Marzec 2017: Pudełko Pani Wiosna - ShinyBox.

• 30 marca 2017 23 komentarze
Pamiętam jak jeszcze niedawno marudziłam, że jeszcze daleko do wiosny a tu już koniec marca! Przez wir pracy, ostatnie dni przeleciały mi błyskawicznie i nawet nie zauważyłam kiedy na drzewach pojawiły się pierwsze pąki i malutkie listki. Z okazji wiosny, która niedawno do nas przybyła, ekipa ShinyBox stworzyła prześliczne marcowe pudełko z całkiem fajną zawartością :)


"Razem z nadejściem wiosny powitaj nową siebie! Poznaj tajniki urody i zadbaj o swoje naturalne piękno razem z najnowszym pudełkiem ShinyBox „Pani Wiosna”, w którym znajdziesz m.in. serum do rzęs marki LashVolution o wartości 79 zł!"

Pudełka już niestety nie można kupić, ponieważ wyprzedało się niczym świeże bułeczki ;)


Serum do rzęs LashVolution (79 zł za opakowanie)

"Rzęsy długie i gęste jak u gwiazd Hollywood są w zasięgu ręki. Zawartość naturalnych składników pozwala na bezpieczną stymulację wzrostu rzęs, a zarazem dodaje im objętości oraz ograniczy ich wypadanie. Aplikacja zajmuje tylko 10 sekund, a efekty są widoczne już po 14 dniach stosowania. Rzęsy stają się dłuższe o 87%, gęstsze o 80%,w efekcie oczy stają się magnesem na męskie spojrzenia. LashVolution zapewnia maksymalną efektywność działania, potwierdzoną niezależnymi badaniami. Odżywka przyspiesza naturalny wzrost rzęs, dzięki czemu jest wyjątkowo skuteczna."

Jestem niemalże pewna, że to serum było głównym powodem, dla którego pudełko Pani Wiosna tak szybko się wyprzedało. Wszak już samo serum przewyższa wartość pudełka, a gdzie jeszcze reszta... Co do samego serum to jestem go ciekawa, jednak jak wiecie jestem już długo wierna jednej marce, więc nie wiem czy go użyję. Niemniej jednak uważam, że obecność takiego produktu w pudełku to strzał w dziesiątkę :)


Polska papka do cery trądzikowej Jadwiga (30 zł za 30 ml)

"Zmiany skórne, przebarwienia i rozszerzone pory odejdą w zapomnienie. Naturalny skład pozwala na szybkie rozwiązanie problemów a zarazem nie podrażnia skóry. Preparat nie drażni, nie uczula. Posiada wybitne działanie odtłuszczające, przeciwtrądzikowe oraz normalizuje funkcje skóry tłustej, z trądzikiem. Zmniejsza przebarwienia i blizny potrądzikowe, powoduje zwężenie nadmierne rozszerzonych ujść gruczołów łojowych."

Polską papkę mam i sięgam po nią głównie wtedy, kiedy przez okresem pojawią się niespodzianki na twarzy. Przyśpiesza gojenie i ich zanikanie, jedynym minusem jest dla mnie chodzenie po domu w białych kropkach na twarzy. Jest to produkt do cery trądzikowej, więc podejrzewam, że sporo osób może nie być zadowolonych z jego obecności - mamy przecież różne rodzaje cer.


Szampon do włosów Nature Moments Schauma (10,99 zł za 400 ml)

"Nowa gama produktów Nature Moments od Schauma rozpieści każdy rodzaj włosów. Zawarte w tych wyjątkowych kosmetykach esencje roślinne pochodzą w 100% z natury. Produkty są testowane dermatologicznie, nie zawierają silikonów ani sztucznych barwników. Potwierdzone badaniami neutralne pH nie podrażnia skóry głowy, a włosy stają się naturalnie piękniejsze i mocniejsze od nasady aż po końce. Linia zawierająca Ekstrakt z Miodu i Olej z Opuncji jest idealna dla słabych i delikatnych włosów." 

