Czarnuszka i czystek w demakijażu włosów... Seria Biovax Botanic: Peeling trychologiczny, szampon micelarny i odżywka ekspresowa - L'Biotica.

• 29 czerwca 2018 19 komentarzy
Wszystkie dbamy co wieczór o dokładne zmycie makijażu i oczyszczenie cery, prawidłowy demakijaż to podstawa i obowiązek świadomego dbania o swoją cerę. O ile demakijaż skóry twarzy jest nam znany, tak pewnie słysząc o demakijażu włosów wiele osób mogłoby pomyśleć... "Tak, kolejny trend albo chwyt marketingowy". Demakijaż włosów to nic innego jak trzystopniowe oczyszczanie włosów oraz skóry głowy z użyciem peelingu trychologicznego. W dzisiejszym wpisie kilka słów o kosmetykach z serii Biovax Botanic od L'Biotica z czarnuszką oraz czystkiem, przeznaczonych właśnie do takiego demakijażu :)


Kosmetyki z serii Biovax Botanic zawierają ekstrakt z czystka, który działa antyoksydacyjnie, antybakteryjnie i antygrzybiczo. W pielęgnacji włosów reguluje wydzielanie sebum, intensywnie oczyszcza i sprawia, że skóra głowy nie przetłuszcza się tak szybko. Ekstrakt z nasion czarnuszki łagodzi problemy związane z przetłuszczaniem oraz łupieżem. Oprócz wyżej wymienionych składników, seria Botanic zawiera certyfikowane, organiczne składniki aktywne, takie jak bursztyn, mięta, amarantus.

"Kosmetyki Biovax Botanic zawierają w swoim składzie surowce organiczne i certyfikowane znakiem ECOCERT oraz COSMOS. Ich zawartość jest gwarancją dbałości o wysoką jakość i skuteczność działania produktów. Linia uzyskała również certyfikat V DLA WEGETARIAN I WEGAN. Kosmetyki nie zawierają substancji drażniących, parabenów, silikonów i substancji barwiących."



"Peeling trychologiczny Biovax Botanic polecany do regularnego rytuału demakijażu skóry głowy i włosów. Skutecznie usuwa zanieczyszczenia, martwy naskórek oraz pozostałości kosmetyków do stylizacji. Peeling poprawia mikrokrążenie skóry głowy, odblokowuje ujścia mieszków włosowych, przygotowując na dalsze etapy pielęgnacji. Zapewnia długotrwałą świeżość, dzięki formule zgodnej z fizjologicznym pH, przywraca skórze naturalną równowagę. Efekt na włosach: dokładnie oczyszczone włosy i skóra głowy, włosy uniesione u nasady, zmniejszenie przetłuszczania, zwiększona objętość włosów."

Skład: Aqua, Glycerin, Polylactic Acid, Methylpropanediol, Linus Usitatissimum (Linseed) Seed Powder, Cistus Ladaniferus Leaf/Stem Extract, Nigella Sativa Seed Extract, Mentha Piperita Leaf Extract, Amaranthus Caudatus Seed Extract, Crocus Sativus Callus Extract, Juglans Regia Shell Powder, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Parfum, Phenoxyethanol, Caprylyl Glycol, Phenethyl Alcohol, Calcium Gluconate, Gluconolactone, Tocopherol, Benzyl Alcohol, Zea Mays Starch, Citric Acid, Triethanolamine, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Hexyl Cinnamal.

Moje wrażenia: Peeling otrzymujemy w niewielkiej tubce o uroczej szacie graficznej. Jest średnio gęsty a granulki w nim zawarte są drobne i dość twarde. Pachnie świeżo i bardzo przyjemnie, podobnie jak pozostałe kosmetyki w serii. Producent zaleca stosować go raz w tygodniu i tak starałam się robić, czasem jednak zdarzało mi się zapomnieć. Jak go używałam? Zmoczyłam włosy i odsączyłam nadmiar wody, palcami unosiłam pasma aby nie przylegały do skóry głowy. Granulek peelingujących jest moim zdaniem za mało, dlatego nabierałam dość dużo kosmetyku. Palcami starałam się rozprowadzić peeling na skórze głowy i masowałam przez około minutę. Szczerze mówiąc nie było mi łatwo, ponieważ mam gęste włosy i miałam wrażenie, że zostawiam sporą część peelingu we włosach. Być może przy włosach cienkich byłoby łatwiej. Kosmetyk zmywa się bezproblemowo, następnym etapem jest szampon.



