Marzec 2018: Pudełko It's a Girl's World - ShinyBox.

• 15 kwietnia 2018 10 komentarzy
Już połowa kwietnia za nami... Czas ucieka mi nie wiadomo jak i kiedy, czego efektem jest zaniedbanie bloga. Niestety praca i codzienne obowiązki zajmują większość mojego czasu i mimo chęci, często brakuje już sił na tworzenie nowego wpisu. Chciałabym jednak nadrobić zaległości dlatego w dzisiejszym wpisie przedstawiam zawartość marcowego pudełka It's a Girls World od ShinyBox :)




"Czy można powiedzieć, że współczesny świat - bardziej niż kiedykolwiek wcześniej - należy do kobiet? My uważamy, że jak najbardziej! Dlatego przewrotnie parafrazujemy tytuł kultowego przeboju Jamesa Browna i w najbardziej kobiecym miesiącu roku zapraszamy Cię do Świata Kobiet! Świata pełnego miłości, piękna i namiętności, ale także świata, w którym możemy się realizować, mierzyć wysoko i osiągać wyznaczone cele."

Pudełko It's a Girls World jest jeszcze dostępne i można je zamówić tutaj.


Pilnik wielowarstwowy - Kontigo (sztuka za około 15 zł)

Pilnik złożony jest z 6 warstw do pielęgnacji paznokci normalnych i łamliwych. Po zużyciu warstwy odrywamy zużytą a pod spodem mamy następną. Mam już w domu taki pilnik i muszę przyznać, że jest bardzo praktyczny i zajmuje mało miejsca. Fajnie, że trafiłam na niego w pudełku. Zamiast pilnika można było trafić jeszcze na pęsetę do brwi.


Olejek do demakijażu twarzy i oczu - Go Cranberry (150 ml za 29 zł)

Delikatny olejek przeznaczony do demakijażu oraz usuwania drobnych zanieczyszczeń. Przeznaczony do każdego rodzaju cery, zawiera dobroczynne oleje, regeneruje oraz odżywia skórę. Podoba mi się w nim to, że po demakijażu i umyciu twarzy żelem, moja skóra wciąż jest nawilżona i odżywiona po olejku. Lubię kosmetyki Go Cranberry i cieszę się, że ten znalazł się w pudełku.


Bio krem pod oczy - Feel Free (20 ml za 67 zł)

Ostatnio dość sporo było w pudełkach kremów pod oczy... Marki Feel Free kompletnie nie znam, ale krem prezentuje się obiecująco. Ten ma za zadanie nawilżyć skórę oraz pozbyć się zmarszczek mimicznych. Skład kosmetyku to niemal 99% substancji pochodzenia naturalnego oraz surowców upraw organicznych.


Mineralny podkład matujący - Delia (35 ml za 10,40 zł)

Fluid ma mieć lekką konsystencję i aksamitne wykończenie. Przeznaczony do cery mieszanej i tłustej, absorbuje nadmiar sebum i zapobiega błyszczeniu skóry. Ma wyrównywać koloryt i drobne niedoskonałości cery. Chętnie bym go wypróbowała, jednak jego odcień okazał się być dla mnie zbyt ciemny. Nie będzie nadawał się nawet na lato, więc oddałam go mamie.


Sztyft na odrosty - Bielenda (sztuka za 16,70 zł)

Sztyft do pokrywania odrostów i siwych włosów... Muszę przyznać, że to ciekawy produkt, który mógłby się sprawdzić. Osobiście nie farbuję włosów (mam jedynie rozjaśnione końce) a trafił się niestety czarny odcień. Posłużyłby mojej mamie, szkoda tylko, że nie trafił się brąz.


Maska nawilżająca włosy - Novex (100 ml za 8 zł)

Maska przeznaczona do włosów suchych i zniszczonych zabiegami fryzjerskimi. Ma nawilżać, zwiększać elastyczność włosów oraz ułatwiać rozczesywanie. Gdzieś już czytałam, że podobno całkiem nieźle się spisuje. Ja jednak poczekam z jej użyciem, ponieważ mam kilka otwartych. Kilka produktów Novex już się pojawiało w poprzednich pudełkach.


Chusteczka brązująca - Efektima (2 sztuki za 1,87 zł)

Do lata jeszcze trochę, jednak przy obecnej temperaturze ubieramy się coraz luźniej. Przy bladej karnacji warto dodać sobie trochę kolory przy pomocy chusteczek brązujących. Ja je stosuję zazwyczaj na nogi, ponieważ są najbardziej blade. Takie chusteczki mają jednak mały minus, często lubią tworzyć nieestetyczne smugi na skórze...

Marcowe pudełko wypadło całkiem nieźle, choć mam wrażenie, że kremy pod oczy, maski Novex i chusteczki brązujące pojawiają się trochę za często. Część produktów na pewno zużyję a z częścią się podzieliłam. Ciekawa jestem co sądzicie o pudełku It's a Girls World? :)

10 komentarzy

  1. Mnie by zaś ta zawartość nie zachwyciła.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze, ze każda z nas jest inna i co innego ją zachwyca :) mnie to pudełko nie podpasowałoby.

    OdpowiedzUsuń
  3. też uważam, że ten zestaw jest ok, szczególnie cieszy mnie krem pod oczy

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jestem z zawartości zadowolona ;) Maska do włosów jest świetna. Krem pod oczy zawsze się przyda, z olejkiem muszę się dotrzeć, ale ładnie nawilża skórę. Mnie też trafił się pilniczek, więc tak średnio, ale z pewnością go wykorzystam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszę wreszcie te maski wypróbować bo sporo osób je chwali :)

      Usuń
  5. Ale fajna zawartość, mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.