Czy Christian Grey uwiódł i mnie? Wosk Grey - Kringle Candle.

• 9 marca 2017 25 komentarzy
Dziś o zapachu wyjątkowym, do którego na pewno wzdycha nie jedna fanka tajemniczego, młodego biznesmena... O ile film niekoniecznie przypadł mi do gustu, książkę również ciężko mi ruszyć i pewnie wcale jej nie ruszę, tak wosk inspirowany zapachem tajemniczego i eleganckiego mężczyzny kusił mnie niesamowicie. Zapraszam na moją interpretację zapachu Grey od Kringle Candle ;)


Nie będę się tutaj rozwodzić nad dwoma częściami filmu o Greyu, muszę jednak wspomnieć, że oczekiwałam po nich czegoś bardziej prawdziwego. Skupmy się jednak na mężczyźnie, którego być może pożąda mnóstwo kobiet na świecie ;) jak według mnie taki mężczyzna pachnie? Z jednej strony spodziewam się zapachu świeżego ale nie przytłaczającego, który jest przełamany jakąś cięższą, tajemniczą nutą. Zapach takich perfum powinien idealnie łączyć się z naturalnym zapachem mężczyzny, co w całości powinno dać nam mieszankę, dzięki której nasze zmysły szaleją a my same tracimy głowę ;)

To jednak było moje wyobrażenie, jak natomiast wypadła interpretacja takiego mężczyzny według Kringle Candle? Grey opisywany jest jako typowo męski, elegancki zapach łączący w sobie aromaty cytrusów, kwiatów, drzewa egzotycznego oraz piżma. Po pewnym czasie mają być również wyczuwalne delikatne nuty wanilii i nasion tonki. Dziewczyny... Zapach wosku jest rewelacyjny i intensywny. Nie spodziewałam się czegoś takiego, bo przecież nie przepadam za męskimi zapachami w woskach. Wiecie jednak dlaczego mi się tak spodobał? Ponieważ jest otulający ale i intrygujący. Ma w sobie sporo męskości, jednak ta męskość przełamana jest nutką cytrusów i wanilii. Wosk Grey określiłabym jako otulający, perfumeryjny ale i nieco zmysłowy. Idealny na wieczór tylko we dwoje, ale także na wieczory w spokoju i samotności (fanki Soft Blanket od YC powinny być zachwycone). Nie takiej interpretacji Greya się spodziewałam, jednak wcale nie jestem zawiedziona.


Postać Greya mnie nie uwiodła, ale uważam, że zapach nim inspirowany jest niezwykle udany. Aż strach pisać, ale to chyba kolejny zapach, który chciałabym mieć w formie dużej świecy :D póki co jednak pozostanę przy woskach. Mam wrażenie, że te od Kringle Candle choć droższe, to są wydajniejsze od wosków YC. Mam ogromną chęć odkrywać kolejne :) wosk Grey można kupić w sklepie Goodies za 12 zł.

Ciekawa jestem czy miałyście już okazję poznać zapach wosku Grey od Kringle Candle, a jeśli tak to koniecznie dajcie znać jak Wasze wrażenia. Co sądzicie o książkach i filmach związanych z postacią Greya? Uwiódł Was? Czekam na Wasze wypowiedzi ;)

25 komentarzy

  1. Uwielbiam męskie perfumt, dlatego na ten wosk czaję się od dłuższego czasu! U mnie stacjonarnie niestety ciągle jest niedostępny :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwsza myśl: o matko, czego to nie wymyślą na fali zachwytów Greyem. Druga myśl: nie lubię męskich zapachów w warunkach innych niż na mężczyźnie. Trzecia myśl: brzmi wspaniale, muszę go mieć!!! :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha :D Basiu, rozłożyłaś mnie tym na łopatki :D :D

      Usuń
  3. Ciekawy męski ale słodkawy zapach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, ta wanilia jest tutaj wyraźnie wyczuwalna :)

      Usuń
  4. Czytałam już o nim recenzję i tam też była pozytywna opinia. Ja jednak wosków nie palę, więc to raczej nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo jestem ciekawa zapachu, bo książki o przygodach Anastazji nie zrobiły na mnie wrażenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zaczęłam pierwszą część ale jakoś do tej pory jej nie skończyłam :P

      Usuń
  6. Zastanawiałam sie nad kupnem tego wosku. Teraz jestem pewna ze musze go miec ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też spodziewałam się nieco innego zapachu, ale również mi się podoba ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze, że mimo innych oczekiwań zapach i tak jest ładny :)

      Usuń
  8. Ja sie na niego nie zdecydowalam :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajny jest ten zapach ale mnie nie zaczarowal, czegos w nim brak :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczarować to i mnie nie oczarował, jednak nie powiem, że mi się nie podoba :) spodobał mi się na tyle, ze na pewno sięgnę po niego ponownie :)

      Usuń
  10. Myślę że muszę uzupełnić swoją kolekcję o ten właśnie zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny post, zdjęcia są rewelacyjne :) obserwuje :)

    Buziaki,
    zapraszam do mnie, kochana!
    http://loveshinny.pl/

    OdpowiedzUsuń
  12. Męskie perfumy tak, świeczki czy woski o takim zapachu, już nie koniecznie :D Dziwnie tak u mnie jest, nie wiem czemu ^^ Może dlatego, że mój mąż jako tako perfum nie używa i po prostu mi brakuje tego specyficznego zapachu na męskiej skórze ^^

    OdpowiedzUsuń
  13. Słyszałam o tym wosku już bardzo dużo :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Książkę próbowałam przeczytać (i co się rzadko u mnie zdarza) przerwałam czytanie po połowie. To nie dla mnie :D Filmu nawet nie próbuję... Ale zapach mnie kusi i chętnie bym go spróbowała :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.