Choć szamponów do włosów mam teraz sporo, tak nie żałuję, że w pudełku pojawiła się nowa linia Schaumy. Mi trafiła się wersja do włosów słabych i delikatnych z ekstraktem z miodu i olejem z opuncji. Do Schaumy mam sentyment dlatego będzie czekać na swoją kolej :)


Krem do stóp regulator potliwości Good Foot Delia (6,70 zł za 100 ml)

"Skuteczne odświeżenie wraz z długotrwałym uczuciem świeżości. Obecny w kremie antyperspirant w połączeniu z aktywnym składnikiem z olejku z drzewa herbacianego skutecznie hamuje wydzielanie potu i nieprzyjemnego zapachu. Zawarta w kremie alantoina dodatkowo łagodzi podrażnienia naskórka oraz pobudza jego regenerację. Dzięki "Proactive Mint Complex" z ekstraktem z dzikiej mięty wodnej, krem skutecznie odświeża oraz likwiduje przykry zapach zapewniając długotrwałe uczucie świeżości."

Ostatnio coś za często trafiam na kremy do stóp, z których regularnym używaniem mam problem. Jeśli chodzi o świeżość stóp to wybieram szybkie i wygodne w użyciu dezodoranty, tutaj natomiast mamy krem. No cóż, u mnie by leżał i się marnował dlatego oddałam go koleżance.


Suchy szampon Got2b Schwarzkopf (18,99 za 200 ml)

"Za chwilę impreza, a włosy wymagają odświeżenia? Brak czasu nie musi ograniczać imprezowego look’u. Do zadań specjalnych przystępuje szampon, który bez użycia wody odświeża i unosi włosy u nasady. Daje im drugą świeżość na kolejne godziny. Idealny do torebki i do użycia w każdej chwili."

Lubię suche szampony i jest to dla mnie kosmetyk typu must have. Tutaj znalazła się miniatura suchego szamponu Got2b, która idealnie nadaje się w podróż. Ja pewnie jednak zużyję kosmetyk wcześniej, ponieważ przyznam szczerze, że zżera mnie ciekawość. Widziałam ten szampon ostatnio w drogerii i jeśli okaże się fajny to na pewno będe po niego sięgać. Cieszę się, że znalazł się w pudełku :)


Mini rękawica do poprawy makijażu Quick Treat Uncorrection Glov (14,90 zł za sztukę)

"Mały i poręczny gadżet, który pozwoli Ci skorygować makijaż w mgnieniu oka. Zapomnij o rozmazanej kredce, tuszu czy niekontrolowanym śladzie po szmince. GLOV Quick Treat ma niewiele ponad 10 cm i mieści się do najmniejszej kopertówki. Opakowanie do tej edycji zaprojektowała Krizia Banogon Chan. Testy dermatologiczne potwierdziły w 100% jej antyalergiczność. Rękawica jest przyjazna dla użytkowników soczewek oraz dla środowiska. Można ją stosować przez 3 miesiące. Po każdym użyciu należy umyć ją mydłem."

Nie rozumiem fenomenu tych rękawic, chociaż mam tą dużą do zmywania makijażu. Jakoś mnie nie kusi aby ją otworzyć, sama nie wiem czemu. Za decyzją klientek w pudełku pojawiła się mini rękawica do poprawy makijażu. Nie wiem czy taki gadżet mi się przyda, zobaczymy.


Kremowy róż do policzków Bell (12,99 zł za sztukę) 

"Ten kompaktowy róż utrwala makijaż i sprytnie matuje, zapewniając transparentną, naturalną oraz rozświetloną twarz, idealnie prezentującą się na zdjęciach. Dostosowując się do każdego typu karnacji, pozostawia cerę pełną blasku i rozświetloną, doskonale prezentującą się tak na fotografiach, jak i z bliska. Cechą charakterystyczną jest niezwykłe uczucie gładkości skóry. Nadaje się do każdego typu cery."

Cieszyłabym się z tego różu gdyby jednak był tradycyjny, prasowany. Nie polubiłabym się z kremową formułą, ponieważ szybciej i łatwiej nakłada się tradycyjny róż - a ja nienawidzę tracić zbyt wiele czasu na malowanie się. Kolorek trafił się bardzo ładny, jednak to nie dla mnie.


