Sierpień 2017: Pudełko Bon Voyage - Liferia.

• 26 sierpnia 2017 17 komentarzy
Kilka dni temu dotarło do mnie wyczekiwane, najnowsze pudełko Liferia. Tym razem nosi ono nazwę Bon Voyage i jak zawsze zawiera w sobie mix przeróżnych kosmetyków nie tylko z Polski. W tym miesiącu ich gabaryty są na tyle spore, że całość nie zmieściła się w uroczym, różowym pudełeczku. Jeśli jesteście ciekawe co sądzę o zawartości to zapraszam do dalszej części wpisu :)


Polska: Kuracja do włosów na gorąco - Jantar (opakowanie za 7 zł)

Sławnej wcierki Jantar nie używałam, choć kiedyś kupiłam. W pudełku znalazłam kurację do włosów na gorąco, której zadaniem jest odżywić, wzmocnić oraz chronić włosy. Kuracja składa się olejowej maski, szamponu oraz balsamu wygładzającego. Kiedyś często używałam podobnych kosmetyków do włosów. Chętnie przetestuję tą kurację i dam znać jak się sprawuje. Fajnie, że pojawiła się w pudełku :)


Anglia: Krem CC Ideal Equilibre - Figs&Rouge (50 ml za 112 zł)

Kolejny produkt to krem CC, który ma wyrównywać koloryt i nawilżać skórę. Ja się jednak o tym nie przekonam, ponieważ trafił mi się zbyt ciemny odcień i nie pasuje mi nawet do opalonej obecnie skóry. Trochę szkoda. Myślę jednak, że mojej mamie może pasować. W majowym pudełku pojawiło się również serum ujędrniające do ciała marki Figs & Rouge.


Polska: Wyszczuplający balsam antycellulitowy - Termissa (200 ml za 38 zł)

Miałam już żel pod prysznic marki Termissa i był całkiem niezły. Przyznam szczerze, że trochę mnie już nudzą kolejne balsamy i sera do ciała w pudełkach - tym bardziej, że nie lubię ich używać i nie jestem systematyczna w ich zużywaniu. Balsam Termissa ma odżywiać i nawilżać. Zawiera minerały wody termalnej, ekstrakty z kawy, aloesu, traganka chińskiego, ruszczyku a także skórki cytryny i nawłoci.


Hiszpania: Morelowa maseczka do twarzy - Sanase (10 ml za 38 zł)

Maseczka ma za zadanie dogłębnie nawilżać, poprawiać elastyczność i wyrównywać koloryt skóry. Ale że 38 zł za saszetkę na jeden raz? Wow. Po takiej cenie spodziewam się cudów albo chociaż namiastki luksusu... Żarty, żartami, ale trzeba przyznać, że cena jest nieco wygórowana. Myślę, że zużywanie maski podzielę na dwa albo trzy razy. Zobaczymy ile naprawdę jest warta ;)


Hiszpania: Profesjonalna gąbka do makijażu - Beauty Droplet (sztuka za 25 zł)

Ostatnia rzecz w pudełku to gadżet kosmetyczny. Gąbka służy do aplikacji korektora, podkładu, pudru oraz różu. Ma antybakteryjne włókna, a jej kształt pozwala na dotarcie do trudno dostępnych miejsc twarzy. Nie wiem czy ten gadżet znajdzie u mnie zastosowanie. Jestem przyzwyczajona do nakładania podkładu i korektora palcami, a w przypadku kosmetyków sypkich używam pędzli. Te wszystkie nowinki kosmetyczne są fajne, jednak nie każdy lubi z nich korzystać - między innymi ja ;)


Muszę przyznać, że najbardziej jestem zadowolona z maski do twarzy oraz kuracji do włosów na gorąco. Pozostałe produkty już mnie tak nie cieszą, ponieważ nie znajdą u mnie zastosowania. Poprzednie pudełko, Summer Vibes było zdecydowanie lepsze. Jeśli podoba się Wam sierpniowa edycja to możecie zamówić ją w cenie 59 zł z darmową przesyłką, więcej o subskrypcji pudełek: tutaj

Jak zawsze jestem ogromnie ciekawa co takiego znajdzie się w kolejnym pudełku Liferia. Dajcie znać co sądzicie o pudełku Bon Voyage. Który produkt najbardziej by Was ucieszył a który najmniej? Czekam na Wasze wypowiedzi :)

17 komentarzy

  1. gąbeczka do makijażu mnie zaciekawiła:)

    OdpowiedzUsuń
  2. nawet niezle to pudelko, ale.. nie wiem czy bym sie z nigo ucieszyla :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nie zamawialam takiego pudełka ☺

    OdpowiedzUsuń
  4. Początkowe edycje znacznie bardziej mi się podobały.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pudełka Liferii mają całkiem ciekawą zawartość taką niespotykaną u nas ;) Szkoda, że nie znajdą u Ciebie zastosowania. Jednak tak już właśnie jest z tymi pudełkami, bierzemy "kota w worku"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie też mi się podoba, że zawartość jest taka nietypowa :) wiadomo, że ciężko jednak aby każda zawartość mi idealnie pasowała :)

      Usuń
  6. zestaw ok choć bez szału, od dawna mam chęć poznać kosmetyki Termissa

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie jest źle według mnie, ale zawsze mogło być lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie najbardziej spodobał się Wyszczuplający balsam antycellulitowy - Termissa
    Poza tym pudełko - słabe, jak reszta pudełek w sierpniu :( - takie jest moje zdanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no te wszystkie pudełka sierpniowe kiepskie są

      Usuń
  9. Według mnie w miarę to pudełko, ale jak na Liferię to nie jest zachwycające ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja mam mieszane uczucia co do pudełka, troszkę zdenerwowałam się, że pudełko trafiło do mnie później niż do innych, a krem CC w kolorze brzoskwini i z parafiną na drugim miejscu to niewypał. Najbardziej cieszy mnie balsam Termissy

    OdpowiedzUsuń
  11. Przyznam, że niezbyt ciekawe to pudełko. Może i produkty znalazłby u mnie zastosowanie, ale nie zaciekawiło mnie. Wow, zastanawia mnie jaki skład ma ta maska za ponad 30 zł :O :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi wpadła w oko tylko ta gąbeczka ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie gabeczka z pewnoscia by znalazla zastosowanie ;) Wyprobowalabym maseczke :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.