhexyl Palmitate, Kaolin, Magnesium Stearate, Zea Mays (Corn) Starch, Sodium Potassium Aluminum Silicate, Zinc Oxide, Phenoxyethanol, Bambusa Arundinacea Stem Extract, Silica, Petrolatum, Cera Alba (Beeswax), Tocopheryl Acetate, Tin Oxide, Ethylhexylglycerin, CI 77891, CI 77492, CI 77491, CI 77499.

Drugi kosmetyk to matujący puder antybakteryjny zamknięty w plastikowym, kompaktowym opakowaniu. Puder jest drobno zmielony i prasowany, nie ma żadnego zapachu i nie pyli w trakcie aplikacji. Jego odcień określony jest jako naturalny i dla mnie bladzioszka jest idealny. Bardzo ładnie stapia się z cerą, nie odznacza się ani nie jest wyczuwalny na skórze. Aplikuję go pędzlem do pudru i tak mi najwygodniej. Nigdy nie lubiłam dołączanych gąbeczek i na szczęście w tym przypadku żadnej nie było. Pudru używam zarówno na podkład jak i na skórę, na której jest jedynie sam krem. Dobrze współgra z podkładem, nie ciemnieje, wygląda bardzo naturalnie. Nie wchodzi w zmarszczki. Jeśli chodzi o efekt matowienia to nie ma tutaj płaskiego matu, ja aplikuję go zawsze w strefie T, na policzkach nie mam potrzeby. Efektu matu utrzymuje się około 4 godzin, później trzeba zrobić poprawkę. Tak jest w przypadku mojej mieszanej cery, nie wiem jak puder sprawowałby się na cerze tłustej, choć podejrzewam, że na pewno nie lepiej. Kosmetyk nie spowodował zapchania porów, podczas jego stosowania nie pojawiły się żadne niespodzianki na skórze. Powiem szczerze, że najbardziej podoba mi się w nim to, że nie jest wyczuwalny i wygląda bardzo naturalnie. Jeśli jednak potrzebujecie długotrwałego matu, to tutaj możecie się nieco zawieść. 


Marka Selfie Project ma w swojej ofercie łącznie 10 produktów: oczyszczające, złuszczające, nawilżające oraz upiększające. Możecie je poznać na stronie internetowej marki. Wszystkie można kupić w drogerii Rossmann w dość niskich cenach. Kosmetyki nie zawierają parabenów, parafiny, alkoholu, SLS i SLES. Nie były testowane na zwierzętach.

Jestem ciekawa jeszcze żelu do mycia twarzy (zawiera wyciąg z białej wierzby), oczyszczających plastrów na nos oraz maseczki. Miałyście już okazję zapoznać się z kosmetykami marki Selfie Project? Który przypadł Wam do gustu? Czekam na Wasze wypowiedzi :)

19 komentarzy

  1. Szkoda, że płyn zostawia lepką warstwę, bo chętnie bym go wypróbowała.
    Na pierwszy rzut oka fajnie wygląda :)
    A z marką jeszcze nigdy nie miałam styczności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moim zdaniem to w sumie nie przeszkadza, bo takie płyny i tak powinno się zmywać :)

      Usuń
  2. W zapasach mam ich krem matujący i żel :) Plastry na nos miałam i u mnie zero efektu... ciekawa jestem tego micela :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w ogóle to większość plastrów i tak chyba marnie działa :P żelu i ja jestem ciekawa :)

      Usuń
  3. Bardzo ciekawa marka. Dostałam ich produkty ale oddałam młodszej siostrze która ma cerę trądzikowa.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaciekawił mnie ten płyn micelarny.. Mówisz, że nie podrażnia i nie wysusza..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w moim przypadku nic takiego się nie działo, choć trochę się obawiałam :)

      Usuń
  5. Mam jeden produkt tej marki - 3w1 żel myjący + peeling + maseczka - pani w Rossmanie mi go zaproponowała. Nawet nie wiedziałam, że to tak świeża marka, ale zaryzykowałam i...niestety średnio się póki co u mnie sprawdził. Wysuszył policzki i mocno podrażnił, ale dam mu jeszcze jedną szansę.
    Jeśli efekt po drugim razie mi się spodoba to może sięgnę po ten płyn, który polecasz. :)

    Ps. Jesteś u mnie na liście polecanych blogów! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podejrzewam, że i mnie by podrażnił choć kiedyś takie kosmetyki 3w1 mi służyły :)
      widziałam, bardzo dziękuję! :)

      Usuń
  6. Ciekawi mnie płyn micelarny, a jeżeli chodzi o lepką warstwę, to ja również zawsze zmywam micele, również jest to dla mnie tylko pierwszy krok do dalszego oczyszczania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakbym takich etapów oczyszczania nie robiła to czułabym, że źle myję twarz :)

      Usuń
  7. Też dostałam tę dwójkę do testów i płyn micelarny bardzo mi się spodobał. Działa fajnie, łagodząco na wszelkie zmiany :) Puder mało wydajny i kiepsko matuje, ale ładnie wygląda na twarzy :) Zupełnie podzielam Twoją opinię na temat tej dwójki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się :) puder wygląda naturalnie na twarzy, ale jeśli ktoś potrzebuje matu na długo to na pewno nie w tym przypadku...

      Usuń
  8. Nie słyszałam o tej marce, wygląda ciekawie i myślę, że nazwa doskonale trafia w gusta młodych dziewczyn :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, z tą nazwą to faktycznie idealnie dla nastolatek :P

      Usuń
  9. Rydym yn darparu cyffuriau ar gyfer trin problemau iechyd amrywiol, gan ddefnyddio cyffur sy'n cael ei roi a gall hadau wella'r clefyd yn llwyr.

    Obat Jantung Bocor Anak
    Obat Lipoma
    Obat Panu Di Apotik
    Obat Gerd
    Obat Herbal Alami
    Obat Epilepsi

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.