Akcesoria kosmetyczne Donegal: Niezbędniki urodowe dla każdej kobiety :)

Akcesoria kosmetyczne Donegal: Niezbędniki urodowe dla każdej kobiety :)

• 31 stycznia 2017 29 komentarzy
Większość kobiet uwielbia dbać o swoją urodę i tym samym stosować całą gamę najróżniejszych kosmetyków do pielęgnacji, makijażu oraz paznokci. Producenci marek tworzą coraz to nowsze i ciekawsze kosmetyki, a my chętnie po nie sięgamy i sprawdzamy ich działanie na własnej skórze. Nie inaczej jest z kosmetycznymi gadżetami i właśnie dziś chciałabym o kilku napisać. Skupię się głównie na produktach Donegal, ponieważ uważam, że ostatnio wypuścili kilka naprawdę fajnych rzeczy :) 



Styczeń 2017: Pudełko Party Time - ShinyBox.

Styczeń 2017: Pudełko Party Time - ShinyBox.

• 30 stycznia 2017 22 komentarze
Pierwszy miesiąc nowego roku już niemal za nami, zleciało to nie wiadomo kiedy, ale ja się z tego powodu bardzo cieszę. Ani się nie obejrzymy a już będzie wiosna! :) Nie wiem jak Wy, ale ja już nie mogę się doczekać aż się zazieleni i wróci nowa, wiosenna energia. Póki co, jeszcze pozostanę w zimowych klimatach. Mamy karnawał i mnóstwo okazji do dobrej zabawy. Ekipa ShinyBox przygotowała pudełko pełne przeróżnych kosmetyków, które pomogą nam przygotować się na imprezę karnawałową, i nie tylko :)



Azjatycki sposób na zaskórniki: Let Me Out ByeBye Blackhead 3-Step Kit - Mizon.

Azjatycki sposób na zaskórniki: Let Me Out ByeBye Blackhead 3-Step Kit - Mizon.

• 25 stycznia 2017 26 komentarzy
Zaskórniki i wągry to chyba zmora wielu z nas. Zmagamy się z nimi na różne sposoby, a i tak nie zawsze dajemy im radę. Powstają na skutek zapychania porów kosmetykami, martwym niezłuszczonym naskórkiem oraz również przez zmiany hormonalne. Osobiście, staram się bardzo pilnować jeśli chodzi o dokładnie oczyszczanie skóry, dlatego te nieproszone niespodzianki pojawią się rzadko. Mimo wszystko czasem się pojawiają, jednak moją największą zmorą są czarne kropki na nosie, i dziś chciałabym Wam opowiedzieć jak z nimi walczyłam. Z pomocą przyszedł mi 3-stopniowy azjatycki zestaw do walki z zaskórnikami Let Me Out ByeBye Blackhead Mizon.


Orientalny karmel... Wosk Oud Oasis - Yankee Candle.

Orientalny karmel... Wosk Oud Oasis - Yankee Candle.

• 22 stycznia 2017 18 komentarzy
Nieszczególnie przepadam za słodkimi zapachami, lub takimi, które mają w sobie słodkie nuty. Zazwyczaj wybieram świeże albo kremowe, i takie właśnie sprawdzają się u mnie najlepiej. Słodycz jednak kojarzy mi się z ciepłem, dlatego o tej porze roku często się przełamuję i co jakiś czas sięgam po odrobinę zapachowej słodyczy... Dziś o nieco orientalnej słodyczy, wosku Oud Oasis od Yankee Candle :)

Extrabox: So, So Charming - ShinyBox.

Extrabox: So, So Charming - ShinyBox.

• 19 stycznia 2017 21 komentarzy
Dziś chciałabym przedstawić Wam extrabox od ShinyBox, który zawiera kosmetyki nieznanej mi dotąd marki Charmine Rose. Lubię poznawać nowe produkty, a jeśli nieznane kosmetyki są w mniejszych pojemnościach jest to dla mnie duży plus... Tak jest właśnie w przypadku pudełeczka So,So Charming :) jeśli jesteście ciekawe jakie kosmetyki skrywało, czytajcie dalej ;)


Maseczka zwężająca pory po wizycie w saunie "After Sauna" Mask Sheet - Holika Holika.

Maseczka zwężająca pory po wizycie w saunie "After Sauna" Mask Sheet - Holika Holika.

• 15 stycznia 2017 26 komentarzy
Co prawda ja z sauny nie korzystam, choć kiedyś próbowałam i jednak nie byłam w stanie wysiedzieć w środku. To nie dla mnie, zaraz się duszę i zaczynam panikować :D niemniej jednak uwielbiam brać długi i gorący prysznic, więc taka przyjemność w mniejszym stopniu przypomina mi właśnie saunę. Dziś o azjatyckiej masce do twarzy After Sauna Mask Sheet marki Holika Holika, którą zaleca się nałożyć właśnie po wizycie w saunie... Albo jak kto woli - po gorącej, parującej kąpieli czy prysznicu :)


Pogrubiający tusz do rzęs: Volume Million Lashes Fatale - L'Oreal Paris.

