Tusz wydłużający rzęsy Giordani Gold Incredible Length - Oriflame.

• 22 lutego 2018 22 komentarze
Od bardzo długiego czasu sięgałam ciągle po jeden i ten sam tusz do rzęs. Muszę przyznać, że pomimo tego, że go lubię to jednak moja ciekawsko-kosmetyczna natura ciągnie mnie do tego aby wypróbować coś nowego w tej kwestii. I tak o to kiedy w moje ręce wpadł wydłużający tusz do rzęs Giordani Gold Incredible Lengh od Oriflame rozpoczęłam jego testowanie... Czy polubiłam ten tusz? Jak się sprawdził? Tego dowiecie się czytając dzisiejszy wpis :)


"Tusz do rzęs Incredible Length zapewnia efekt długich, rozdzielonych i podkreślonych rzęs. Mikrowłókna obecne w formule tuszu przedłużają rzęsy, a szczoteczka odpowiada za ich odpowiednie wydłużenie rzęs (49%) i ich rozdzielenie. Tusz odżywia i wzmacnia rzęsy dzięki woskom: z otrąb ryżowych, z nasion słonecznika i z liści kopernicji. Dodatkowo znajdziemy tu panthenol, witaminę E oraz kwas oleinowy. Tusz dostępny w wersji czarnej."

Pojemność 8 ml. Cena regularna 47,90 zł, aktualnie 19,99 zł. Do kupienia tutaj lub u konsultantki.


Opakowanie tuszu utrzymane jest w czarno-złotej kolorystyce. Jak wspominałam we wcześniejszym wpisie, kosmetyki Giordani Gold kojarzą mi się z elegancją, dlatego tutaj również nie mogło zabraknąć pereł na zdjęciach... Nie ukrywam, że kiedy pierwszy raz zobaczyłam jego szczoteczkę to trochę się przeraziłam. Byłam przekonana, że z taką szczoteczką będzie klapa - przecież ja zawsze wybieram tusze z silikonowymi... No ale, chciałaś kobieto coś innego, to masz :D

Pierwsze dwa tygodnie używania po otwarciu tuszu były takie sobie... Tusz był bardzo mokry i najzwyczajniej na świecie sklejał rzęsy na jednym oku (tak na jednym, doprowadza mnie do szewskiej pasji fakt, że na każdym oku rzęsy mi się układają inaczej). Nie pomagała nawet niezawodna szczoteczka do rozdzielania z metalowymi ząbkami. Dosłownie wrzuciłam tusz na dno szuflady i zwaliłam całą winę na szczoteczkę. Jakieś dwa tygodnie później sięgnęłam po niego ponownie i było już zupełnie inaczej. Trochę przysechł i nie był już taki mokry. Znów dałam mu szansę i po kilku dniach się w sumie polubiliśmy. Tusz Giordani Gold Incredible Length ładnie wydłuża rzęsy już przy jednej warstwie. Dwóch warstw szczerze mówiąc nie próbowałam, ponieważ efekt przy jednej warstwie całkowicie mnie satysfakcjonuje. Szczoteczka jest gęsta i nabiera odpowiednią ilość produktu. Tusz nie zostawia grudek i nie kruszy się w ciągu dnia, nie tworzy również efektu pandy. Efekt wydłużenia jest u mnie widoczny cały dzień. Kosmetyk nie jest wodoodporny i łatwo się go zmywa płynem micelarnym. Tusz mnie nie podrażnił ani nie spowodował podrażnienia rzęs.


Same możecie również ocenić efekty jakie uzyskałam. Na górnym zdjęciu, na lewym oku widoczna jest jedna warstwa tuszu, na prawym natomiast rzęsy są bez tuszu. Dolne zdjęcie to już pełny makijaż rzęs. Jak widać, wydłużenie jest niezłe, nie jest to jednak efekt teatralny.


Podsumowując, mimo niezbyt miłych początków - tusz oceniam na całkiem fajny. Raczej nie zaliczę go do moich szczególnych ulubieńców, niemniej jednak na co dzień służy mi bardzo dobrze. Nie zauważyłam jakiegoś dodatkowego wzmocnienia, które zapewnia producent. Być może sięgnę po niego ponownie, ale na pewno nie w regularnej cenie - lepiej polować na niego w promocji :)

Wydłużający tusz do rzęs Giordani Gold Incredible Length od Oriflame okazał się być całkiem fajnym tuszem do używania na co dzień. W katalogu znajdziemy całe mnóstwo innych tuszy do wyboru... Ciekawa jestem czy macie jakiś ulubiony? A może miałyście okazję używać bohatera dzisiejszego wpisu? Dajcie znać :)

22 komentarze

  1. masz piękne rzęsy i bez malowania ich tuszem!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie bardzo odpowiada efekt jaki daje ☺

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie mialam okazji uzywac tego tuszu, ale chyba musze to nadrobic

    OdpowiedzUsuń
  4. Twoje rzęsy już bez tuszu są piękne :) Nie lubię sklejających tuszów, nawet na początku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :)
      na szczęście ten zrobił się użyteczny po niedługim czasie :)

      Usuń
  5. Osobiście mam pozytywne doświadczenia z tuszami Oriflame. Rzeczywiście nie zagościły na stałe w produktach, które namiętnie używam. Ale też nie skreślam ich całkowicie.


    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam nadzieję, sięgnąć niedługo po kultowy Wonder Lash :)

      Usuń
  6. Ale masz piękne oczka! Fajna ta szczoteczka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam dość krótkie rzęsy, więc taki efekt by mnie zadowolił :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Podoba mi się efekt po dwukrotnym pomalowaniu :) Ale Twoje rzęsy i "nago" prezentują się świetnie! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.