Jaśmin Indyjski & Mleko Kokosowe dla włosów osłabionych i wypadających: Szampon micelarny i maska regenerująca od Biovax - L'Biotica.

• 10 lutego 2018 14 komentarzy
Przez ostatnie półtora roku w miarę regularnie farbowałam włosy naturalną henną. Włosy były po niej w idealnej kondycji, jednak z czasem zaczął denerwować mnie fakt, że w różnym świetle włosy mają różny odcień - głównie rudości. Kobieta zmienną jest :)  dlatego miesiąc temu postanowiłam zaszaleć i zdecydowałam się na delikatne sombre u fryzjera - wciąż są rudości, ale wpadające w miodowe odcienie ;) nowe włosy wymagają dobrej pielęgnacji, dlatego dziś zapraszam na wpis o limitowanej edycji regenerujących kosmetyków do włosów Jaśmin Indyjski & Mleko Kokosowe marki Biovax od L'Biotica :)


Regenerujący szampon micelarny do włosów osłabionych i wypadających

"Regenerujący szampon micelarny Biovax wspiera odbudowę włosów osłabionych, zniszczonych, z tendencją do nadmiernego wypadania. Oparty na wyjątkowo delikatnej formule micelarnej, skutecznie oczyszcza włosy i skórę głowy, zapewniając jej niezbędny poziom nawilżenia. Intensywnie odżywia osłabione włosy i pobudza zmysły zapachem indyjskiego jaśminu połączonego z subtelną nutą kokosu. Efekt proteinowej odbudowy włosów: włosy odżywione, świeże i lekkie, mniejsza skłonność do wypadania, naturalny, piękny połysk, zmysłowy, długotrwały zapach."

Pojemność 200 ml, cena około 20 zł. Do kupienia w popularnych drogeriach.

Skład: Aqua, Ammonium Lauryl Sulfate, Cocamide DEA, Cocamidopropyl Betaine, Coco-Glucoside, Jasminum Officinale Flower Extract, Cocos Nucifera Oil, Cocos Nucifera Fruit Extract, Hydrolyzed Milk Protein, Lactose, Gluconolactose, Tocopherol, Phenthyl Alcohol, Caprylyl Glycol, Calcium Gluconate, Allantoin, Acrylates Copolymer, Glycerin, Polyquaternium-22, Lauryl Alcohol, Dicaprylyl Ether, Parfum, PEG-60 Hydrogenated Castor Oil, Rosmarinus Officinalis Leaf Extract, Helianthus Annuus Seed Oil, Butylene Glycol, Styrene/Acrylates Copolymer, Tetrasodium EDTA, Citric Acid, Sodium Hydroxide, Sodium Chloride, Benzoic Acid, Benzyl Alcohol, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Hexyl Cinnamal, Calcium Aluminum Borosilicate, Silica, Tin Oxide, Titanium Oxide.


Szampon zamknięty jest w plastikowym opakowaniu z zatyczką na klik. Jest biało-perłowy a jego konsystencja jest mocno gęsta, dawno takiej w szamponie nie spotkałam. Zanim nałożę go na włosy, rozrabiam go trochę z wodą żeby szybciej się spienił, inaczej trochę ciężko go równomiernie rozprowadzić Zapach jest cudny, taki kwiatowo-kokosowy i w połączeniu z maską utrzymuje się na włosach dość długo. Przez tą konsystencję trochę się obawiałam, że obciąży moje włosy, na szczęście na strachu się skończyło. Włosy i skóra głowy są bardzo dobrze oczyszczone, ale bez efektu sztywnych, skrzypiących włosów (jak czasami po mocno oczyszczających szamponach). Co więcej, mam wrażenie, że są bardziej miękkie i odpowiednio dociążone. Testowałam ten szampon z maską z tej serii, z innymi odżywkami a nawet solo, i w każdym przypadku efekt dobrze oczyszczonych i miękkich włosów się utrzymywał.


Intensywnie regenerująca maska do włosów osłabionych i wypadających

"Intensywnie regenerująca maseczka Biovax to kuracja dla włosów osłabionych, zniszczonych, z tendencją do nadmiernego wypadania. Intensywnie odbudowuje osłabione, zniszczone włosy. Pobudza zmysły zapachem indyjskiego jaśminu połączonego z subtelną nutą kokosu. Zawiera naturalne składniki, które głęboko regenerują włosy, przywracając im witalność i blask. Efekt proteinowej odbudowy włosów: intensywne wzmocnienie i regeneracja włosów, lśniące zdrowym blaskiem włosy, niezwykła elastyczność i sprężystość, włosy gładkie, pachnące i miękkie w dotyku."