Pogrubiający tusz do rzęs: Volume Million Lashes Fatale - L'Oreal Paris.

• 13 stycznia 2017 30 komentarzy
Jeśli miałabym zostawić w kosmetyczce jeden kosmetyk do podkreślania oczu, to bez chwili zastanowienia wybrałabym tusz do rzęs. Żadne cienie, kredki, eyelinery nie są w stanie zastąpić mi dobrej maskary. Jestem zadowolona ze swoich naturalnych rzęs, dlatego makijaż oczu ograniczam często tylko wytuszowania rzęs. Ostatnio pomagam trochę naturze używając odżywki, dlatego jeszcze bardziej satysfakcjonuje mnie używanie samego tuszu... Ostatnio towarzyszy mi najnowszy Volume Million Lashes Fatale od L'Oreal Paris :)

Nowości Semilac! Trzy kolory z najnowszej kolekcji DanceFlow: 178 Delicious Cha-Cha, 181 Spicy Salsa, 185 Majesty Waltz.

Nowości Semilac! Trzy kolory z najnowszej kolekcji DanceFlow: 178 Delicious Cha-Cha, 181 Spicy Salsa, 185 Majesty Waltz.

• 12 stycznia 2017 33 komentarze
Nie tak dawno rozpoczął się sezon karnawałowy, który stwarza jeszcze więcej możliwości do dobrej zabawy w gronie przyjaciół i naładowania się pozytywną energią na te ponure, zimowe dni. Karnawał to zabawa i odrobina szaleństwa. Karnawał to piękne kolory, pozytywna energia, błyszczące stroje i szaleństwo na parkiecie. Dziś przychodzę do Was z propozycją tańca od Semilac, a jakże! :) marka przygotowała przepiękny taniec kolorów w swojej najnowszej kolekcji lakierów hybrydowych DanceFlow. Kolekcja zawiera dziewięć różnych kolorów z drobinkami - mam dziś przyjemność zaprezentować Wam trzy z nich :)



"Swoboda i emocje, które pulsują w naszych sercach. Radość, którą dzielimy z innymi. Sztuka, która mówi, że jesteśmy czymś więcej niż przemijaniem. To wszystko reprezentuje taniec i inspirowana nim kolekcja DanceFlow. Uwielbiamy to, jak taniec przenosi nas do innego wymiaru, gdzie bez skrępowania możemy wyrażać siebie i swój nastrój. Zamknięte w bańce, zapominamy o świecie zewnętrznym. Wyruszamy w mikro podróż do miejsca czystej ekscytacji. Głębia naszych doznań nie podlega ocenie. Kolekcja DanceFlow to energia, która przeszywa nasze ciała pośród różnorodnych technik tanecznych. Bezpruderyjnie, seksownie, zabójczo. Zawsze autentycznie i z błyskiem!"

Kolekcja składa się z 9 kolorów:

178 Delicious Cha-Cha - głęboki fiolet mieniący się srebrem i odrobiną fuksji.  
174 Fancy Foxtrot -  szmaragdowa i czerwona drobina wtopiona w elegancką czerń. 
180 High Jive - maleńka srebrna i czerwona drobinka wtopiona w głęboki odcień klasycznego brązu.
181 Spicy Salsa - nasycona czerwona drobinka wtopiona w karminową, perłową masę. 
172 Tango Amore - duża, soczyście czerwona drobina na tle krwistej czerwieni. 
185 Majesty Waltz - opalizujące, brzoskwiniowo-srebrne duże drobiny zatopione w przezroczystej bieli. 
187 Sweet Rumba - mnóstwo maleńkich, złotych drobin w perłowej masie koloru klasycznego złota. 
179 Midnight Samba - mieszanka srebrnej i czerwonej drobinki tworząca efekt opalizującego, ciemno-różowego złota.
177 Velvet Disco - mieszanka maleńkiej, srebrnej drobiny z opalizującym brokatem w kolorze nasyconego fioletu


178 Delicious Cha-cha
"Kubańskie rytmy zrodzone w kolonialnej architekturze Hawany. Koloryt latynoamerykańskich pląsów przywodzi na myśl bujną przeszłość wyspy. Zieleń trzciny cukrowej, fiolet hiszpańskich kamienic, srebro z gór i tytoń z plantacji rozłożonych na żyznych wzgórzach. Cha Cha uwiedzie Cię jak uzależniający cygarowy dym i nie da o sobie zapomnieć!" 

181 Spicy Salsa
"Pikantna i przewrotna salsa zaprowadzi Cię w parny klimat kolumbijskich kasyn, gdzie w mgnieniu oka stracisz fortunę. Niepewność losów jest intrygująca na równi z dzikimi ruchami na parkiecie. Nasz ostry kolor wyzwoli w Tobie temperament, o który się nie podejrzewałaś!"

