Wody toaletowe Dagmar: Lily, Sunflower, Magnolia - Świt Pharma.

• 24 kwietnia 2017 25 komentarzy
Perfumy czy lekkie wody toaletowe to nieodłączny element chyba już każdej kobiecej toaletki. Każda kobieta, która lubi o siebie dbać, zapewne nie wyobraża sobie aby na co dzień nie towarzyszył jej ulubiony zapach na skórze. Nie wiem jak Wy, ale jeszcze kilka lat temu potrafiłam gromadzić po kilkanaście sztuk różnych zapachów. Odkąd jednak znalazłam ten jedyny, rzadko szukam czegoś innego. Aktualnie posiadam pięć rodzajów różnych zapachów i dziś chciałabym opowiedzieć o trzech z nich. Przedstawiam urocze trio od Świt Pharmy, wody toaletowe Dagmar inspirowane zapachami z ogrodów botanicznych :)


"Urzekające mnogością kwiatowych woni ogrody botaniczne stały się inspiracją dla stworzenia nowej linii zapachów Dagmar. Bogactwo natury, zostało uchwycone w prostych i eleganckich flakonach o łagodnych liniach, ozdobionych delikatnymi motywami roślin. Kompozycje są lekkie, kwiatowe i niezwykle kobiece. To zapachy idealne do noszenia o każdej porze dnia. Do wyboru są trzy wersje zapachowe: Magnolia, Sunflower i Lily."

Pojemność 50 ml, cena około 17 zł. Do kupienia tutaj, lub w wybranych drogeriach Rossmann.


Lily: Czarująca, lekka kompozycja dla nowoczesnej i dynamicznej kobiety. 

Nuty zapachowe:
głowa: brzoskwinia, jabłko, zielony hiacynt
serce: lilia, róża, jaśmin
baza: bursztyn, piżmo

Czy Lily stworzona jest wprost dla kobiety dynamicznej i nowoczesnej? Być może. Ja jednak taką nie jestem, a zapach polubiłam najbardziej z całej trójki. Dzięki soczyście owocowym nutom brzoskwini i jabłka, Lily przypomina mi wczesne lato. Na pierwszy rzut wybijają się właśnie te owocowe nuty, by chwilę później przemienić zapach w idealnie lekką, kwiatową kompozycję. Po jakimś czasie wyraźniej czuję już kwiaty, szczególnie połączenie lilii i róży. Jestem wielką fanką świeżych i kwiatowych zapachów, i do takiej właśnie kategorii dopasowałabym Lily. Zapach tej wody jest lekki i rześki, przyprawia o dobry nastrój i pozytywne myśli. Kojarzy się ze świeżością, lekkością oraz delikatnością kwiatów. Idealny dla fanek kwiatowych zapachów oraz na upalne letnie dni :) 


Sunflower: Ciepły i energetyczny zapach, idealny na dzień dla wiecznej optymistki.  

Nuty zapachowe:
głowa: kwiat pomarańczy, melon, brzoskwinia
serce: irys, róża herbaciana, cyklamen, osmantus
baza: drzewo sandałowe, mąkla tarninowa

Sunflower mnie zaskoczył, jest faktycznie energetyczny, chociaż wcale się po nim tego nie spodziewałam. Muszę też przyznać, że może pasować optymistce, albo nawet kobiecie dynamicznej i nowoczesnej. Przy pierwszym kontakcie jest mega świeży, może nawet aż za bardzo. Zdecydowanie czuć w nim coś cytrusowego, jednak te cytrusy są mocno zdominowane przez jakąś intensywną kwiatową nutę. Wydaje mi się, że po jakimś czasie wyraźniej wyczuwam różę herbacianą i być może irys... Ale muszę przyznać, że Sunflower jest naprawdę intensywny i wyrazisty. Podejrzewam, że nie każdemu może się spodobać. Mnie bardzo zaskoczył, i chyba właśnie dlatego znalazł się na drugim miejscu :)


 Magnolia: Zmysłowy i uwodzicielski zapach dla romantycznej i subtelnej kobiety.  

