Ach jesień... Leniwa, otulająca jesień... Wosk Comfy Sweater - Kringle Candle.

• 13 listopada 2017 24 komentarze
Jesień przez większość swojego czasu nie jest przyjemna, nie oszukujmy się. Jest wręcz okropna jeśli chodzi o pogodę. Jednak ta pora roku ma też swoje plusy i dziś chciałabym o nich opowiedzieć. Kiedy już wreszcie dotrzemy do domu po całym dniu w pracy, albo doczekamy się upragnionego weekendu robi się naprawdę przyjemnie... Jesień daje nam trochę odpocząć.


Piszę ten wpis w towarzystwie kota na kolanach (mam ich całą trójkę, więc obsiadają mnie na zmianę) i odpalonego wosku Comfy Sweater od Kringle Candle. Na dworze jest dziś szczególnie nieprzyjemnie... Wieje zimny wiatr i co trochę pokropuje deszcz. Ale mi jest naprawdę dobrze, czuję się zrelaksowana, ponieważ wiem, że mam czas dla siebie. Wypiłam kawę, futerka mnie grzeją, w domu pięknie pachnie i czeka na mnie nowa książka... Ach... Słodka, leniwa jesień :)

Tak właśnie kojarzy mi się wosk Comfy Sweater. Jest idealny na jesień, ponieważ jest bardzo kremowy i otulający. Czuć w nim wanilię i pudrowe nuty co razem stanowi mieszankę idealną na chłodny, jesienny wieczór. Zapach jest intensywny, ale nie drażniący. Bije od niego przyjemne ciepło. Co prawda w opakowaniu na sucho wydaje się być za ostry, ale wszystko się zmienia kiedy wosk roztopi się w kominku.


Dużym plusem tego zapachu jest jego moc. Odpalam go w dość dużym pomieszczeniu i zapach rozchodzi się praktycznie po całym domu, ale oczywiście jest wtedy subtelniejszy. Na początku wydawał mi się za mocny, zbyt drażniący... Jednak wydaje mi się, że może musiałam trafić na gorszą pogodę ab go docenić. Wosk Comfy Sweater można kupić w sklepie Goodies za 12 zł.

Jeśli lubicie kremowe, pudrowe tudzież delikatnie słodkie zapachy to Comfy Sweater powinien się Wam spodobać. A jeszcze jeśli tak jak ja, uwielbiacie jesienne wieczory, swoje futrzaste stworzenia i kubek z ciepłą herbatą obok... No cóż, to doskonale się rozumiemy. Dajcie znać czy znacie wosk Comfy Sweater :)

24 komentarze

  1. Może być ciekawy 😊 ja na razie zrezygnowałam z wosków ze względu na małe dziecko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. doskonale Cię rozumiem, maluch najważniejszy :)

      Usuń
  2. Kusi mnie on od jakiegoś czasu :D

    OdpowiedzUsuń
  3. też go mam, ale na razie nie paliłam. :) Faktycznie na sucho pachnie mocno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mogłam się trochę do niego na początku przekonać...

      Usuń
  4. U mnie zapach z wanilią nie sprawdziłby się, ale ogólnie kocham woski i jesien jest idealna na otulanie się ich aromatami :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tutaj ta wanilia pasuje idealnie, jest jednak dość dobrze stłumiona :)

      Usuń
  5. aż mi się miło zrobiło po przeczytaniu opisu tego wosku ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ooooo....dla mnie będzie dobry <3 uwielbiam delikatną pudrową słodycz w woskach <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam go, ale to już kolejna recenzja na jego temat jaką dzisiaj czytam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jeszcze wosków od Kringle nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Co prawda odnosze wrazenie, ze zapachy KC sa przez caly okres palenia zbyt mocne, ale ten chetnie bym wyprobowala

    OdpowiedzUsuń
  10. Ogólnie nie lubię jesieni, ale muszę przyznać, że ma swoje plusy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.