Pianka do mycia ciała Deeply Nourishing - Dove.

• 22 grudnia 2017 12 komentarzy
To, że uwielbiam wszelkie kosmetyki myjące do ciała nie jest tajemnicą. Już kiedyś o tym wspominałam, ale powtórzę jeszcze raz... Uwielbiam i ich używanie sprawia mi przyjemność. Sięgam po wszelkie żele, olejki i peelingi a ostatnio nawet i po piankę. Co prawda piankę zużyłam już dawno temu, ale kosmetyki Dove bardzo lubię, dlatego dziś kilka słów o tej nowości kosmetycznej :)




"Unikalna formuła myjąca oraz technologia Nutrium Moisture przywraca skórze naturalną równowagę i odżywienie. Odmień swój codzienny prysznic z lekką jak chmurka pianką do mycia ciała Dove. Naciśnij pompkę by uwolnić lekką jak chmurka piankę, która nawilży Twoją skórę. Pianka łatwo się spłukuje i pozostawiają Twoją skórę czystą i gładką. Lekkość, której szukasz. Pielęgnacja, której potrzebujesz. Dostepne wersje: Pear & Aloe Vera, Pisatachio & Magnolia, Deeply Nourishing."

Pojemność 200 ml, cena 19,99 zł. Do kupienia w popularnych drogeriach i supermarketach.

Skład: Aqua, Sodium Lauroyl Glutamate, Glycerin, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Chloride, Sodium Lauroyl Glycinate, Lauric Acid, Sodium Laurate, Parfum, Polysorbate 20, Citric Acid, Iodopropynyl Butylcarbamate, PEG-4, PEG-4 Dilaurate, PEG-4 Laurate, Phenoxyethanol, Propylene Glycol, Sodium Benzoate, Sodium Hydroxide, Stearic Acid, Tetrasodium EDTA, Benzyl Alcohol, Butylphenyl Methylpropional, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool.


Zazwyczaj sięgam po kremowe żele pod prysznic Dove, są w użyciu praktycznie cały czas, jednak pianki byłam bardzo ciekawa, ponieważ to nowość. Umieszczona w solidnym, plastikowym opakowaniu ze sprawnie działającą pompką. Ma wodnistą konsystencję, jednak po naciśnięciu z dozownika wychodzi lekka i aksamitna pianka. Zapach ma piękny, taki typowy dla tej marki, kremowo-mydlany, mocno kojarzący mi się z kremową kostką do mycia.

Szczerze mówiąc, po Dove spodziewałam się cięższej i bardziej zbitej konsystencji, i nawiązując do tego... Ponieważ pianka jest lekka i nie dozuje się w dużej ilości to wydaje mi się, że to mocno wpływa na wydajność kosmetyku. Przy jednorazowej kąpieli potrzebuję kilku pompek aby umyć całe ciało, dlatego przy takiej wydajności piankę zużyłam w ciągu 3 tygodni. Teoretycznie żel pod prysznic o standardowej pojemności zużywamy w ciągu miesiąca, jednak biorąc pod uwagę cenę regularną pianki... Mogłaby wystarczyć na dłużej. Kosmetyk spłukuje się bezproblemowo, zapach na skórze jest delikatnie wyczuwalny. Co jeszcze zauważyłam, to fakt, że kremowe żele Dove mają lepsze właściwości pielęgnacyjne. Pianka owszem, pozostawia skórę nawilżoną, jednak jest to słabo wyczuwalne. Owszem, skóra jest czyściutka i gładka, jednak spodziewałam się większych fajerwerków.


Podsumowując... Mimo kiepskiej wydajności używanie pianki było przyjemnością, głownie ze względu na jej aksamitną konsystencję. Dostępne są jeszcze dwa inne warianty zapachowe: Gruszka i Aloes oraz Pistacja i Magnolia. Jeśli Wasza skóra nie jest wymagająca i używacie po kąpieli różnych mazideł to warto spróbować i po swojemu ocenić wydajność kosmetyku :)

Czy sięgnę po nią ponownie? Raczej nie, chyba, że trafię na jakąś super promocję. O tej porze roku potrzebuję czegoś bardziej nawilżającego, a o ile pamiętacie, nie lubię używać balsamów do ciała. Używałyście już pianek do mycia ciała Dove? Jak Wasze wrażenia? :)

12 komentarzy

  1. Lubię Dove , ale te standardowe żele po prysznic :) skoro się zużywa dość szybko to nie byłabym z niej specjalnie zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  2. oh bardzo lubię, gruszkowa wersja również genialna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam dezodorant o tym zapachu i był obłędny :)

      Usuń
  3. Jeden z fajniejszych kosmetyków jaki miałam w tym roku z Dove ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Te pianki faktycznie nie są wydajne, używam do twarzy pianki. Jednak ta jest na pewno warta uwagi, skoro to Dove. Nie przemawiają do mnie wszystkie ich zapachy, wolę klasyczny ale kupię tę piankę z chęcią.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem bardzo ciekawa tych PIANEK - jak tylko wykończę swoje zapasy,na pewno je zakupię :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.