Majówka blogerska w Rzeszowie - 05.05.2018 r. - pełna relacja.

• 16 czerwca 2018 14 komentarzy
Choć nie mieszkam już na Podkarpaciu i nie mam na bloga tyle czasu co kiedyś, to zrobiło mi się bardzo miło, kiedy blogowe koleżanki, które znam niemalże od początku prowadzenia bloga zaprosiły mnie na majówkowe spotkanie w Rzeszowie. Mam do tego miasta szczególny sentyment, ponieważ kojarzy mi się właśnie z najbardziej aktywnym czasem w blogosferze i częstym kontaktom blogowym. Spotkanie miało miejsce kilka tygodni temu, niestety dopiero teraz wygospodarowałam trochę czasu aby o nim napisać :)


Blogerki z Podkarpacia mają to do siebie, że jak już się zbiorą, to te spotkania zawsze są świetne i wcale nie chce się wracać do domu. Co więcej, oprócz przyjemności, pogaduszek i dobrego jedzenia, spotykamy się często, aby wspomóc szczytny cel... Nie inaczej było i tym razem. Organizatorki spotkania Kasia i Karolina, zorganizowały licytację na rzez chorującej na padaczkę lekoodporną Lenki. Znów miałam okazję zobaczyć Asię, Gabrysię, Mariolę, Paulinkę, Asię oraz Anię.


Spotkałyśmy się w restauracji Stary Browar, gdzie każda z nas zamówiła na początek coś do picia oraz jedzenia. Niektóre dziewczyny pokusiły się na wyjątkowe kufle piwa, ja jednak za tym trunkiem średnio przepadam, dlatego postawiłam na lemoniadę, która okazała się być przepyszna. Oczywiście jak i picie, to i jedzenie... Były pizze i sałatki. Skusiłam się na sałatkę z kurczakiem, którą szczerze polecam :)


Tematów do rozmów jak zwykle nie brakowało... Blogowanie, praca, nasi faceci itp. No cóż, w babskim gronie to i typowo babskie pogaduszki. Bardzo mi tego brakowało. Znamy się już kilka lat, niestety nie zawsze udaje się regularnie utrzymywać kontakt, dlatego tym bardziej miło było słyszeć o wszystkich pozytywnych życiowych zmianach u blogowych koleżanek.


Tak jak wcześniej wspominałam, naszym głównym celem spotkania była pomoc chorej Lence. Kasia i Karolina zorganizowały licytację kosmetyków, książek oraz zdrowych przekąsek. W sumie uzbierałyśmy na rzecz Lenki około 650 zł. Cieszę się, że nawet taka kwota jest w stanie choć trochę wspomóc przy chorobie dziecka.


Po licytacji dziewczyny rozdały różne upominki, przyszła również pora na zamówienie deseru albo dodatkowego trunku :)


Przegląd upominków oraz wylicytowanych rzeczy... Wylicytowałam jeden zestaw kosmetyków CD, wodę perfumowaną Bi-es Pink Pearl i zestaw kosmetyków od BingoSpa. Dzięki Marioli mogłyśmy licytować również książki, ja wylicytowałam "Okruch" Anny Ficner-Ogonowskiej.








Serdecznie dziękuję organizatorkom spotkania za zaproszenie na spotkanie - było bardzo miło i cieszę się, że mogłam się spotkać z Wami oraz pozostałymi blogowymi koleżankami. Dziękuję również sponsorom za upominki oraz pomoc w zorganizowaniu licytacji. Mam nadzieję, że za jakiś czas również spotkamy się w podobnym gronie :)

14 komentarzy

  1. Żałuję, że nie dojechałam :/ super, że tak fajnie się bawiłyście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a miałaś być? w takim razie i ja żałuję :(

      Usuń
  2. Fantastyczne spotkanie i ogromny szacun za licytację! Piękna sprawa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podkarpackie blogerki zawsze chętnie pomagają :)

      Usuń
  3. Na pewno świetnie spędziłyście czas :)

    OdpowiedzUsuń
  4. fajna relacja, kosmetyków CD nie miałam jeszcze okazji używać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja je znam i bardzo lubię, zwłaszcza dezodoranty :)

      Usuń
  5. Super, bardzo fajna relacja :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajne to spotkanie miałyście

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne spotkanie. Może się kiedyś na takie załapie ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.