Oczyszczający żel węglowy do mycia twarzy Carbo Detox - Bielenda.

• 13 września 2017 13 komentarzy
Swego czasu kosmetyki z węglem robiły sporo zamieszania na rynku kosmetycznym, a może wciąż robią? W każdym bądź razie, jako posiadaczce cery mieszanej od razu serce zabiło mi mocniej kiedy o nich usłyszałam. Jeśli chodzi o Bielendę, to najpierw miałam okazję używać oczyszczających masek węglowych, gdzie najbardziej polubiłam się z tą do cery mieszanej i tłustej. Dziś kilka słów o węglowym żelu do mycia twarzy z serii Carbo Detox, który dedykowany jest cerze tłustej oraz mieszanej :)


"Aktywny węgiel dzięki silnym właściwościom absorbującym posiada zdolność głębokiego oczyszczania skóry. Działa jak magnes: przyciąga i wchłania toksyny, martwy naskórek, nadmiar sebum oraz inne zanieczyszczenia z powierzchni oraz głębszych warstw skóry. Skutecznie oczyszcza zablokowane pory, wyrównuje koloryt skóry, zapobiega powstawaniu wyprysków. Witamina B3 działa przeciwtrądzikowo, redukuje nadmierne wydzielanie sebum oraz wielkość porów, skutecznie matuje błyszczącą cerę. Zapobiega powstawaniu przebarwień, regeneruje i wzmacnia skórę, podnosi jej odporność na uszkodzenia. Dobrze nawilża, poprawia jędrność i koloryt skóry." 

Skład: Aqua (Water), Glycerin, Sodium Cocoyl Alaninate, Acrylates Copolymer, Carbon Black, Niacinamide, Polysorbate 20, Triethanolamine, Disodium EDTA, Parfum (Fragnance), Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone.

Pojemność 195 ml, cena około 15 zł. Do kupienia w popularnych drogeriach.


Zadaniem żelu jest skuteczne mycie i odświeżenie cery tłustej lub mieszanej, usuwanie zanieczyszczeń, nadmiaru sebum oraz makijażu. Jestem posiadaczką cery mieszanej i z przyjemnością sięgnęłam po ten żel. Pierwsze co mnie zaskoczyło to jego słodki, nieco arbuzowy zapach. Po węglowym żelu można by było spodziewać się smrodku, a tu miłe zaskoczenie. Konsystencja żelu jest rzadka, choć to wciąż żel. Ma czarny kolor jednak po spienieniu na skórze robi się szary. Swoją drogą, pieni się bardzo dobrze i zmywa również bezproblemowo.

Kosmetyk stosowałam rano i wieczorem. Podobało mi się to jak działał rano - ładnie oczyszczał, delikatnie matowił i rozjaśniał cerę, która w efekcie była gładka i wyglądała na wypoczętą. Podobnie było wieczorem, jednak wtedy żel zmywał resztki makijażu i zanieczyszczenia, które nagromadziły się na skórze w ciągu dnia. Czy zmyje pełny makijaż? Tego nie wiem, ponieważ zawsze najpierw zmywam go przy pomocy jakiegoś micelka. Przy regularnym stosowaniu zauważyłam delikatne zwężenie porów i mniejszą ilość zaskórników (niestety nie ma takiego działania przed okresem, kiedy jest najgorzej). Żel na ogół nie powodował mocnego przesuszenia skóry, czasami jednak czułam, że skóra jest trochę ściągnięta (zwłaszcza wieczorami), więc wtedy tym bardziej trzeba było sięgnąć po coś nawilżającego.


Żel okazał się być dość wydajnym kosmetykiem. Na jedno mycie wystarczała mi spokojnie jedna pompka. Nie pamiętam dokładnie kiedy zaczęłam go używać, jednak nasza przygoda trwała około półtora miesiąca. W przypadku mojej mieszanej cery żel się spisał fajnie i jestem skłonna sięgnąć po niego ponownie. Nie wiem jednak czy będzie się nadawał do cer suchych, wrażliwych czy nawet normalnych.

Żel węglowy do mycia twarzy okazał się być całkiem fajny. Oprócz oczyszczania, delikatnego matowienia oraz efektu gładkiej skóry, warto również wspomnieć o jego niebanalnym zapachu i pochwalić nietuzinkową szatę graficzną. Znacie? Miałyście okazję używać kosmetyków z serii Carbo Detox? Czekam na Wasze wypowiedzi :)

13 komentarzy

  1. Jeszcze nie miałam okazji testować tej serii ale na pewno niebawem kupię kilka produktów :) najbardziej kusi mnie maseczka oczyszczająca :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak pokończę swoje to pewnie się skuszę ;) Bo lubię takie żele.

    OdpowiedzUsuń
  3. zamierzam go sobie kupić , mam skórę suchą/ normalną ale taka też czasami potrzebuje głębszego oczyszczenia

    OdpowiedzUsuń
  4. brzmi prześwietnie, chociaż z moją cerą na pewno nie sprbuję jednak zbyt wrażliwa i sucha

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam jeszcze nic z tej serii Bielendy, ale miałam okazję powąchac. Pachnie cudnie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam go, ale mam ochotę na coś węglowego :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie trochę szczypał w oczy ale cudnie pachniał!

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam maseczki z tej serii i są naprawdę super.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam okazji testowania tej serii, ale słyszałam wiele dobrego i coraz bardziej zastanawiam się nad maseczkami tej serii :-) Przeraża mnie barwa i chyba to mnie zniechęca najbardziej. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chcialabym go wyprobowac. Maska sprawdzila sie u mnie swietnie

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam jeszcze tego żelu, ale myślę, że wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo polubilam ten zel, moim zdaniem jeden z najlepszych jesli chodzi o zele drogeryjne i z checia do niego jeszcze wroce :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.