Multikosmetyk z rewelacyjnym składem. Tureckie mydło Hammam - Planeta Organica.

• 29 sierpnia 2017 13 komentarzy
Uwielbiam testować kosmetyki, których działanie mogę wypróbować w swojej wannie. Z tego też powodu, jakiś czas temu gromadziłam duże zapasy wszelkich żeli pod prysznic, peelingów, szamponów, odżywek i tak dalej. Teraz wiem, że to było kompletnie bez sensu. Minimalizm i porządek odpowiada mi bardziej. A skoro już jestem w temacie minimalizmu... Dziś chciałabym opowiedzieć o wspaniałym kosmetyku, który potrafi zastąpić żel pod prysznic, szampon oraz żel do mycia twarzy. A co jeszcze lepsze... Ma rewelacyjny i naturalny skład :)


"Tureckie mydło Hammam do łaźni i pod prysznic jest produkowane na podstawie wielowiekowej tradycji hammamu. Zawiera naturalne składniki, takie jak propolis, olej różany i jemeńska hna. Mydło sprawia, że skóra staje się oczyszczona, zregenerowana, odmłodzona i nawilżona. Tureckie mydło Hammam do łaźni i pod prysznic nie zawiera SLS i parabenów."

Skład: Aqua, Potassium Oilvate (olej z oliwek), Glycerine, Organic Rosa Damascena Flower Oil (organiczny olej różany), Propolis Extract (propolis), Lawsonia Inermis Extract (jemeńska hna), Olea Europea Fruit Oil (olej z oliwek), Organic Eucalyptus Globulus Leaf Oil (organiczny olej eukaliptusa), Pogostemon Cablin Oil (olej z paczuli), Cinnamomum Verum Bark Oil (olej z cynamonu), Propolis, Organic Laurus Nobilis Leaf Oil (organiczny olej laura), Prunus Persica Kernel Oil (olej z brzoskwini), Juglans Regia Kernel Oil (olej z greckich orzechów); Caramel.

Pojemność 450 ml, cena 36 zł. Do kupienia w sklepach zielarskich lub tutaj.


Tureckie mydło hammam kusiło mnie od dawna, choć nie zdawałam sobie dokładnie sprawy z czego jest zrobione oraz jak wszechstronne może być w stosowaniu. Prawdę powiedziawszy ze składem zapoznałam się dokładniej po pierwszym użyciu i byłam zaskoczona, na szok przyszła pora po użyciu mydła do mycia włosów. 

Mydło hammam zamknięte jest w dużym plastikowym słoju z nakrętką. Ma konsystencję gęstej, śliskiej i ciągnącej się pasty. W paście zatopiony jest listek co uważam za mega urocze. Kolor mydła jest czerwono-rdzawy, a zapach obłędny... Choć też nie każdemu może się spodobać. Czuć dominujący eukaliptus pomieszany z zapachem róży. Mi kojarzy się nieco z indyjskimi kadzidłami, inni porównują zapach mydła do zapachu maści rozgrzewającej. Nazwałam mydełko multikosmetykiem, ponieważ ma on u mnie kilka zastosowań. Używam go do mycia ciała, włosów a także do twarzy. Słyszałam, że dobrze sprawdza się również do mycia pędzli i można je stosować u dzieci. 


MYCIE CIAŁA  

Odrobinę mydełka wystarczy pomieszać z wodą i rozpuścić w dłoniach a następnie nanieść na skórę. Pieni się całkiem dobrze, choć nie zawiera w składzie żadnych SLS i tym podobnych. Pachnie intensywnie w trakcie kąpieli i czuć zapach na skórze jeszcze przez krótką chwilę. Mydło bardzo dobrze oczyszcza skórę nie powodując podrażnień czy przesuszenia. Mam wrażenie, że pozostawia skórę bardziej gładką i delikatnie nawilżoną. Nie tylko myje, ale także pielęgnuje - odczuwam zupełnie inny efekt, niż jak po użyciu drogeryjnego żelu pod prysznic. Co więcej, mam wrażenie, że regularne używanie mydełka w kąpieli ma wpływ na moje atopowe zapalenie skóry. Swędzące krostki pojawiały się wcześniej dość często a teraz zauważyłam, że dawno tego problemu nie było. Skóra nie swędzi wcale, czuję się w niej wręcz komfortowo.

