Suchy szampon dodający objętości włosom HairX Volume Boost - Oriflame.

• 23 kwietnia 2018 7 komentarzy
Lubię odkrywać coraz to nowsze kosmetyki do włosów, i produktem który chętnie testuję jest suchy szampon do włosów. Przetestowałam już kilka marek i do tej pory znalazłam dwóch ulubieńców. Nie byłabym sobą gdybym nie szukała dalej... W dzisiejszym wpisie kolejny suchy szampon, którego miałam okazję używać, tym razem od Oriflame. Czy się sprawdził? Zapraszam do dalszej części wpisu :)









"Suchy szampon z kompleksem ceramidowym absorbuje sebum i doskonale odświeża włosy w sytuacjach, gdy nie masz czasu na umycie głowy. Wystarczy spryskać nim włosy u nasady, by nadać im puszystość i miękkość."

Skład: Butane, Isobutane, Propane, Alc. Denat., Tapioca Starch, Aqua, Parfum, Polymethylsilsesquioxane, Peg-8, Hexyl Cinnamal, Benzyl Alc., Geraniol, Butylphenyl, Methylpropional, Alpha-Isomethyl Ionone, Citronellol, Limonene, Zingber Officinale Root Extract, Ceramide, Biotin.

Szamponu nie ma już w sprzedaży, pojawia się jednak jego nowsza wersja dostępna na stronie internetowej.


Suchy szampon jest w formie sprayu, w pojemniku pod ciśnieniem. Pojemność tego szamponu to 150 ml co wydaje się trochę mało. W tym miejscu wspomnę od razu o jego wydajności, która jest naprawdę kiepska. Dlaczego? O tym za chwilę. Wiemy jak działa suchy szampon... Wstrząsamy pojemnik i spryskujemy włosy u ich nasady w odległości około 15 cm, chwilkę czekamy i wyczesujemy pyłek z włosów. W przypadku tego szamponu, musiałam używać dużo więcej niż trochę. Miałam wrażenie na początku, że za mało go aplikuję i stąd też jego kiepska trwałość.

Jest jednak druga strona medalu. Po zużyciu całego opakowania doszłam do wniosku, że szampon jest po prostu za słaby, zbyt delikatny. Owszem, odświeża włosy, ale naprawdę minimalnie i nie jest to taki efekt, który wytrzyma spokojnie kilka godzin, o nie. Góra dwie, trzy godziny i znowu klapa. Poza tym pozostawia widoczny biały osad, który trudno jest usunąć (nawet ręcznikiem). Jedynym plusem był bardzo ładny zapach, ale to za mało aby polecić go dalej.


Wiadomo, że włosy myjemy regularnie, czasem jednak są takie sytuacje gdzie chciałoby się dodatkowo odświeżyć fryzurę i dodać jej objętości. Niestety z tym szamponem tego nie osiągniemy, a szkoda. Mam grube i gęste włosy, być może szampon sprawdziłby się w przypadku cienkiej fryzury, ale to tylko moje przypuszczenia...

Ja do tego szamponu na pewno nie wrócę. Szkoda, że się nie sprawdził, ponieważ obietnica Volume Boost zapowiadała naprawdę fajny produkt. Mimo najlepszych chęci jestem na nie. Nie wiem czy jego nowa wersja będzie lepsza, skład wydaje się być bardzo podobny. Ciekawa jestem czy miałyście okazję go używać? Dajcie znać :)

7 komentarzy

  1. Szkoda, że się nie sprawdził :(
    Ja mam ochotę na ich serię do włosów oleo

    OdpowiedzUsuń
  2. co zrobić... mam w zbiorach maskę do włosów Oleo i będę ją testować, także wpis pojawi się na blogu :) oby się sprawdziła!

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że się nie sprawdził, wciąż szukam perełek, które dodadzą moim kudełkom objętości.

    OdpowiedzUsuń
  4. Skoro nie działa, to nie będę zwracać na niego uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  5. Potwierdzam, sprawdza się całkiem dobrze na cienkich włosach!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja raczej omijam lukiem suche szampony :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam go i ogólnie nie jestem za suchymi szamponami,jedna niedawno skusiłam się na dwa na próbę :D Z Isany i drugi miniaturka,zapomniałam jakiej firmy :) Jeszcze nie potrafię o nich nic powiedzieć bo każdego użyłam po razie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.