"Innowacyjny szampon micelarny Biovax Botanic, polecany do regularnego rytuału 'demakijażu włosów'. Dokładnie oczyszcza włosy i skórę głowy z sebum, pozostałości kosmetyków do stylizacji oraz wszelkich zanieczyszczeń, odkładających się na ich powierzchni każdego dnia. Efekty na włosach: dokładnie oczyszczone włosy i skóra głowy, regeneracja na całej długości pas, zmniejszenie przetłuszczania, włosy lekkie i miękkie, przywrócona naturalna objętość."

Skład: Aqua, Sodium C14-16 Olefin Sulfonate, Cocamidopropyl Betaine, Coco-Glucoside, Glycerin, Nigella Sativa Seed Extract, Mentha Piperita Leaf Extract, Amaranthus Caudatus Seed Extract, Crocus Sativus Callus Extract, Cistus Ladaniferus Leaf/Stem Extract, Hydroxypropyl Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Cetrimonium Chloride, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Dicaprylyl Ether, Decyl Glucoside, Glyceryl Oleate, Citric Acid, Benzoic Acid, Parfum, Lactic Acid, Sodium Benzoate, Sodium Chloride, Potassium Sorbate, Zea Mays Starch, Phenoxyethanol, Benzyl Alcohol, Gluconolactone, Phenethyl Alcohol, Caprylyl Glycol, Calcium Gluconate, Tocopherol, Tetrasodium EDTA, Hexyl Cinnamal.

Moje wrażenia: Kolejnym kosmetykiem a zarazem drugim etapem demakijażu włosów jest użycie szamponu micelarnego z tej samej serii. Szampon micelarny Czystek i Czarnuszka posiada bardzo gęstą konsystencję, jest przeźroczysty i pachnie obłędnie. Zapach jest świeży, wręcz orzeźwiający z nutką czegoś kwiatowego. Po nałożeniu na włosy miałam wrażenie, że delikatnie chłodził skórę głowy. Pieni się bardzo dobrze, przez swoją gęstą konsystencję wygodniej mi było rozrabiać go z wodą. Już w trakcie spłukiwania go z włosów czuć było, że są one w dotyku gładkie i nie poplątane. W ogóle to doskonale pamiętam efekt na włosach po pierwszym użyciu, byłam bardzo zadowolona ponieważ widziałam dużą różnicę. Włosy zyskały większą objętość, były uniesione u nasady i sprawiały wrażenie sypkich i takich lżejszych. Oczywiście z czasem się do tego uczucia przyzwyczaiłam, jednak bardzo spodobał mi się fakt, że wreszcie trafił się szampon, który był w stanie przedłużyć świeżość moich włosów.



"Odżywka ekspresowa Biovax Botanic nawilżająca, przywracająca blask i witalność. Pielęgnuje, wzmacnia i wygładza oraz ułatwia rozczesywanie. Kosmetyk zgodny z fizjologicznym pH. Dzięki temu jako ostatni etap pielęgnacji, domyka łuski włosów, jednocześnie zabezpieczając je przed uszkodzeniami. Korzyści dla Twoich włosów: zwiększona odporność na uszkodzenia, regeneracja uwrażliwionych miejsc włókna włosa, intensywne nawilżenie, miękkość i lekkość włosów, ułatwienie rozczesywania, wygładzenie i naturalny połysk, ograniczenie elektryzowania się."

Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Dipalmithoylethyl Hydroxyethylmonium Methosulfate, Cistus Ladaniferus Leaf/Stem Extract, Nigella Sativa Seed Oil, Mentha Piperita Leaf Extract, Amaranthus Caudatus Seed Extract, Crocus Sativus Callus Extract, Amber Extract, Cetrimonium Chloride, Distearoylethyl Dimonium Chloride, Dicaprylyl Ether, Decyl Glucoside, Glycereth-2 Cocoate, Lactic Acid, Glyceryl Oleate, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Parfum, Zea Mays Starch, Phenoxyethanol, Benzyl Alcohol, Gluconolactone, Phenethyl Alcohol, Caprylyl Glycol, Propylene Glycol, Calcium Gluconate, Tocopherol, Citric Acid, Benzoic Acid, Sodium Chlorite, BHT, Hexyl Cinnamal.

Moje wrażenia: Ostatni etap demakijażu to zamknięcie łusek włosów, aby zabezpieczyć końcówki przed uszkodzeniami. Odżywka oczywiście ma niemalże jednakowy zapach jak pozostałe kosmetyki z serii, białe zabarwienie oraz dość lekką, niezbyt gęstą konsystencję. Musiałam jej nakładać trochę większą ilość aby moje dość długie włosy ją poczuły. Odżywka spłukuje się bezproblemowo, i faktycznie działa już po minucie. Włosy bardzo dobrze się rozczesują, są miękkie i odżywione. Po odżywce nie oczekuję cudów, wiadomo - jej zadaniem jest odżywienie włosów, i tak też było w tym przypadku.


Seria Biovax Botanic choć limitowana, zbiera bardzo dobre opinie wśród konsumentów. Po zużyciu całego zestawu chętnie wrócę do szamponu i odżywki, peeling nie zrobił na mnie większego wrażenia. Jest w nim za mało drobinek i ciężko mi je naprowadzić na skórę głowy. Zauważyłam, że najlepszy efekt oczyszczający osiągam właśnie dzięki szamponowi. Chętnie wrócę do duetu szampon i odżywka, ciekawa jestem jeszcze suchego szamponu, który jest dostępny w sprzedaży :)

Herbatkę z czystka staram się pić regularnie - ma świetnie właściwości prozdrowotne, tak samo zresztą jak nasiona czarnuszki, które idealnie nadają się do sałatek czy twarogu. Fajnie, że producenci wpadli na pomysł aby włączyć zdrowe dary natury w pielęgnację włosów. Czystek i czarnuszka należą do mojej prywatnej listy Super Foods, więc jeśli jeszcze nie ma ich w Waszej diecie to warto to zmienić. Znacie kosmetyki Biovax Botanic Czystek i Czarnuszka? Jeśli posiadacie włosy cienkie i przetłuszczające się, to gorąco zachęcam do zapoznania się z nimi :)

19 komentarzy

  1. Peeling jest na mojej liście zakupowej

    OdpowiedzUsuń
  2. Najbardziej zaciekawił mnie peeling, ale jeśli granulek jest mało to może być ciężko, bo ja mam też dość gęste włosy. Wolę zdecydowanie peelingi w płynie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nawet peelingi do ciała wolę gruboziarniste :)

      Usuń
  3. Peeling chętnie bym wypróbowała :) Marka jest bardzo znana, ale jeszcze niczego nie stosowałam.

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo lubię produkty biovaxu, tych jeszcze nie miałam okazji próbować, ale się skuszę zdecydowanie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. A już miałam się skusić na peeling, ale pewnie by mnie denerwowało, że ma mało drobinek :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. oj tak, zapach bardzo mi się spodobał :)

      Usuń
  7. kosmetyki ciekawe, ale u mnie biovax powoduje niesamowity łupież ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, to szkoda :/ u mnie na szczęście nie powodują tego problemu

      Usuń
  8. szkoda,że peeling nie zdał egzaminu, bo w sumie on mnie zaciekawił najbardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do cienkich włosów tak, do gęstych średnio :/

      Usuń
  9. Na moich cienkich farbowanych włosach szampon i odżywka 7 w 1 Biovax Botanic sprawdza się bardzo dobrze ostatnio kupiłam peeling i się nie rozczarowałam
    Po zastosowaniu włosy i skóra głowy jest wyraźnie oczyszczona
    włosy nabieraj lekkości, mniej się przetłuszczają.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.