MYCIE WŁOSÓW

W przypadku mycia włosów robię właściwie tak samo jak wyżej, używam jedynie mniejszej ilości pasty, ponieważ na włosach mydło pieni się dużo lepiej. Trochę się obawiałam jak to będzie, ponieważ w składzie praktycznie same oleje a moje włosy łatwo jest obciążyć. Niepotrzebnie się martwiłam. Mydło rewelacyjnie oczyszcza włosy i trochę je plącze, dlatego odżywka czy maska są obowiązkowe. Spłukuje się bezproblemowo. Pozostawia włosy mega błyszczące, gładkie i sypkie. W połączeniu z dobrą maską czy odżywką efekt jest rewelacyjny. Nie powoduje szybszego przetłuszczania się włosów czy łupieżu.

MYCIE TWARZY

Nie wiem czy mydło zmyje makijaż, używam go zazwyczaj zamiast tradycyjnego żelu do mycia twarzy. Pieni się bardzo dobrze i bezproblemowo zmywa. Pozostawia skórę idealnie czystą i gładką, jednak w przypadku twarzy, czuję potrzebę nałożenia kremu nawilżającego po użyciu tego mydła. W tym przypadku zapach eukaliptusa jest jeszcze bardziej odczuwalny.


Chwalę i polecam, bo naprawdę warto. Skład jest rewelacyjny i mydło może mieć kilka zastosowań. Co więcej, słój jest całkiem spory i ku mojemu zaskoczeniu mydełko jest dość wydajne. Pieni się całkiem dobrze jak na naturalny produkt, a zauważyłam też, że im więcej się go użyje, tym więcej piany się otrzyma. Ja jestem zachwycona i na pewno będę do niego wracać, tym bardziej, że utrzymuje moją atopową skórę w bardzo dobrej kondycji. Ten i inne naturalne kosmetyki znajdziecie w sklepie Cuda.pl :)

Poważnie zastanawiam się nad całkowitym przejściem na naturalną pielęgnację. Od włosów już zaczęłam i od ponad roku farbuję włosy henną. Bardzo lubię odkrywać nowości, zwłaszcza te drogeryjne, jednak coraz częściej widzę, że lepiej zaufać naturze. Ciekawa jestem czy używałyście już tureckiego mydła hammam? Co o nim sądzicie? :)

13 komentarzy

  1. włosy chętnie bym nim umyła :-) ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. oooo jaki świetny skład! do włosów bym się trochę obawiała,ale ciało,twarz-chętnie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Oooooo cudownie sie prezentuje ! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz widzę taki produkt , chętnie bym go przetestowała 👍 wygląda super , skład bardzo dobry 👍

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam takie uniwersalne kosmetyki zwłaszcza w podróży. Tego mydełka nie miałam jeszcze okazji stosować.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zaciekawiłaś mnie tym mydełkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. miałam takie mydło ale czarno Nacomi, świetnie spisywał się w pielęgnacji ciała i włosów

    OdpowiedzUsuń
  8. Mydła miałam tylko cedrowe i miodowe z Babuszki Agafii, tego nie miałam, muszę koniecznie spróbować bo lubię taką formę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie lubię tych kadzidlanych zapachów ale chętnie wypróbowałabym to mydło do włosów :) Co do naturalnych kosmetyków, jak już się zacznie to ciężko przestać. Inaczej wtedy patrzy się np. na krem z samymi sztucznymi emolientami skoro można użyć takiego z olejami, które dodatkowo pielęgnują skórę. Odkrywać nowości przecież też można wśród kosmetyków naturalnych ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja chyba nie mam cierpliwości do tego typu produktów :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.