185 Majesty Waltz
"W walcu pobrzmiewa echo belle epoque. Kiedy taniec, śpiew i strojne bale rozświetlały dwory Austrii, Wielkiej Brytanii i Francji. Zaklęty w walcu czar i dystyngowanie XIX wieku nie mają sobie równych. Pozwalają przenieść się w świat zasad i wartości opartych na szacunku i optymizmie."


Jeśli chodzi o krycie wszystkich trzech kolorów to tylko lakier 185 Majesty Waltz jest transparenty, kolory 178 Delicious Cha-Cha oraz 181 Spicy Salsa mają pełne krycie. Na mlecznym wzorniku nałożyłam po dwie warstwy każdego lakieru, zauważyłam jednak, że 178 i 181 ładnie kryją już przy pierwszej warstwie. Zobaczymy jak będzie z kryciem na paznokciach - na pewno o tym wspomnę przy osobnych wpisach :)


Cała kolekcja wygląda rzeczywiście karnawałowo i na pewno zadowoli niejedną sroczkę i fankę wszelkich stylizacji o takim wykończeniu. Pokazane dziś kolory są cudne i ogromnie mi się podobają :) lubię nosić w zimie na pazurkach takie drobinkowe i brokatowe wykończenia - jakoś tak rozweselają tą ponurą i zimową pogodę. Z całej kolekcji podobają mi się jeszcze kolory 180 High Jive oraz 174 Fancy Foxtrot :)

Ciekawa jestem czy kolekcja DanceFlow przypadła Wam do gustu? Lubicie takie wykończenia na swoich paznokciach czy wolicie coś bardziej stonowanego? Koniecznie dajcie znać, które kolory z kolekcji DanceFlow spodobały się Wam najbardziej, i na które się skusicie :)
Ulubieńcy grudzień 2016 :)

Ulubieńcy grudzień 2016 :)

• 10 stycznia 2017 33 komentarze
Początek stycznia przynosi różne postanowienia i podsumowania :) niedawno pojawił się wpis podsumowujący nowości z grudnia, dziś natomiast zapraszam na podsumowanie ulubieńców z zeszłego miesiąca. Wybrałam produkty, które towarzyszyły mi w grudniu dość często i swoim działaniem zasłużyły na szczególne wyróżnienie :) jeśli jesteście ich ciekawe, zapraszam do dalszej lektury...



Sebiaclear Gel Moussant: Oczyszczający żel do mycia skóry mieszanej, tłustej i trądzikowej - SVR.

Sebiaclear Gel Moussant: Oczyszczający żel do mycia skóry mieszanej, tłustej i trądzikowej - SVR.

• 6 stycznia 2017 18 komentarzy
Dzisiejszy wpis poświęcam dermokosmetykowi przeznaczonemu do oczyszczania skóry mieszanej, tłustej i trądzikowej. Uwielbiam wszelkie produkty przeznaczone do pielęgnacji mojej mieszanej cery, jednak zazwyczaj sięgam po te drogeryjne. Bohater dzisiejszego wpisu to dermokosmetyk z laboratorium dermatologicznego SVR, którego wszystkie inne produkty można spotkać tylko i wyłącznie w aptekach :) dla mnie jest to pierwsze spotkanie z kosmetykami tej firmy, i już w tym miejscu muszę zdradzić, że na pewno nie ostatnie :)


Grudniowe skromne nowości: przemyślane i... te mniej przemyślane zakupy ;)

Grudniowe skromne nowości: przemyślane i... te mniej przemyślane zakupy ;)

• 4 stycznia 2017 31 komentarzy
Zauważyłam, że miesiąc grudzień był u Was bardzo obfity jeśli chodzi o nowości :) u mnie wręcz na odwrót i nawet się z tego cieszę. Mniej nowości to lepsza droga w dążeniu do minimalizmu i więcej miejsca w szafkach :D choć nie byłabym sobą gdybym w przeciągu miesiąca nie kupiła sobie kompletnie nic :P było kilka rzeczy, które miałam w planach nabyć i dziś chcę Wam je pokazać :)

 
Maseczki 7th Heaven: Red Hot Sauna - rozgrzewanie cery, Creamy Coconut - nawilżanie cery, oraz Manuka Honey Rescue - regeneracja włosów.

Maseczki 7th Heaven: Red Hot Sauna - rozgrzewanie cery, Creamy Coconut - nawilżanie cery, oraz Manuka Honey Rescue - regeneracja włosów.

• 3 stycznia 2017 21 komentarzy
Przyszedł kolejny nowy rok, więc pora działać dalej :) dziś przygotowałam dla Was ostatni już wpis na temat kolejnych maseczek od 7th Heaven. Tym razem pod lupę idą dwie maski do twarzy i jedna do włosów. Będziemy rozgrzewać naszą cerę z glinką termiczną i rozpieszczać kokosem ;) natomiast włosy potraktujemy miodem i olejkiem abisyńskim :) zapraszam do dalszej lektury :)