Pojemność 250 ml, cena około 23 zł. Do kupienia w popularnych drogeriach.

Skład: Aqua, Cetyl Alcohol, Glycerin, Cetyl Esters, Quaternium-87, Cetearyl Alcohol, Cetareth-20, Cetrimonium Chloride, Jasminum Officinale (Jasmine) Flower Extract, Cocos Nucifera Oil, Cocos Nucifera Fruit Extract, Hydrolyzed Milk Protein, Lactose, Gluconolactose, Tocopherol, Phenthyl Alcohol, Caprylyl Glycol, Calcium Gluconate, Betaine, Argania Spinosa Kernel Oil, Tiare (Gardenia Tahitensis) Flower Extract, Acrylated Lanolin, Propylene Glycol, Parfum, PEG-60 Hydrogenated Castor Oil, Rosmarinus Officinalis Leaf Extract, Helianthus Annuus Seed Oil, Butylene Glycol, Citric Acid, Benzyl Alcohol, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Hexyl Cinnamal, Calcium Aluminum Borosilicate, Silica, Tin Oxide, Titanium Oxide.


Maska tradycyjnie zamknięta jest w dobrze zabezpieczonym, plastikowym słoiczku. Mocno gęsta konsystencja i cudny, kwiatowo-kokosowy zapach, który długo utrzymuje się na włosach. W opakowaniu zawsze obecny jest foliowy czepek aby wzmocnić działanie maski. Jak już wspominałam, niedawno rozjaśniłam włosy na końcach (tak, tak, hennowanie trochę mi się już znudziło), więc tym bardziej potrzebowały one dobrej maski. Ta intensywnie regenerująca maska okazała się być dla moich włosów idealna po tym zabiegu. Jak działa? Włosy są odpowiednio nawilżone i dociążone, końcówki nie są suche tylko gładkie i właściwie wcale nie wyglądają jakby ucierpiały na rozjaśnianiu. Maska nie obciąża włosów, a sprawia, że wyglądają na zdrowsze i pełne życia. Poza tym ładnie błyszczą. Muszę również przyznać, że jakoś wyjątkowo dobrze mi się po niej układają, są takie gładkie i miękkie - nieważne czy użyję suszarki, czy zostawię je same do wyschnięcia. Zostawione same sobie, z czasem ładnie się falują, a te fale wyglądają naprawdę zdrowo. Maski nie nakładam na skórę głowy, ale od ucha w dół, więc w tym przypadku nie wypowiem się w kwestii ograniczenia wypadania włosów. W sumie wypada ich mniej, ale to może być ewentualnie zasługa szamponu.


Zarówno szampon jak i maska bardzo dobrze się sprawdziły na moich rozjaśnianych kosmykach. Maska skradła moje serce, ale to już chyba norma... Wszystkie dotychczas stosowanie maski Biovax zazwyczaj sprawdzały się u mnie dobrze. Marka Biovax wypuściła jeszcze dwie inne limitowane edycje: Japońska Wiśnia & Mleko Kokosowe oraz Aktywny Węgiel & Acai Amazońskie.

Uważam, że zdecydowanie warto sięgnąć po tą serię do włosów osłabionych i wypadających. Jest to limitowana edycja, więc tak naprawdę nie wiadomo czy i kiedy zniknie ze sklepowych półek. Dajcie znać czy używałyście szamponu i maski. Ja gorąco polecam :)

14 komentarzy

  1. Ja mam drugą wersję tych kosmetyków i jestem z nich bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę w składzie olej kokosowy, więc moje włosy nie byłyby zadowolone.

    OdpowiedzUsuń
  3. Te kosmetyki mają tak pozytywne opakowania, że nie można przejść obok nich obojętnie ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Kusząca seria ;) U mnie też produkty marki Biovax dobrze się sprawdzają ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaka przyjemna szata graficzna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem ciekawa tej serii, ostatnio używam produktów od L'biotica z mango :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. opisywałam już serię z mango i bardzo fajnie się sprawdziła :)

      Usuń
  7. Jestem pod wrażeniem tych nowych serii Biovax. Są fenomenalne!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.