Maska do włosów intensywnie regenerująca Biovax Botanic: Malina Moroszka, Róża i Baicapil - L'Biotica.

• 10 marca 2019 8 komentarzy
Ponad miesiąc temu pozbyłam się sporej ilości moich długich włosów. Zdecydowałam się na to, ponieważ ich długość jakoś nagle zaczęła mi działać na nerwy i czułam potrzebę zmiany... Kobieta zmienną jest, ale byłabym zadowolona z tej zmiany gdybym cierpliwie poczekała, zadzwoniła i umówiła się do mojej ulubionej fryzjerki, zamiast iść do pierwszego lepszego salonu. Na szczęście włosy zaczęły się już jako tako układać i jak jeszcze troszkę podrosną to wybiorę się na poprawkę. Dzisiaj właśnie w temacie włosów - kilka słów o regenerującej masce z serii Biovax Botanic od L'Biotica :)


(250 ml za 21,90 zł)

"Maska Biovax Botanic to intensywnie regenerująca kuracja do włosów osłabionych, nadmiernie wypadających, potrzebujących pobudzenia fazy wzrostu. Zawartość w składzie kosmetyku surowców organicznych i certyfikowanych (baicapil TM zgodny ze standardami certyfikacji COSMOS, ekstrakt z maliny moroszki z certyfikatem COSMOS, kompleks oleju i ekstraktu z róży z certyfikatem ECOCERT) jest gwarancją dbałości o wysoką jakość produktów. Maska wzmacnia włosy wymagające regeneracji, a jednocześnie wzmacnia cebulki i przyspiesza wzrost włosów. Składniki aktywne z organicznych upraw gwarantują skuteczne, bezpieczne działanie i najwyższą jakość. Włosy po użyciu maski są wyraźnie odżywione, wygładzone i lśniące naturalnym blaskiem."

Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Distearoylethyl Dimonium Chloride, Cetrimonium Chloride, Rosa Gallica Flower Extract, Rosa Damascena Flower Oil, Rubus Chamaemorus Fruit Extract, Scutellaria Baicalensis Root Extract, Glycine Soja Germ Extract, Triticum Vulgare Germ Extract, Arginine, Decyl Glucoside, Dicaprylyl Ether, Glyceryl Oleate, Ceteareth-20, Parfum, Propanediol, Gluconolacotne, Lactic Acid, Citric Acid, Sorbic Acid, Calcium Gluconate, Benzoic Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate.


Maski używam już od dłuższego czasu, zostało mi jej teraz już właściwie na jedno albo dwa użycia. Używałam jej zarówno przed podcięciem włosów, kiedy ich końce były już nieco przesuszone i wymagały podcięcia i ogólnego odświeżenia fryzury, a także po pozbyciu się zniszczonej partii włosów. Można więc powiedzieć, że opinia będzie poniekąd podwójna. Jak to zazwyczaj jest z maskami Biovax, ta również zamknięta jest w plastikowym słoiczku z dobrym zabezpieczeniem. Jest białego koloru, ma bardzo gęstą wręcz zbitą konsystencję i cudny owocowo-malinowy zapach :)

Kosmetyk aplikuje się bezproblemowo, dzięki gęstej konsystencji nie spływa z włosów i łatwiej nałożyć na włosy czepek i potrzymać maskę dłużej niż 10-15 minut. Sięgałam po maskę zazwyczaj raz, rzadziej do dwóch razy w tygodniu. Jeśli chodzi o czas trzymania na włosach, to u mnie było to głównie 10-15 minut z czepkiem - trochę nie miałam czasu ani cierpliwości aby chodzić z maską przez np. godzinę a później gimnastykować się nad wanną aby ją spłukać z włosów. Tak czy inaczej widziałam, że te 10-15 minut jest dla moich włosów wystarczającym czasem aby zobaczyć fajne efekty. Muszę przyznać, że efekty na moich kosmykach były praktycznie takie same przed ich podcięciem jak i po. Po zastosowaniu maski moje włosy są przede wszystkim odżywione, błyszczące i przyjemnie gładkie w dotyku. Sprawiają wrażenie odpowiednio dociążonych i dużo lepiej się układają... Chociaż lepiej się układały kiedy były dłuższe, ale to chyba raczej kwestia tego jak były obcięte. Nie można nie wspomnieć też o ślicznym malinowym zapachu, który utrzymuje się na włosach do następnego mycia, ale też nie gryzie się z zapachem używanych perfum.


Nie wypowiem się w kwestii przyspieszania wzrostu włosów, ponieważ nie używałam jej na tyle regularnie i przede wszystkim omijałam skalp i nasadę włosów. Moje kosmyki mają tendencję do przetłuszczania, dlatego unikam takich zabiegów. Najbardziej zależy mi na fajnych efektach na długości włosów i tutaj ta maka się sprawdza. Mogę potwierdzić jej intensywnie regenerujące działanie, i myślę że nie jedna włosomaniaczka mogłaby być z efektów zadowolona :)

Przetestowałam już wiele masek Biovax i przy każdej ich nowości jestem pozytywnie nastawiona. Jeśli chodzi o wybór maski do włosów to Biovax zawsze jest dobrym i sprawdzonym wyborem, czego dowodem jest zdrowy wygląd włosów. Macie może swoją ulubioną wersję maski Biovax? Jeśli tak to jaką? Dajcie też znać czy używałyście już maski regenerującej z maliną moroszką :)

8 komentarzy

  1. uwielbiam ich maski, robią dobrą robotę :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Testowałam kilka maseczek z tej marki i z każdej byłam zadowolona. Może i sięgnę po tą jak chociaż częściowo zużyje zapasy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie wiedzieć, że nie tylko u mnie maski Biovax się tak dobrze sprawdzają :)

      Usuń
  3. Lubię maski Biovax, z reguły dobrze się u mnie sprawdzają :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam akurat tej konkretnej maski Biovax ale ta intensywna regeneracja kusi mnie by spróbować i sprawdzić jak będzie działała na moje włosy.

    OdpowiedzUsuń
  5. ja się na nią na pewn skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wypowiedź! Jeśli Ci się podoba, udostępnij dalej :)
Jeśli masz jakieś pytanie, odpowiedź znajdziesz pod swoim komentarzem.