Zapach inspirowany skandynawską boginią Idunn... Possess The Secret - Oriflame.

• 17 lutego 2018 20 komentarzy
Nie potrafię wyobrazić sobie wyjścia z domu, bez wcześniejszego użycia moich ulubionych perfum. Ładny zapach dodaje mi pewności siebie, nawet jeśli nie mam na sobie ani grama makijażu. Dzisiaj kilka słów o najnowszym zapachu od Oriflame z serii Possess opartej na historiach najpotężniejszych postaci mitów i legend - wodzie perfumowanej, inspirowanej skandynawską boginią wiosny Idunn...


"Kompozycje Possess oparte są na historiach najpotężniejszych postaci świata mitów i legend. Wyrażają moc oraz sztukę uwodzenia, inspirowane są doskonałymi składnikami, a ich odważne nuty zapachowe kreują niezapomniane wrażenia. Poczuj moc, dzięki śmiałym nutom wody perfumowanej, inspirowanej legendarną nordycką boginią Idunn. Ten wyrafinowany i uwodzicielski zapach z unikalnym akordem złotego jabłka pozwoli ci poczuć się kobietą wyjątkową i niezapomnianą."

Pojemność 50 ml, cena regularna 139,99 zł, aktualnie 79,99 zł. Do kupienia tutaj lub u konsultantki.

Nuty zapachowe wody perfumowanej Possess The Secret dla niej:
- kompozycja otwiera się soczystymi nutami bergamotki, słodkiej czarnej porzeczki i jaśminu wodnego
- serce odsłania zmysłowy aromat osmantusa, wzbogacony akordem złotego jabłka
- nuta głębi to wspaniały woal, łączący zapach drewna sandałowego i kremowej wanilii


Zapach inspirowany skandynawską boginią Idunn, której imię znaczyło odmładzająca, odnawiająca. Idunn była boginią wiosny, opiekowałam się koszem złotych jabłek, które pozwalały zachować młodość każdemu kto je spożył... Inspiracja do stworzenia tego zapachu zrobiła na mnie wrażenie, a jeszcze bardziej spodobał mi się flakon wody perfumowanej, który całkowicie kojarzy mi się z nordyckimi bóstwami i wikingami :)

Główne nuty zapachowe w Posses The Secret dla kobiet to aromaty drzewa sandałowego, czarnej porzeczki oraz akord złotego jabłka. Pierwszy kontakt z zapachem nieco zaskakuje swoimi  intensywnymi, kwiatowo-owocowymi akordami... Czuć wyraźnie czarną porzeczkę choć tak naprawdę to tylko początek, z czasem przebija się ta bardziej zmysłowo-kremowa nuta na bazie drzewa sandałowego i wyczuwalnej wanilii. Zapach ma w sobie jakąś magię, jest jedyny w swoim rodzaju, działa pobudzająco na zmysły. Jest bardzo kobiecy w ciągu dnia, i szczególnie kuszący wieczorem... Woda perfumowana Possess The Secret jest bardzo trwała - spokojnie wytrzymuje 8 godzin, nie wspominając o tym jak bardzo czuć ją jeszcze na ubraniach. Nie męczy ani nie drażni, nie powoduje bólu głowy. 


Zapach Possess The Secret dla kobiet jest piękny, choć ciężko mi dobrać idealnie słowa żeby go opisać. Słodko-kremowa magia, niezwykle kobiecy i bardzo zmysłowy a zarazem elegancki. Choć uważam na mocne zapachy, to o tym nie mogę powiedzieć, że jest mocny... Jest intensywny - ale bez przesady, kuszący - w zmysłowy sposób, i bardzo kobiecy - jednak elegancki i wyrafinowany. Nie kojarzy mi się z wiosenną świeżością, ma w sobie zupełnie coś innego. Nie spodziewałam się, jednak przepadłam całkowicie... A flakon? Cudo :)

W katalogu oraz na stronie internetowej Oriflame znajdziecie jeszcze inne zapachy Possess - zarówno dla kobiet jak i dla mężczyzn. Seria zapachów inspirowana jest mitologicznymi postaciami... Idunn, Thor, Kleopatra i Spartakus - takie inspiracje brzmią obiecująco, prawda? Miałyście przyjemność poznać Possess The Secret? :)

20 komentarzy

  1. Nie mój zapach za ciężki jak dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też się go obawiałam, jednak ta moc mi pasuje :)

      Usuń
  2. bardzo podobają mi się flakoniki damskich i męskich perfum Possess, zapachy też by mi się pewnie spodobały

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w końcu inspirowane skandynawską mitologią :)

      Usuń
  3. Flakon robi wrażenie i jestem bardzo ciekawa zapachu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zwłaszcza ta "kolia" zaraz przy aplikatorze :)

      Usuń
  4. Nie znam zapachu, ale flakon przyciąga wzrok :)

    OdpowiedzUsuń
  5. MYślałem po zabarwieniu że zapach będzie cytrusowy jednak jest wanilia jaśmin... mmm :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak się właśnie często wydaje, ale niespodzianka zapachowa mnie pozytywnie zaskoczyła :)

      Usuń
  6. Wizualnie prezentuje sie pieknie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. zapach mógłby być ok :) ale jak dla mnie flakon to porażka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Opisałaś go bardzo ładnie, ale obawiam się, że ten bukiet mógłby mi nie odpowiadać do końca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiadomo, że każda z nas lubi inne nuty zapachowe - to całkowicie zrozumiałe, że nie będą się nam podobać te same zapachy :)

      Usuń
  9. Zaintrygowałaś mnie tym zapachem ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.