Hydrożelowa maseczka ultra nawilżająca Efekt Mezoterapii Bielenda (2,60 zł za sztukę)

"Skoncentrowana maseczka o żelowej konsystencji w sposób profesjonalny reguluje obecność wody w naskórku, zapobiega jej utracie, dzięki czemu wyjątkowo intensywnie i głęboko nawilża. Rewelacyjnie poprawia elastyczność, jędrność i koloryt skóry. Doskonale odżywia, regeneruje i wzmacnia naskórek, skutecznie opóźnia powstawanie zmarszczek. Błyskawicznie likwiduje uczucie nieprzyjemnego napięcia skóry, koi, łagodzi podrażnienia."

Kosmetyki Bielendy bardzo lubię, dlatego saszetka na wieczorne spa jest bardzo mile widziana. Trafiłam na maseczkę, która sprawi, że cera będzie wyglądać niczym po zabiegu mezoterapii. W sumie to już nie pamiętam czy miałam kiedyś tą wersję, bardzo często jednak sięgam po zabieg detoksykujący do cery tłustej i mieszanej z serii Professional Formula :)


Co myślę o marcowym pudełku Pani Wiosna? Moim zdaniem wypadło bardzo dobrze. Śmiem twierdzić, że dzięki serum do rzęs wręcz rewelacyjnie, o czym świadczy też fakt, że już zostało wyprzedane. Czekamy teraz na kwietniowe pudełko i mam nadzieję, że będzie również pozytywnie zaskakujące. Podobno szykuje się coś naprawdę wyjątkowego, także jeśli macie chęć możecie zamawiać je tutaj.

Muszę przyznać, że marcowe pudełko zrobiło na mnie naprawdę dobre wrażenie. Co prawda nie wszystkie kosmetyki będą mi służyć, jednak z większości jestem zadowolona. Trochę szkoda, że zostało już wyprzedane... Trzeba jednak liczyć, że kwiecień również nas zaskoczy. Jak oceniacie pudełko Pani Wiosna? Skusiłyście się? Czekam na Wasze wypowiedzi :)

23 komentarze

  1. Jestem bardzo zadowolona z zawartości :D Nie mogę się nacieszyć minirękawicą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no u mnie ta rękawica takiej radości nie spowodowała :P

      Usuń
  2. Mi się podoba :) Serum to perełka w tym zestawieniu. :)
    Coś mi się wydaję, że w kwietniu skuszę się na pudełeczko, skoro ma być takie niesamowite. Waham się między BeGlossy a ShinyBoxem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie ciekawość mnie zżera co będzie w kwietniu :)

      Usuń
  3. Nie dość, że pudełko wygląda super to i produkty są fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie zachwyciła mnie ta edycja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiadomo, że nie każdemu się musi podobać :)

      Usuń
  5. Mnie najbardziej ucieszyła odżywka i Glov:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakiś czas temu odrobinę zraziłam się to boxów, również do Shinyboxa i od tej pory jakoś nie mogę się zebrać, by jakikolwiek zamówić...

    OdpowiedzUsuń
  7. Kilka produktow chetnie bym wyprobowala

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jestem najbardziej ciekawa suchego szamponu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tak samo, ale czekam aż zużyję obecny :)

      Usuń
  9. Zachęcające pudełeczko , muszę zakupić.Dobrze ma dobrane produkty do mnie.
    Buziaki Kochana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. psikus... pudełko już wyprzedane, o czym wspomniałam we wpisie

      Usuń
  10. Pudełeczko dla mnie na duży plusik! Byłabym nim zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też je mam i również jestem może nie zachwycona ale bardzo zadowolona

      Usuń
    2. właśnie, Żaneta to doskonale ujęła :)

      Usuń
  11. Dla mnie rękawica super, ale wcześniej miałam już Makeup Eraser z Birthday Boxa grudniowego, więc średnio się przydała;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do mnie te gadżety średnio przemawiają :P

      Usuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.