Kosmetyki do pielęgnacji twarzy z linii Eclat: Multikrem wygładzający zmarszczki i peeling+maska - L'Biotica.

• 4 marca 2019 9 komentarzy
Wybór kremu do twarzy jest dla mnie zawsze nie lada wyzwaniem, ponieważ muszę uważać żeby przede wszystkim nie zapchał porów mojej skóry, a był jednocześnie lekki i działał pielęgnująco na moją cerę. Przez dłuższy już czas używam duetu: kremu wygładzającego oraz peelingu-maski do twarzy z nowej serii Eclat od L'Biotica. Najwyższy czas wyrazić swoją opinię :)



"Multikrem wygładzający zmarszczki do każdego rodzaju skóry. Ujędrnia, wypełnia widoczne zmarszczki i przeciwdziałania powstawaniu nowych. Zawiera retinol (witamina A), koenzym Q10 oraz olej z pestek czarnej porzeczki. Efekt na skórze: wygładzone i spłycone zmarszczki, ujędrnienie i długotrwałe nawilżenie, rozświetlona skóra i równomierny koloryt."

Skład: Aqua, Caprylic Triglyceride, Glycerin, Cetyl Alcohol, Glyceryl Stearate Citrate, Hydrogenated Didecene, Isododecane, Butyrospermum Parkii Butter, Isostearyl Isostearate, Glyceryl Stearate, Hydrogenated Tetradecenyl, Ribes Nigrum (Black Currant) Seed Oil, Avena Sativa Bran Extract, Sodium Ascorbyl Phosphate, Tocopheryl Acetate, Papain, Hydrogenated Retinol, Ubiquinone, Allantoin, Glucose, Tocopherol, Pentaerythrityl Tetraisostearate, Ammonium Acryloyldimethyltaurate Copolymer, Dimethicone, Dimethicone Crosspolymer, Tetrasodium EDTA, Mica, Tin Oxide, Parfum, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Sodium Hydroxide, Benzyl Alcohol, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, CI 77891.

Moje wrażenia: Krem umieszczony jest w miękkiej tubce. W ogóle to taki typ opakowania gdzie mamy pewność, że zużyjemy produkt do końca. Jest białego koloru, ma średnio-gęstą konsystencję i delikatny, perfumowany zapach. Konsystencja jest bardzo na plus, krem bardzo przyjemnie rozprowadza się na skórze i szybko się wchłania. Przez długi czas miałam cerę mieszaną, jednak odnoszę wrażenie, że zmierza ona w kierunku normalnej, w każdym bądź razie krem przeznaczony jest do każdego rodzaju cery i byłam ciekawa jak będzie się zachowywał na mojej skórze. Co przede wszystkim mi się w nim spodobało to fakt, iż nie czuję żadnej denerwującej powłoczki na twarzy. Czuję, że cera jest nawilżona i widocznie gładsza przy zachowaniu mojego poczucia komfortu. Prościej mówiąc, mimo warstwy kremu, czuję, że moja cera po prostu oddycha. Kolejnym plusem jest to, że krem faktycznie działa wygładzająco i napinająco, zarówno optycznie jak i podczas dotykania skóry. Skóra ma ładny, ujednolicony koloryt i wygląda zdrowo. W tym przypadku widać efekty, toteż często decyduję się na zrezygnowanie z podkładu w ciągu dnia i używam tylko korektora pod oczy. Kosmetyk jest lekki, nie zapycha a nałożony na niego podkład nie roluje się. Stosuję go zarówno rano jak i wieczorem i mogę powiedzieć, że jest bardzo wydajny.



"Peeling Aktywne Oczyszczenie z linii L’biotica ÉCLAT do cery tłustej, mieszanej i problematycznej. Maska-peeling pełni funkcję peelingu drobnoziarnistego i detoksykującej maski do twarzy. Efekt na skórze: oczyszczenie powierzchni skory i zatkanych porów, stymulacja regeneracji odnowy, uczucie odświeżonej skóry. Formuła wzbogacona o korund mikrokrystaliczny, który doskonale oczyszcza skórę, przygotowując ją do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych. Miodla indyjska i węgiel drzewny zapewniają skórze aktywną detoksykację." 

Skład: Aqua, Isostearyl Isostearate, Caprylic/Capric Triglyceride, Alumina (Corundum), Perlite, Glyceryl Stearate Citrate, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Glyceryl Stearate, Betaine, Melia Azadirachta Leaf Extract, Squalane, Allantoin, Tocopheryl Acetate, Charcoal Powder, Parfum, Phenoxyethanol, Sodium Benzoate, Ethylhexylglycerin, Potassium Srobate, Polysorbate 20, Polyacrylate 13, Polyisobutene, Sorbitan Isostearate, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool.

Moje wrażenia: Uwielbiam peelingi do twarzy, a w szczególności te drobnoziarniste i gruboziarniste, lubię też kiedy peeling można połączyć z maską... I takim oto rozwiązaniem jest peeling-maska aktywnie oczyszczający z serii Eclat. Kosmetyk również umieszczony jest w miękkiej tubie i aplikacja nie przysparza żadnych problemów. Ma ciemne, grafitowe zabarwienie, i mnóstwo drobnych ale i odpowiednio ostrych drobinek zatopionych w kremowej konsystencji. Pachnie świeżo i przyjemnie. Masaż peelingujący, a później kilka minut z maską daje efekt odczuwalny natychmiast - skóra jest gładziutka, matowa, widocznie oczyszczona i odświeżona. Kosmetyk fajnie odświeża cerę w ciągu tygodnia (stosuję 1-2 razy w tygodniu) a także dobrze przygotowuje do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych. Stosowanie peelingu i maski nie spowodowało u mnie żadnych podrażnień czy wysuszeń skóry, wręcz przeciwnie :)


Co tu dużo mówić, duet jest bardzo udany. Szczególnie muszę tutaj wyróżnić multikrem wygładzający zmarszczki, ponieważ zaskoczył mnie naprawdę pozytywnie - moja skóra bardzo go polubiła i wygląda na zdrowo napiętą, gładką i o ujednoliconym kolorycie. Nowa seria kosmetyków Eclat składa się na kilka produktów, peelingi i kremy dopasowane do różnych cer i potrzeb :)

Ciekawa jestem czy miałyście już okazję używać peelingów albo kremów do twarzy z nowej serii Eclat od L'Biotica? Jeśli tak, to może macie swojego faworyta? Dajcie znać jak Wasze wrażenia. Seria Eclat zasługuje na chwilę uwagi :)

9 komentarzy

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.