Oczyszczający peeling do twarzy z korundem - Sylveco.

• 6 maja 2017 24 komentarze
Regularnie peelingowanie skóry twarzy to podstawa i wręcz obowiązek, w pielęgnacji mojej mieszanej cery. Systematyczność sprawia, że cera jest czysta i gładka, oraz odwdzięcza się ładnym i zdrowym wyglądem. Pamiętam też czasy, kiedy nie miałam jeszcze takiego nawyku a cera była kapryśna... Zapychanie, zaskórniki, wągry, okropne przetłuszczanie - szkoda gadać, ponieważ to już przeszłość. Dzisiejszy wpis poświęcam mojemu sprzymierzeńcowi w walce o ładną cerę... Przed Wami, oczyszczający peeling do twarzy z korundem od Sylveco :)


"Hypoalergiczny, kremowy peeling z korundem przeznaczony do oczyszczania skóry ze skłonnością do przetłuszczania, z rozszerzonymi porami. Drobinki ścierające są mocne i doskonale złuszczają martwy naskórek. Peeling zawiera ekstrakt ze skrzypu polnego o działaniu normalizującym pracę gruczołów łojowych, łagodzącym podrażnienia i przyspieszającym regenerację. Stosowany systematycznie dotlenia skórę, poprawia jej ogólny stan, zmniejsza pory i reguluje wydzielanie sebum."

Skład: Aqua, Alumina, Glycine Soya Oil, Butyrospermum Parkii Butter, Glycerin, Caprylic/Capric Trigliceryde, Glyceryl Stearate, Sorbitan Stearate, Sucrose Cocoate, Vitis Vinifera Seed Oil, Equisetum Arvense Extract, Cera Alba, Cetyl Alcohol, Benzyl Alcohol, Xanthan Gum, Dehydroacetic Acid, Melaleuca Alternifolia Leaf Oil.

Pojemność 75 ml, cena ok. 20 zł. Do kupienia w Naturze, małych sklepikach zielarskich lub tutaj.


Peeling zamknięty jest plastikowym słoiczku z metalową nakrętką. Opakowanie jest dość wygodne, łatwo nabrać odpowiednią ilość kosmetyku. Bardzo podoba mi się jego dość intensywny zapach - glinka pomieszana z ziołowymi nutami, osobiście bardzo lubię zapach kosmetyków z glinką. Konsystencją przypomina bardzo kremową pastę z ledwie wyczuwalnymi drobinkami korundu... Jednak te drobinki pokazują na co je stać w trakcie masażu skóry twarzy ;)

Mam cerę mieszaną, dlatego ten peeling okazał się być strzałem w dziesiątkę. W trakcie wykonywania oczyszczającego peelingu mechanicznego Sylveco, wyraźnie czuć działanie ścierające. Inaczej odczuwa się masaż gruboziarnistymi, ostrymi peelingami - i tutaj jest zupełnie inaczej. Mam wrażenie, jakbym pocierała skórę jakąś rzadką pastą. Ścieranie jest dość mocno wyczuwalne i intensywne, jednak nie ma tutaj mowy o żadnym pieczeniu czy podrażnieniu skóry, wręcz przeciwnie. W efekcie używania tego peelingu skóra jest idealnie gładka i oczyszczona a pory są delikatnie zwężone. Co więcej odczuwam również przyjemne nawilżenie, które przywraca komfort mojej skórze. Zauważyłam również, że właściwie nie muszę po tym peelingu nakładać kremu - rano wstaję i skóra wygląda bardzo dobrze. Zazwyczaj było tak, że gdy nie użyłam kremu na noc to rano cera okropnie błyszczała i była tłusta. Po użyciu tego peelingu widzę, że ma on również działanie nawilżające, jak i faktycznie regulujące wydzielanie sebum. Jestem pozytywnie zaskoczona :)


Kosmetyk stosuję raz, czasem dwa razy w tygodniu. Należy go zużyć w ciągu sześciu miesięcy od otwarcia, więc przy takiej częstotliwości mam pewność, że nic się nie zmarnuje. Peeling jest kosmetykiem naturalnym, patrząc na skład widzimy w nim sporo dobroci - nic dziwnego,  że tak wiele osób go polubiło. Peeling oczyszczający, jak i inne kosmetyki marki Sylveco znajdziecie w sklepie Cuda.pl :)

Cery wrażliwe mogą sięgnąć również po delikatniejszy peeling enzymatyczny z olejami i masłami. Ciekawa jestem czy miałyście już okazję używać peelingu oczyszczającego lub enzymatycznego? Jak Wasze wrażenia? Czekam na Wasze wypowiedzi :)

24 komentarze

  1. ostatnio lubię delikatne peelingi i mam słabość do Sylveco więc muszę go poznać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli delikatne to raczej wybierz enzymatyczny :)

      Usuń
  2. Świetny jest ten peeling! Z peelingów sylveco równie świetny jest enzymatyczny ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój ulubiony peeling z Sylveco :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Od dłuższego czasu próbuję stworzyć sobie nawyk peelingowania twarzy jednak jeszcze mi się to nie udało i robię peeling jak sobie o nim przypomnę. Markę Sylveco bardzo lubię jednak jakoś ich peelingi do twarzy mnie nie przekonują (może trochę ciekawi mnie wersja enzymatyczna) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja sobie nie wyobrażam pielęgnacji bez peelingu :)

      Usuń
  5. U mnie się niestety nie sprawdził :P

    OdpowiedzUsuń
  6. kiedyś pewnie wypróbuje bo miałam juz kilka razy na niego chęć :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie słyszałam o tym peelingu wcześniej, ale kusi mnie bardzo jego zakup :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Korundu nie mogę używać, a wersja enzymatyczna nie sprostała do końca moim wymaganiom... No cóż, trudno ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiadomo, że nie każdemu będą pasować :)

      Usuń
  9. Niestety go jeszcze nie miałam, ale jeżeli dobrze pamiętam to wąchałam kiedyś tester i zapach mi nie pasował :-(

    OdpowiedzUsuń
  10. mam cerę mieszaną i marzę o tym , by moje problemy się skończyły i chyba spróbuje tego peelingu

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam ten peeling :) Szkoda, bo już mi się skończył

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.