Nuty zapachowe:
głowa: czarna porzeczka, mandarynka, grejpfrut
serce: magnolia, jaśmin, kwiat pomarańczy
baza: paczula, drzewo sandałowe, cedr, wanilia, piżmo

Widziałam, że zapach ten dość często stawiany był na pierwszym miejscu, u mnie jednak znalazł się na ostatnim. W Magnolii, na początku mocno wyczuwam czarną porzeczkę w towarzystwie nieco słodszej mandarynki. Grejpfrut gdzieś się gubi i praktycznie wcale go nie wyczuwam. Zapach już przy pierwszym psiknięciu skojarzył mi się z wieczorową sukienką, szpilkami i mocnym makijażem. Dla mnie na co dzień jest za mocny, choć podejrzewam, że zimową porą wcale by mi nie przeszkadzał. Z czasem, intensywność owoców łagodnieje i z zapachu wybija się więcej nut kwiatowych. Muszę jednak śmiało stwierdzić, że czarna porzeczka gra tutaj pierwsze skrzypce. Magnolia jest faktycznie zapachem romantycznym i uwodzicielskim. Na pewno spodoba się fankom intensywniejszych i słodkich zapachów.


Jeśli chodzi o intensywność i trwałość zapachów to jest to kwestia dość indywidualna. Wody toaletowe Dagmar utrzymują się na mojej skórze przez około 5 godzin, czasem może to być jednak krócej lub dłużej. Wiadomo, że wody toaletowe utrzymują się zawsze nieco słabiej, niż wody perfumowane. Zapachy są oczywiście intensywne zaraz po aplikacji, z czasem powoli jednak ich moc słabnie. Najtrwalszym i najbardziej wyczuwalnym jest Magnolia, później Sunflower a na końcu najdelikatniejsza Lily. Muszę jednak przyznać, że za tą cenę, ich jakość jest naprawdę pozytywnie zaskakująca. Jestem na tak :)

Ciekawa jestem czy wolicie wody toaletowe czy bardziej wody perfumowane... A może miałyście już okazję poznać wody toaletowe Dagmar? Jeśli tak, to która z nich spodobała się Wam najbardziej? Jeśli nie, to który zapach najbardziej Was ciekawi? Czekam na Wasze wypowiedzi :)

25 komentarzy

  1. Nie znam ich, ale zapowiadają się bardzo ciekawie

    OdpowiedzUsuń
  2. Są u mnie stacjonarnie co mnie zdziwiło ;O

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałabym móc osobiście poznać ich zapachy bardzo mnie ciekawią te perfumy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. są dość tanie i można je spotkać w Rossmanach więc jest szansa :)

      Usuń
  4. Nie znam kompletnie tych zapachów. Z tego co piszesz to najchętniej skusiłabym się na wersję Lily, ale patrząc na nuty zapachowe to Magnolia również mogłaby mi się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja Magnolii akurat nie przekreśliłam, jednak bardziej pasuje mi jakoś na zimową porę :)

      Usuń
  5. miałam te wody, najładniejsza była magnolia ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mogłabym używać jako mgiełek :) chyba sprawdzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w tej formie też powinny się fajnie sprawdzać :)

      Usuń
  7. znam wszystkie te zapachy, są bardzo ładne, perfumami podzieliłam się z mamą i siostrą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie póki co stoją wszystkie 3, ale też się raczej podzielę bo nie będę w stanie ich sama zużyć :P

      Usuń
  8. Jak tam czytam o tych zapachach to myślę, że mogłyby mi się spodobać wszystkie trzy :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Najbardziej mnie ciekawi Magnolia, nie znam zadnego z tych zapachów:))

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety nie znam,ale Magnolia byłaby chyba moim zapachem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kojarzę je tylko z blogów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja do tej pory też je tylko z blogów kojarzyłam ;)

      Usuń
  12. Gdzies rzucily mi sie w oczy te flakoniki, ale ogolnie zapachow nie znam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.